wtorek, 27 października 2026 23:10
Reklama

Mieszkańcy mają dość tirów pod oknami

TCZEW. Przejazdy tirów z kruszywem ze żwirowni w Rokitkach uprzykrzyły się już mieszkańcom Śliwin i Gniszewa. Mają dość ciągłego hałasu i kurzu, a po deszczach wszechobecnego błota. Niektórzy mówią o zdewastowanej gminnej drodze i popękanych ścianach w domach. Mieszkaniec Gniszewa stwierdził nawet, że pewnego dnia ruch ciężarówek uruchomił w łazience... spłuczkę.
Mieszkańcy mają dość tirów pod oknami
O problemie mieszkańców piszemy nie po raz pierwszy. Sprawa wraca więc niczym bumerang! Jak długo jeszcze?

To już jest nie do wytrzymania!
Gdy sprawdzaliśmy stan ul. Jantarowej w Gniszewie w pewnej chwili podszedł do nas mężczyzna, który mieszkał w pobliżu uciążliwej trasy. Akurat pracował przy zabezpieczaniu drogi, bo tiry całkowicie zasypały rowy melioracyjne.
- Widzi pan, przez to pobocze w czasie ulew przelewają się duże ilości wody i zalewają moją działkę i dom – stwierdził mieszkaniec. - Właśnie nagarniam trochę ziemi robiąc wał zabezpieczający. Ściany w domu mam popękane od tych wibracji! Nie sposób też wytrzymać, nic tylko wciąż dudni!
Inny z mieszkańców, który zaprosił nas do siebie i opowiedział o sytuacji ze swojego punktu widzenia, wspominał że nawet puste, wracające po ładunek tiry, także robią wiele hałasu.
- Przyczepa aż skacze i tak ciągle i ciągle przez całe dnie... W ostatnich miesiącach to jest już nie do wytrzymania! - mówi mieszkaniec Gniszewa, który mieszka kilkadziesiąt metrów od drogi. Wydawałoby się, że przy takiej odległości nic nie powinno już przeszkadzać. Ale nawet tam dobiega hałas o jaki trudno w mieście. Przez pół godziny rozmowy widać było jak wioskę mija kilkanaście tirów. W ciągu kolejnej półgodziny na trasie z Gniszewa do Śliwin naliczyliśmy ponad dwadzieścia pojazdów.

Przekraczany tonaż ładunków?
Żwirowania GTW Drekar z Rokitek od lat jest dobrze prosperującą kopalnią odkrywkową dającą pracę ok. 200 osobom. Przy boomie budowlanym, związanym z budową stadionów i infrastruktury na Euro 2012, ruch tirów ze żwirem zdecydowanie się nasilił. Nie inaczej było po 2006 r., kiedy ruszyła budowa autostrady A-1. Powstała wówczas stosowna uchwała Rady Gminy Tczew, która regulowała kwestię dojazdów tirów ze żwirowni na plac budowy autostrady. Zgodnie z jej zapisami konsorcjum Skanska - NDI miało zabezpieczyć szkody na wypadek dewastacji drogi. W efekcie oddała trasę w stanie niepogorszonym.
- Zgodnie z uchwałą gminną tiry miały przestać albo przynajmniej znacznie zmniejszyć przejazdy przez nasze tereny, tymczasem jest wręcz przeciwnie – alarmuje mieszkaniec Gniszewa, który bezowocnie apelował już do władz m. in. na zebraniach wiejskich. - Jest ich jeszcze więcej. Od czasu zakończenia budowy A-1 w grudniu 2007 r., żwir nadal jest przewożony, ale w ostatnich miesiącach są to wyjątkowo duże ilości. Drogi są nadal niszczone. Codziennie nawet kilkadziesiąt tirów obładowanych po brzegi. Nawet 40-tonowych! Widać na oko, że nie przestrzegają ustalonej przez władze normy ograniczającej tonaż do 15 ton ładunku. Zdarza się, że tiry jeżdżą także w nocy. Zapewne wtedy trudniej sprawdzić tonaż ciężarówek. Zresztą nikt już tego nie sprawdza, bo policja musiałaby tu stać całą dobę i zajmować się tylko wypisywaniem mandatów.
Tymczasem właściciel rokickiej żwirowni stanowczo zaprzecza, by dochodziło do przewozów w nocy.

Transporty „na całego”
Co mówią znaki drogowe? Pierwszy w Gniszewie – znak STOP – umiejscowiony jest przy objeździe głównej części wsi. Jest na nim tablica mówiąca o ograniczeniu przewozów do godz. 22.00. Kolejny znak mówi o ograniczeniu tonażu do 10 ton, co nie dotyczy mieszkańców i służb specjalnych. Znak w Śliwinach z kolei ogranicza tonaż pojazdów do 15 t, jednak z zaznaczeniem, że nie dotyczy przewozów ze żwirowni, służb specjalnych, ani zorganizowanych transportów dzieci. W praktyce zapis ten oznacza, że transporty „idą na całego”.
Do rzadkości nie należą widoki, takie jak na naszym zdjęciu, gdzie dwa obładowane tiry ciasno się mijają na drodze. Droga zresztą jest już mocno naruszona przez ciężkie pojazdy. Wszędzie są koleiny i wgłębienia. Nasz rozmówca mówi o wykrzywionych osiach samochodu i uszkadzanych amortyzatorach.

Rozgoryczeni mieszkańcy
Zdaniem mieszkańców droga jest bieżąco naprawiana, ale przy takim nacisku według nich nie ma to sensu. Potrzebny jest gruntowny remont całej trasy.
- Transporty mogłyby się odbywać, gdyby istniała porządna asfaltowa droga – twierdzą nasi rozmówcy.
Jeden z mieszkańców uważa, że większość Gniszewa jest przeciwna przewozom żwiru przez ich wieś lub chce znacznego ich ograniczenia. Sprawa powracała na niejednym zebraniu wiejskim. Część mieszkańców jest rozgoryczona, bo ich zdaniem zapomniano o Gniszewie. Niedługo powstanie boisko, ale zostało ono wybudowane za prywatne pieniądze.
- Zgodnie z uchwałą pieniądze z opłat eksploatacyjnych za pobór żwiru w Rokitkach miały zostać przeznaczone na cele inwestycyjne Śliwin i Gniszewa – zauważa nasz rozmówca. - A Gniszewo nadal nie ma choćby kanalizacji. Mieszkańcy używają szamb. Do tego większość naszych ulic nadaje się do remontu. Gdzie obiecane nam inwestycje? Zamiast obiecanych dużych inwestycji gniszewskie ulice są naprawiane cząstkowo. Gdzieniegdzie załata się jakąś dziurę lub wysypie tłuczeń...

Tylko dociskają pedał gazu...
Na ruch ciężarówek wyjeżdżających z żwirowni narzekają też mieszkańcy Rokitek, choć w tym przypadku głosy są podzielone.
- Jeżdżą szybko i jest ich od groma – przekonuje naszego reportera dwóch mężczyzn spotkanych pod miejscowym sklepem. - Czasami ruch jest taki, że aż trzęsą się domy. Bywają dni, że tiry jeżdżą co kilka minut. Powinno być ograniczenie do 30 km/godz., a teraz, gdy jest nowa droga, to wszyscy tylko dociskają pedał gazu. Strach dzieci na ulicę wypuścić.
Inni spotkani mieszkańcy mówią o hałasie i kurzu oraz o kilkudziesięciu ciężarówkach dziennie.
- Dawniej bywały takie dni, że rzeczywiście ruch był duży, ale od kilku tygodni tirów jest jakby mniej – uważa z kolei mieszkanka ul. Leśnej, którą mają najczęściej poruszać się pojazdy z ładunkiem ze żwirowni.
- Do mnie sygnały mieszkańców o tym problemie nie docierają – stwierdza sołtys Rokitek Ewa Bieszka. - Z tego co wiem, samochody żwirowni nie jeżdżą z ładunkiem przez naszą wieś, ale przez Śliwiny i Gniszewo. Czasami tylko wracają puste wieczorem do bazy. Informacje od mieszkańców są moim zdaniem trochę przesadzone.

Zmierzą poziom hałasu
Jednak są tacy, którzy na ten temat mają inną opinię. W połowie maja do biura poselskiego posła Kazimierza Smolińskiego trafił mieszkaniec Rokitek narzekający nie tylko na spory ruch ciężarówek, ale i pracę wydobywczą samej żwirowni. Jego zdaniem działalność przedsiębiorstwa utrudnia życie mieszkańcom od 5 już lat. Samochody mają jeździć codziennie od godz. 6.00 do 22.00, nawet w soboty i niedziele. Efektem jest nie tylko zakłócony spokój mieszkańców domków jednorodzinnych, ale także popękane ściany i wypadające na skutek hałasu szyby z okien.
- Dlatego niezmiernie istotną sprawą jest rozwiązanie istniejącego problemu, przede wszystkim dla celów zdrowia okolicznych mieszkańców, w tym dzieci i młodzieży – uważa poseł Kazimierz Smoliński. - Ponadto na podstawie art. 117 pkt 1 ustawy o ochronie środowiska należy w ramach analizy niniejszej sprawy dokonać oceny stanu akustycznego środowiska i obserwacji zachodzących zmian w ramach państwowego monitoringu środowiska (w tym monitoringu hałasu) z uwzględnieniem danych demograficznych i sposobu zagospodarowania i użytkowania terenu.
Takie wnioski znalazły się w liście parlamentarzysty do Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska. Jak się dowiedzieliśmy, w ciągu najbliższych dwóch tygodni w Rokitkach ma być mierzony poziom hałasu w żwirowni.

Nielegalny proceder
Zdaniem pani sołtys przyczyna ostatnich nerwów mieszkańców nie leży w działalności żwirowni, ale w nielegalnym wydobyciu żwiru pod lasem niedaleko wsi.
- To te ciężarówki przejeżdżały przez naszą wieś - uważa Ewa Bieszka. - Zgłosiliśmy to do gminy i Starostwa Powiatowego. Sprawa zajęła się policja i problem został rozwiązany.
Nielegalny proceder potwierdza wicestarosta tczewski.
- 12 maja wpłynęło do nas pismo z Urzędu Gminy Tczew skierowane do Komendy Powiatowej Policji w Tczewie, informujące o wydobywaniu kopaliny pospolitej (żwir) bez wymaganej koncesji, na działce nr 228 obręb Rokitki, gm. Tczew – informuje Mariusz Wiórek. - Zgodnie z obowiązującą procedurą, 19 maja starosta tczewski zawiadomieniem zawiadomił właścicieli działki, że 9 czerwca zostaną przeprowadzone oględziny działki pod kątem nielegalnej eksploatacji złoża kruszywa naturalnego.

„Nie mamy ograniczenia tonażowego”

Rozmawiamy z Pawłem Kasiarzem, prezesem żwirowni GTW Drekar.
- Czym jest spowodowane ostatnie nasilenie przewozów na trasie Gniszewo – Śliwiny – Rokitki?
- Głównie z trwającymi właśnie inwestycjami przygotowującymi region do Euro 2012. Z naszej kopalni dostarczany jest m. in. żwir na budowę trójmiejskiej obwodnicy południowej i do budowy stadionów. Tirów jeździ dużo, ale nie przesadzajmy z tym nadmiernym ruchem. To prawda, zdarzają się sytuacje, że przejeżdża nawet 100 transportów dziennie, ale są też dni gdy tę trasę przemierza ich zaledwie 20. Przewozy nie odbywały się za to przez cały grudzień, styczeń i luty. Myślę, że przy tym tempie wydobycia eksploatacja kopalni w Rokitkach zakończy się w ciągu 2 lat. Apelujemy więc o cierpliwość mieszkańców. Czy dla niedogodności związanej z ruchem tirów prace miałoby stracić 200 osób, bo tyle zatrudnia żwirownia razem z podwykonawcami?
- Mieszkańcy twierdzą, że nie są już w stanie wytrzymać uciążliwości związanej z przewozami...
-  Trasa, którą odbywają się nasze przewozy, została wykonana jeszcze przez wykonawcę budowy autostrady A-1. Teraz to my ją utrzymujemy. Obecnie droga jest dużo szersza niż przed laty. Nikt nie napisał w prasie, że trasa została przez nas poszerzona i dodatkowo utwardzona.  Ich powodem było kilkanaście wcześniejszych wypadków.  Samo wykonanie 300 metrów drogi w wąwozie kosztowało nas 500 tys. zł. Podczas zimy, by ułatwić funkcjonowanie mieszkańcom, odśnieżaliśmy i posypywaliśmy wspomnianą drogę piaskiem. W sprawie utrzymania podpisaliśmy stosowną umowę z gmina Tczew. W wyniku uszkodzeń zobowiązaliśmy się do napraw. Jest to normalne, że o tę trasę trzeba dbać, bo jest ona jedynie utwardzoną drogą gruntową, co skutkuje że często pojawiają się na niej zapadnięcia i koleiny.
- Mieszkańcy wspominają o nocnych transportach przekraczających jednorazowo 20 ton.
- Nie mamy ograniczenia tonażowego. Trudno dostarczać żwir na potrzeby inwestycji małymi wywrotkami. Ograniczenie do 20 ton nie obowiązuje transportów ze żwirowni, tylko wszystkich innych pojazdów. Zgodnie z prawem przewozy odbywają się w godz. 6.00 - 22.00 od poniedziałku do soboty. W nocy nie ma żadnych transportów! W ciągu roku mogły się zdarzyć jednak sporadyczne przypadki przewozu wielkogabarytowego sprzętu.



Wójt: Niedogodności zostaną zrekompensowane
Wójt gminy Tczew doskonale zna problem mieszkańców Gniszewa.
- Nie dziwię się im, że narzekają na uciążliwe przejazdy ciężarówek, bo rzeczywiście one są – przyznaje Roman Rezmerowski. - Natomiast musimy pamiętać, że to jedyny sensowny wyjazd ze żwirowni, że ta firma daje miejsca pracy. Trzeba sobie jasno powiedzieć, że tego żwiru nie da się wywieźć przy udziale innego transportu. Problem dotyczy w zasadzie pięciu rodzin.
Nie ma uchwały Rady Gminy, która regulowałaby ilość tirów mogących dziennie korzystać z drogi Rokitki – Śliwiny – Gniszewo. Odcinek tej drogi, po zbudowaniu autostrady A-1 został przekazany przez firmę Skanska (po konsultacjach z mieszkańcami na zebraniu wiejskim w Śliwinach), do końca 2013 r. w użytkowanie firmie GTW Drekar.
- Firma ograniczyła prędkość do 30 km/godz., jej pojazdy nie jeżdżą już kolumnami, maksymalną wagę samego ładunku obniżono do 15 ton, ale hałasuje tak samo pusty, jak i pełny tir – mówi wójt gminy Tczew. - Sam naliczyłem tam w godzinie szczytu aż 92 pojazdy w ciągu godziny. Jeśli mieszkańcy widzą, że pojazdy przekraczają prędkość lub są przeładowane, to powinni wezwać policję lub Inspekcję Transportu Drogowego. Jedynie te organy zostały upoważnione do wyciągania konsekwencji z nie przestrzegania przepisów.
Koncesję na wydobycie żwiru, która dotyczy także korzystania z uzgodnionego przejazdu, żwirownia otrzymała z Urzędu Marszałkowskiego. Zgodnie z umową między firma a gminą, GTW Drekar jest zobowiązany do systematycznych napraw drogi, odśnieżania i polewania wodą w czasie suszy.
- Mamy ustne zobowiązanie przedstawicieli żwirowni, że po godz. 22.00 ciężarówki nie będą korzystać z drogi – dodaje wójt Rezmerowski. - Firma ze swoich środków wykonała też odwodnienie dróg w Śliwinach, udrożniła staw. W tym roku na naprawy dróg w Gniszewie wydaliśmy już 100 tys. złotych. Jest też złożony wniosek na budowę kanalizacji Gniszewa i Śliwin, która może kosztować nawet 5 mln złotych. Mam nadzieję, że dzisiejsze niedogodności zostaną w ten sposób mieszkańcom wkrótce zrekompensowane.
Niektórzy mieszkańcy zastanawiają się nad złożeniem pozwu o odszkodowanie za pękanie ścian domów.
- Oczywiście mogą, ale jestem pełen obaw, czy uda im się udowodnić, że przyczyną spękań jest ruch ciężarówek – komentuje nasz rozmówca. - Słyszałem o jednym takim pozwie, ale oddalonym właśnie z powodu braku dowodów.
W jakim czasie mieszkańcy mogą liczyć na rozwiązanie swojego problemu? Zdaniem wójta do końca 2012 r., kiedy z powodu braku kruszywa skończy się wydobycie żwiru w Rokitkach. Jednak w tym roku ruch ciężarówek – m. in. z uwagi na budowę obwodnicy południowej Gdańska – na pewno się nie zmniejszy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

prawda czasu 01.05.2012 11:59
problemy mieszkancow i niektore komentarze !? A prawda jest taka że to nieudolnosc urzędnikow , konkretnie włodarzy gdyż to oni parafuą ostatecznie decyzję ! Pewnego razu poruszono temat bazy kontenerowej i to dopiero horror !! Mżonki a rzeczywistosc !!? Czy w tym kraju tylko na łapu capu,jakos to będzie ??? Powiedzmy sobie nienadaję się odchodzę ! A nie brnę kadencje a po mnie !! Zgroza !!! Pamiętajmy tu żyją i chcą życ !!

kret 13.06.2011 23:09
Ja też mam odpowiedź. Musimy przenieśc tysiące mieszkańców Polski. Spora cześć mieszka przy torach kolejowych, przy głównych drogach, przy zajezdniach tramwajowych, obok stadionów ...

oki 13.06.2011 11:39
mam pytanie a co mają latać z tym piaskiem??? Przecież muszą jakoś przejechać, drogę bardzo kiepską utwardzili kamieniem na własny koszt, pozostaje przeczekać do 2012 i będzie oki.

Reklama
Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Mieszkańcy Tczewa po raz czternasty spotkają się, aby w radosnej i rodzinnej atmosferze wziąć udział w Tczewskim Balu Świętych. Wydarzenie odbędzie się w sobotę, 31 października 2026 roku. Wszystko rozpocznie się o godzinie 16.00 pod kościołem św. Józefa, skąd wyruszy barwny i rozśpiewany Korowód Świętych i Aniołów.Organizatorzy gorąco zachęcają uczestników – szczególnie tych najmłodszych – do przygotowania strojów oraz transparentów promujących wartości wiary i świętości.Finał wydarzenia zaplanowano w tym roku w parku za Centrum Kultury i Sztuki. Na scenie odbędzie się wyjątkowy Koncert Jubileuszowy z okazji 35-lecia Chóru Dziecięcego Biedronki. Wyjątkową oprawę muzyczną zapewnią goście specjalni: Gabi i Wojciech Gąsior – cenieni artyści oraz znane postacie polskiej sceny muzyki chrześcijańskiej. Na uczestników czekają również wspólne tańce i poczęstunek w postaci tradycyjnej zupy z dyni.Wydarzenie odbywa się pod hasłem: „Pozwól zabrać się do nieba, tam karnawał wiecznie trwa!”.Patronat honorowy: Prezydent Miasta Tczewa Łukasz Brządkowski, Starosta Tczewski Mirosław Augustyn.Sponsorzy i partnerzy: Miasto Tczew, Powiat Tczewski, ZUOS Tczew, ZWiK Tczew, ZUK Tczew, Zespół Szkół Katolickich w Tczewie, Powołani do Miłości, CKiS Tczew, Restauracja Piaskowa, CKZ Nauka, ZUP Starówka. Wydarzenie objęte jest patronatem Gazety Tczewskiej portalu Tczewska.pl   31.10.2026 godz. 16.00Tczewski Bal Świętych 2026Wymarsz spod kościoła św. Józefa  Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 16:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 19:00
Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert Są takie wieczory, kiedy muzyka wybrzmiewa mocniej. Kiedy między dźwiękami pojawiają się wspomnienia, emocje i przestrzeń na spotkanie. Zaduszki Jazzowe to właśnie taki czas, w którym jazz spotyka się z refleksją, energią improwizacji i radością wspólnego słuchania.Na scenie Centrum Kultury i Sztuki w Tczewie pojawią się dwa zespoły, reprezentujące różne oblicza współczesnego jazzu: Usein Bekirov Quintet oraz Big Four.Usein Bekirov Quintet to zespół, którego liderem wybitnego pianistę, klawiszowca, kompozytora i aranżera Usein Rіzaiovych Bekirov. Jego muzyka czerpie z jazzu fusion, funku i ethno-jazzu, a autorskie kompozycje przenikają wpływy muzyki Tatarów krymskich, Ukrainy, Azerbejdżanu i Bałkanów. Artysta był trzykrotnie nominowany do nagrody Grammy.Kwintet wystąpi w składzie:Usein Bekirov - p, keys, leaderViktor Pavelko - saxesYaroslav Kazmirchuk - tpIvan Lokhmaniuk - bass-guitar Arthur Frolov – drums Big Four to zespół prowadzony przez Stana Breckenridge’a, amerykańskiego wokalistę, pianistę jazzowego, kompozytora i muzykologa, którego artystyczna droga prowadzi przez sceny i festiwale na całym świecie. Inspirację do tworzenia kompozycji czerpie z  soulu, bluesa, standardów jazzowych, muzyki klasycznej i muzyki światowej. Sprawia to, że jego słuchacze mogą odkrywać niekończący się świat muzyki.Zespół wystąpi w składzieStan Breckenrige - vocal, pianoAdam Wendt - sax tenorJózef Eliasz - drumsKonrad Żołnierek - bassTuż po koncertach przeniesiemy się do Klubu Muzycznego CKiS, gdzie rozpocznie się prawdziwe święto improwizacji. Na dobry początek Jam Session zagrają Adam Wendt & Józef Eliasz, a później scena będzie otwarta dla kolejnych muzycznych spotkań.Idąc za słowami Stana Breckenridge’a: „Wspólnie wyruszamy w podróż poprzez krainę niezwykłych myśli, emocji, uczuć i pięknych wspomnień, które tkwią gdzieś głęboko w naszej duszy”. UWAGA PROMOCJA!Jeśli kupisz jednocześnie bilety na koncerty Doroty i Henryka Miśkiewiczów “Nasza miłość” oraz Zaduszki Jazzowe zapłacisz 120 zł. Bilety w promocyjnej cenie dostępne tylko w Kasie CKiS. W trakcie wydarzenia w godzinach 17.00 - 24.00 będzie czynna nasza, nowa kawiarnia BLISKO (Poziom -1)***Więcej o wykonawcach:Usein Bekirov QuintetUsein Rіzaiovych Bekirov jest pianistą, klawiszowcem, skrzypkiem, kompozytorem, aranżerem i liderem zespołu. Jako absolwent Narodowej Akademii Muzycznej im. Piotra Czajkowskiego na Ukrainie eksperymentuje głównie ze stylami jazz fusion, funk i ethno-jazz. Na jego autorskie kompozycje duży wpływ ma muzyka ludowa Tatarów krymskich, Ukrainy, Azerbejdżanu i Bałkanów. Artysta był trzykrotnie nominowany do nagrody Grammy. Na początku lat 90. rodzina Bekirova powróciła z Fergany w Uzbekistanie do swojej ojczyzny na Krymie na Ukrainie. W 1997 roku Bekirov rozpoczął występy z wieloma uznanymi muzykami jazzowymi i brał udział w kilku międzynarodowych festiwalach jazzowych, wykazując się umiejętnością współpracy z różnorodnymi muzykami i zespołami. W 2016 roku Bekirov wydał swój debiutancki album, „taterrium”. W 2019 roku Bekirov nagrał swój drugi album, „Inspiration”, na którym obok wielu kompozycji jazzowych znalazł się koncert na fortepian z orkiestrą, 10 miniatur na orkiestrę symfoniczną oraz 10 etiud jazzowych na fortepian.Skład:Usein Bekirov - p, keys, leaderViktor Pavelko - saxesYaroslav Kazmirchuk - tpIvan Lokhmaniuk - bass-guitar Arthur Frolov – drums Big FourLiderem projektu jest Stan Breckenridge – amerykański wokalista, pianista jazzowy i soulowy, kompozytor, autor tekstów oraz muzykolog. Jest doktorem muzykologii Uniwersytetu Claremont w Kalifornii i uznanym wykładowcą akademickim, związanym między innymi z Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz programem Fulbright Scholar. Jego działalność artystyczna obejmuje koncerty na najważniejszych scenach Stanów Zjednoczonych i wielu krajów świata – od Hollywood Bowl i Dorothy Chandler Pavilion po festiwale oraz sale koncertowe Europy, Azji i Afryki. Współpracował z wybitnymi artystami muzyki jazzowej, soulowej i rozrywkowej, a jego dorobek obejmuje dwanaście autorskich albumów oraz liczne kompozycje wykonywane na międzynarodowych scenach. Za szczególny wkład w rozwój relacji polsko-amerykańskich został uhonorowany wyróżnieniem Amicus Poloniae, a także jako pierwszy Amerykanin otrzymał Pierścień Stulecia Niepodległości Polski. Jest również jednym z wyróżnionych absolwentów programu Fulbright Scholar, których działalność wywarła trwały wpływ na rozwój światowej kultury i sztuki.Skład:Stan Breckenrige - vocal, pianoAdam Wendt - sax tenorJózef Eliasz - drumsKonrad Żołnierek - bass Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert31.10.2026, 18:00Sala widowiskowa CKiSul. Kard. St, Wyszyńskiego 10Tczew Bilety: 90 zł,75 zł z Kartą Mieszkańca Tczewadostępne w kasie CKIS oraz online na stronie: bilety24.plUWAGA PROMOCJA!Jeśli kupisz jednocześnie bilety na koncerty Doroty i Henryka Miśkiewiczów “Nasza miłość” oraz Zaduszki Jazzowe zapłacisz 120 zł. Bilety w promocyjnej cenie dostępne tylko w Kasie CKiS. Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 21:00
Reklama
Reklama

Temperatura: 6°C Miasto: Tczew

Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 16 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama