środa, 13 maja 2026 01:48
Reklama

Strachu się wtedy najadłem, jak przyszło do mnie czterech esbeków do domu

Walczyli o wolną i niepodległą Polskę: Rozmowa z Mieczysławem Śliwką, działaczem antykomunistycznego podziemia w Tczewie.
Strachu się wtedy najadłem, jak przyszło do mnie czterech esbeków do domu

Na początku trochę tendencyjne pytanie, ale ważne. Jak to się zaczęło?

To było 2 lipca 1980 roku. W poniedziałek przyszliśmy do pracy do POLMO, bo pracowałem tam jako frezer modelarz. Należeliśmy z kolegami z pracy do związku zawodowego metalowców i przy wypłacie nam automatycznie odciągali składki na te związki. Wiadomo, że to szło na partię, a nie na związki. No i przyszliśmy drugiego lipca do pracy, wezwali męża zaufania, Tadeusz Landowskiego do rady zakładowej. Powiedzieli mu, żeby załodze przedstawił tak delikatnie , że wchodzą nowe ceny garmażu, bo były bufety w zakładzie, jedna stołówka. I to były drastyczne podwyżki, bo o 70%. A my, większość załogi, w tych bufetach się żywiliśmy i nawet ludzie brali do domu te obiady ze stołówki bo były dobre. Prowadziła to tczewska gastronomia. Landowski zastanawiał się jak powiedzieć o tych podwyżkach, żeby nie było zgrzytu. Doradził mu Konrad Gajewski, nasz kolega, żeby powiesić te ceny spisane na kartce na tablicy ogłoszeń . Ludzie zaczęli to czytać, te młodsze chłopaki z naszego działu, z narzędziowni, zaczęli biegać na działy produkcyjne i mówić o tych podwyżkach. Wszyscy zebrali się w narzędziowni, maszyny powyłączali, nikt nie chciał już pracować. W końcu, stanęliśmy. We wtorek już ściągnęli z Warszawy szefa Centralnej Rady Związków Zawodowych – Jana Szydlaka. Do POLMO przyjechał dyrektor generalny Zjednoczenia Przemysłu Motoryzacyjnego i pierwszy sekretarz powiatowy. W narzędziowni zrobił się wielki wiec. Nie mieliśmy komitetu strajkowego, to było wszystko przeprowadzone spontanicznie.

Skoro był spontaniczny to jakie były wasze cele, dążenia?

Cele były takie, że mają przywrócić ceny jakie były przed podwyżką i domagaliśmy się żeby podwyższyć nam płace, bo były wówczas cienkie. Rządowa komisja w uzgodnieniu z naszą dyrekcją uzgodniła, że ceny przywrócą takie, jakie były i podwyższyli nam płace. No więc od środy przystąpiliśmy do pracy. Później tak po cichu się dowiadywaliśmy, że były przygotowywane jakieś czarne listy do wyrzucenia z pracy, niby przywódców. Uratowały nas, można tak powiedzieć, strajki 14 sierpnia, które wybuchły w Gdańsku.

Czyli wówczas nie ponieśliście żadnych konsekwencji?

No na ten czas nie. W sierpniu przystąpiliśmy do strajku dopiero 20, albo 21 dnia miesiąca. Z tego względu, że w lipcu swoje uzyskaliśmy. Tydzień czasu się przeciągnęło zanim POLMO przystąpiło do strajku okupacyjnego. Do Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego wysłaliśmy gońca, Leszka Lamkiewicza. Wybraliśmy też nasz zakładowy komitet strajkowy, a inżynier Andrzej Kaszuba został przewodniczącym.

Co było dalej?

Przejęliśmy zakład, jako komitet strajkowy i opieczętowaliśmy wszystkie magazyny, bo straszył nas sekretarz partii, że jak po strajkach zrobią remanenty i czegoś w tych magazynach zabraknie, to nie wyjdziemy z więzienia. Wszystkie straty będą na naszą niekorzyść.

Nasz dyrektor był zdecydowanym przeciwnikiem tego strajku, tak samo partia. Wystawiliśmy straże wzdłuż płotów, na głównych portierniach, poustawialiśmy swoich ludzi, żeby nam „góra” nie chodziła po zakładzie. Heniek Tarasiewicz był szefem zabezpieczenia zakładu, a miał doświadczenie bo był kapralem w wojsku. Znał się na rozprowadzaniu wart i ustawianiu tego zabezpieczenia. Sprawnie to poszło.

Powołaliśmy też służbę przeciwpożarową, wiadomo, żeby nie kopcili papierosów w szatniach, żeby nie spowodować gdzieś pożaru. Mietek Tyda był odpowiedzialny za bezpieczeństwo przeciwpożarowe, a służył w ochotniczej straży pożarnej w POLMO. Wywiązał się z zadania bardzo dobrze. No i wyznaczyliśmy punkty gdzie można było palić. Do tego jeszcze zrobiliśmy komitet socjalny. Nadwyżki jedzenia były przekazywane tym, co mieli daleko do domu. Dzielili się ludzie. No i dopiero gdzieś tak po trzech dniach uruchomiono stołówkę zakładową, także już mogliśmy tam iść, sobie coś ciepłego zjeść.

"Przejęliśmy zakład, jako komitet strajkowy i opieczętowaliśmy wszystkie magazyny, bo straszył nas sekretarz partii, że jak po strajkach zrobią remanenty i czegoś w tych magazynach zabraknie, to nie wyjdziemy z więzienia. Wszystkie straty będą na naszą niekorzyść".

To w sumie była bardzo dobra organizacja jak na taki spontaniczny strajk.

Tak, to była zasługa Andrzeja (Kaszuby — przyp. red.), on tak potrafił z głową wszystko zorganizować. Niestety nie udało nam się przejąć radiowęzła zakładowego. Dyrektor był zdecydowany, że wszystko nam odda, ale węzła nie. No wiadomo, bo propaganda (śmiech). To my zdecydowaliśmy, że jak wy tak, to też nie będziecie z radiowęzła korzystać, nie będzie wam wolno prowadzić agitacji. Wydali wówczas taki list, odezwę do załogi, że jesteśmy wywrotowcami, przeciwnikami socjalizmu. Żeby nas, rozrabiaków, nie słuchać. Załoga jednak nie zareagowała, wszyscy się do nas przyłączyli. Zdecydowaliśmy też, że kto wyszedł z zakładu sam, bez przepustki, nie miał już prawa powrotu . Dyrektor chciał wejść, była z nim szarpanina. Stanisław Mrozek, który szarpał tego dyrektora, znalazł się na liście internowanych. Aż mu guzik oderwał jak się szarpali.

Potem wiadomo, strajk się zakończył podpisaniem porozumień rządowych, na drugi dzień wróciliśmy do pracy. Przeprowadzone były wybory do władz związkowych. Najpierw na poszczególnych wydziałach, a później wybory zakładowe. Zdecydowanie wygrał je Andrzej Kaszuba, więc został przewodniczącym związku „Solidarność” w zakładzie. Leszek Lamkiewicz został wiceprzewodniczącym.

Zaczęliśmy działać. Założyliśmy Komitet Obrony Więzionych za Przekonania. Należałem do tego komitetu razem ze Zdzisławem Stachowiczem i Konradem Gajewski. Naszym zadaniem było uwolnić wszystkich więźniów politycznych. Wszystkich co siedzieli w więzieniach, a głównie chodziło o Konfederację Polski Niepodległej. Moczulski, Szeremetiew, Stański, siedzieli w więzieniach, mimo że porozumienia były podpisane. Nie miało być więźniów politycznych, a oni nadal siedzieli. Zorganizowaliśmy ogólnopolski zjazd Komitetów Więzionych za Przekonania w auli akademii medycznej w Gdańsku. No i prosto z więzienia przyjechał do nas Moczulski i swoje powiedział.

Powołaliśmy też w zakładzie radę pracowniczą. Ja też wystartowałem w wyborach do niej, bo Kaszuba namawiał, żeby jak najwięcej robotników było w radzie. To już nie była rada zakładowa, tylko rada pracownicza. Przejęliśmy de facto władzę w zakładzie i ogłosiliśmy konkurs na dyrektora naczelnego. Zgłosiło się kilku chętnych. Z Gdyni przyjechał kandydat – Józef Bogacki. Wybraliśmy właśnie jego. Kiedy wprowadzono stan wojenny, umarł na zawał serca 27 grudnia.

Spotkanie opozycjonistów z Anną Walentynowicz (siedzi) w Kanadzie. Na zdjęciu Andrzej Kaszuba (pierwszy z prawej) i Zdzisław Stachowicz (drugi z prawej).

Czyli w sumie strajk w POLMO wyszedł poza zakład.

Tak, bo Tadeusz Wilczarski jeździł do Zjednoczenia spotykać się z zakładami, które wchodziły w skład tej grupy: Jelcz, Starachowice, Sanok. Namawiał do tego, żeby rozwalić zjednoczenie państwowe, które było i na zasadzie dobrowolności zbudować nowe od podstaw. Zagrozili nam jednak, że jeżeli by do tego doszło, to nam odetną dolary. Bo niektóre rzeczy do produkcji, trzeba było kupować na zachodzie, a na zachodzie trzeba było płacić dolarami . Nie wiem jakby się to zakończyło, wprowadzili stan wojenny i to wszystko upadło.

 

A jak Pan przeżył stan wojenny?

W poniedziałek 14 grudnia 1981 roku ogłosiliśmy w POLMO strajk okupacyjny. To jedyny zakład w całym Tczewie, który zastrajkował. Na liście do prokuratora znalazł się Stachowicz, Stefan Jędrzejczyk i ja. Widniałem tam jako organizator strajku. Zdzichu Stachowicz to był taki bojownik. Wszedł gdzieś na maszynę i ogłosił strajk. No to kierownik go podkablował do esbecji, Jędrzejczyka też. 18 grudnia skończyliśmy strajk, bo już wcześniej nastąpiła pacyfikacji Gdańska, Huty i jeszcze kopalni Wujek. Przecież wtedy specjalne oddziały ZOMO zastrzeliły 9 górników. To wszystko już było rozwalone, więc cały czas nam trąbili w piątek, że jak nie wyjdziemy z zakładu to spacyfikują i nas. Wtedy zebraliśmy się, cała załoga przegłosowała o 17:15, że wychodzimy. Były też takie „narwańce”, które chciały się bić, ale nie było przecież szans. Potłukliby nas tam, że hej!

Potem rozwiązali zakład całkowicie i dopiero po nowym roku nas, robotników, wezwali. Nastąpiła weryfikacja, jedni albo wrócili do pracy, a jedni won za bramę i wręczali im dyscyplinarne zwolnienia. 123 ludzi wyrzucili, a internowanych było z POLMO dziesięciu. Tak się bali zakładu POLMO, bo byliśmy wiodącym zakładem w okolicy. No i później, na początku stycznia aresztowali Stachowicza, Jędrzejczyka, Sadowskiego i Wójcickiego. Najwięcej dostał Zdzichu (Stachowicz — przyp. red.), 18 miesięcy. Stefan Jędrzejczyk siedział chyba trzy. Wójcicki chyba też coś trzy — cztery miesiące. On namalował na murze w odlewni w zakładzie czołg. W jego lufie kwiaty i napisał „Wojsko Polskie z nami” i „z niewolnika nie będzie robotnika”. Jeszcze Adam Galewski z nim malował, to były młode chłopaki. Mieli po 19-20 lat. Galewski się ukrywał, jego matka była lekarzem, to jakoś go schowała i nie siedział w więzieniu.

Mieczysław Śliwka razem ze Zdzisławem Stachowiczem nad wodospadem Niagara w Kanadzie.

W stanie wojennym powstał komitet cztero-osobowy, gdzie zbieraliśmy pieniądze, żeby wspomagać te rodziny, których członkowie byli aresztowani, czy wyrzuceni z pracy. Do 1983 roku krążyły tam spore sumy przeznaczone dla rodzin represjonowanych. W tym komitecie byli Andrzej Stuczyński, Józek Bielecki, ja i Jerzy Wojda. U jego matki, na Wilczej 7, dzieliliśmy te pieniądze. No i roznosiliśmy. To była ryzykowna działalność. Kolega zbierał pieniądze na wydziale kół zębatych w POLMO i ktoś tam doniósł , że zbiera tę forsę. Doszło to do kierownika. On był jeszcze widocznie w porządku, bo zawołał i powiedział: „weź się zwolnij sam, bo my cię wywalimy dyscyplinarnie”. Ten kolega napisał zwolnienie. Kierownik poszedł mu na rękę. Gdyby dostał dyscyplinarkę, to by miał problem, żeby gdzieś się zatrudnić.

Później, gdzieś po roku stanu wojennego, zadzwonił do mnie majster z odlewni –Ryszard Majewski. Powiedział mi: „Mietek, dzisiaj po południu przyjdź do mnie na ulicę Kościuszki, ktoś chce z Tobą rozmawiać”. Poszedłem tam po południu i przyszedł Czesław Czyżewski. Ja go nie znałem, młody był . Ile on tam mógł mieć? 19 lat wtedy. Spytałem się o co chodzi? Powiedział, że w Tczewie ma być założona drukarnia i będzie wydawana podziemna gazeta. Spytał się też czy bym się nie podjął kolportażu tej gazetki. A ja mówię: „Chłopie, ja cię nie znam, to ja ci teraz nie odpowiem od razu. Bo to ryzyko jest”. No ale po namyśle musiałem się z naradzić z moim kolegą. Poszedłem do Jurka Wojdy. Powiedziałem: „ Jurek, dostałem propozycję”. A on do mnie, że „oni” już byli z tym u niego wcześniej. Także ja wyraziłem zgodę. „ Jurek, jak Ty wchodzisz, to ja też”.

A gdyby Jerzy Wojda się nie zgodził, to jaka by była Pana decyzja?

Jak by były jakieś wątpliwości, to nie wiem jakbym się zachował. Ale to był taki facet, jak to się mówi, że z nim można było wszystko, z Jurkiem. Dlatego się zdecydowałem, żeby z nim współpracować. Jak umówiliśmy się na akcję o 2 w nocy to zawsze był. Jeden kolega, nie będę podawał nazwiska, zawsze obiecywał, „ja będę”, a nigdy nie przyszedł. Zawsze miał jakiś wykręt.

No i się zaczęło. Pierwszy druk odbieraliśmy na końcu zakładu. Był składowany w takich kontenerach na odkuwki. Później cyklicznie już nas informowali, czy przez Cześka (Czyżewskiego – przyp. red.), czy przez Wojciecha Krefta, gdzie są kolejne składy. Po jakimś czasie z internowania wrócił Stanisław Zwolicki. Jeździł taksówką, więc woził nas z Jurkiem Wojdą do punktów, gdzie rozprowadzaliśmy nakład. Po 10 minutach wracaliśmy z nim z powrotem do jego garażu na Alei Zwycięstwa.

Do 1989 z Jurkiem, można tak powiedzieć, ostro działaliśmy z tą gazetą w zakresie kolportażu. Mieliśmy jeszcze na Sobieskiego jeden punkt u Zbyszka Sylwestrowicza na strychu. Jak gdzieś zdobyłem papier do drukowania to zostawiałem jemu u góry na szafie albo odbierałem gazetki, jak były. W 1984 roku założyliśmy w Czesławem Czyżewskim, Wojciechem Kreftem, Janem Kulasem, Zdzisławem Jaśkowiakiem, Jerzym Wojdą i Marianem Sarnowskim Tajny Komitet Koordynacji Społecznej NSZZ „Solidarność” Ziemi Tczewskiej.

Kiedy był Pan najbliżej wpadki?

Kiedy funkcjonariusze byli u mnie na rewizji. Strachu się wtedy najadłem, jak przyszło do mnie czterech esbeków do domu. Szukali u mnie gazetek, a ja miałem sprytnie schowane w kominie. Tylko takie pamiątkowe, żeby było na przyszłość . Chciałem od nich nakaz rewizji. Jeden z nich powiedział: „jak Pan chce nakaz to tu zostawię jednego funkcjonariusza, tu będzie siedział, a ja pojadę po nakaz do prokuratora”. No to powiedziałem, żeby nie jechał. Niech lepiej szukają. I przeszukali. Nic nie znaleźli. Po rewizji porucznik SB spytał się mnie czy chce zaświadczenie, że nic u mnie nie znaleźli. Powiedziałem, że nie chcę żadnych zaświadczeń, ja nic nie podpiszę. I poszli.

Działaliśmy tak do wyborów czerwcowych. Wtedy byłem zaangażowany jako obserwator z ramienia Komitetów Obywatelskich i byłem w komisji na Rokitkach. Siedziałem i pilnowałem, bo przewodniczącym był tam gminny pierwszy sekretarz partii. Trzeba go było pilnować. Miałem w klapie znaczek Solidarności. Rolnicy, kiedy przychodzili, to dziękowali, że my tu jesteśmy. Oj dostała wtedy partia łupnia.

"Zdawaliśmy sobie sprawę, że robimy dobrą robotę, bo to nie był tylko ruch związkowy. To był ruch społeczny, w którym wiadomo o co chodziło, żeby partię odsunąć od władzy".

Jaki jest Pana stosunek do transformacji, było warto?

Zdawaliśmy sobie sprawę, że robimy dobrą robotę, bo to nie był tylko ruch związkowy. To był ruch społeczny, w którym wiadomo o co chodziło, żeby partię odsunąć od władzy. Najbardziej nam jednak chodziło o to, żeby Ruscy wyszli z Polski. Przecież te wszystkie jednostki wojskowe, co tam w woj. koszalińskim, na zachodniej granicy… wszędzie siedzieli Ruscy. Także warto było. Tylko ten stan wojenny, nasze działania, całą Polskę w rozwoju co najmniej te 10 lat cofnął do tyłu. Bo nic nie było. Żadnej produkcji. Praktycznie cała żywność wiadomo gdzie szła. Rolnicy przecież produkowali chleb, mięso. To wszystko powinno być w sklepach, a nie było nic. Nawet kartki później wprowadzili jak w czasie wojny.

Warto było. W końcu komuniści musieli oddać władzę. Źle się stało, że było to jednak tak załatwione. My, jako robotnicy nie do końca wiedzieliśmy co tam się dzieje, w tych tajnych rozmowach i tych spotkaniach w Magdalence, a później przy okrągłym stole. Ci, co tam przy tym byli, to dokładnie wiedzą o co chodzi. To tak wygląda, że oni z partią się dogadali, ci uczestnicy. I dzisiaj oni są bogatymi ludźmi, jak Frasyniuk, czy Lis, czy inni. Ja nie rozumiem tych ludzi. Zamiast z nami, z robotnikiem, to oni poszli w przeciwnym kierunku. Dogadali się z władzą postkomunistyczną.

Ja myślę, że to musiał być porządny przekręt przy tych rozmowach w Magdalence i później przy okrągłym stole. Bo chcieliśmy, żeby sędziów, którzy oskarżali w stanie wojennym, prokuratorów odsunąć. No nie szło. Strzembosz, sędzia, to już jest dzisiaj stary człowiek, on uratował to całe polskie sądownictwo, bo on przy okrągłym stole aż pienił się, mówił: „nie ruszajcie sędziów”. A dzisiaj się mądruje znowu, żeby nie robić reformy sądownictwa. A to trzeba przeprowadzić do końca. Ci wszyscy prokuratorzy co oskarżali w stanie wojennym, czy za komuny wcześniej oraz sędziowie, którzy wydawali wyroki na opozycję, to powinni być z sądownictwa wywaleni. A kto dobrze przeskrobał to powinien jeszcze być ukarany za to wszystko.

Podoba się Panu dzisiejsza Polska?
Obecnie to mi się bardzo podoba. Mamy porządnego, bardzo dobrego premiera Mateusza Morawieckiego. Jestem dumny, że mamy takiego premiera. Mamy też teraz bardzo dobrego Prezydenta RP Andrzeja Dudę. Także, tak trzymać!

Co by Pan doradził, żebyśmy byli lepszym społeczeństwem obywatelskim?

Chciałbym, żeby była większa świadomość w społeczeństwie, że naszą najlepszą bronią są wybory samorządowe. Musimy też szanować demokratyczny wynik wyborów, obojętnie czy popieramy ich wygranego, czy też nie.

Dziękuję za rozmowę.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Proekologiczna impreza w  Gminie Tczew Proekologiczna impreza w Gminie Tczew III gminny dzień pszczoły już 23 maja w StanisławiuMaj to wyjątkowy miesiąc dla miłośników przyrody i ekologii. Z okazji Światowego Dnia Pszczół Wójt Gminy Tczew Krzysztof Augustyniak, Rejonowe Koło Pszczelarzy Tczew, Koła Gospodyń Wiejskich oraz Sołtys Stanisławia zapraszają mieszkańców na III Gminny Dzień Pszczoły. Wydarzenie odbędzie się w sobotę, 23 maja, na terenie Gminnej Pasieki w Stanisławiu. Początek zaplanowano na godzinę 14:00, a udział w imprezie jest bezpłatny.Organizatorzy przygotowali bogaty program atrakcji dla całych rodzin. Na uczestników czekać będą m.in. pokazy wirowania miodu połączone z degustacją, warsztaty budowania domków dla owadów, przejażdżki konne, animacje i konkursy dla dzieci oraz „pszczeli targ” z ofertą stoisk pszczelarskich. Nie zabraknie również widowiskowych pokazów sokolniczych, żywej lekcji historii przygotowanej przez Bractwo Rycerskie Kerin czy warsztatów związanych z dawnym bartnictwem.Ważnym elementem wydarzenia będzie także akcja elektrozbiórki. Mieszkańcy będą mogli oddać zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny, otrzymując w zamian ekologiczny upominek.III Gminny Dzień Pszczoły ma przede wszystkim charakter edukacyjny. Gminna Pasieka w Stanisławiu od lat promuje wiedzę na temat roli pszczół i dzikich zapylaczy w środowisku naturalnym. To właśnie dzięki ich pracy możliwe jest zapylanie roślin, które odpowiadają za znaczną część produkcji żywności. Organizatorzy przypominają, że bez pszczół trudno byłoby wyobrazić sobie codzienną dietę opartą na owocach, warzywach czy produktach roślinnych.Na uczestników wydarzenia czekać będzie również plenerowa kuchnia z Kamilą Kamrowską, poczęstunek przygotowany przez KGW Stanisławie oraz liczne aktywności integrujące lokalną społeczność.Organizatorzy zachęcają wszystkich mieszkańców do wspólnego świętowania i spędzenia sobotniego popołudnia w rodzinnej, ekologicznej atmosferze. UG w TczewieData rozpoczęcia wydarzenia: 23.05.2026 14:00 – Data zakończenia wydarzenia: 23.05.2026 21:00
Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w Gdańsku zaprasza na koncerty symfoniczne i wydarzenia w maju 2026 Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w Gdańsku zaprasza na koncerty symfoniczne i wydarzenia w maju 2026 Koncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane przez PFB w maju 2026 r. Sala Koncertowa PFB08/05/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 33-131,50 złInauguracja Gdańskiego Festiwalu MuzycznegoWystąpią:Orkiestra PFBŁukasz Borowicz – dyrygent,Veriko Tchumburidze – skrzypce Veriko Tchumburidze – skrzypce, fot. David AsserhoferOrkiestra PFB fot. Jacek KlejmentW programie:Claude Debussy – Preludium do Popołudnia fauna [10’]Paul Hindemith – Symfonia Mateusz malarz [25’]Przerwa [20']Wynton Marsalis – Koncert skrzypcowy D-dur [45’]Czas trwania koncertu: ok. 120 min.Zapraszamy na Inaugurację Gdańskiego Festiwalu Muzycznego, podczas której znakomity, wielokrotnie nagradzany m.in. Fryderykiem dyrygent Łukasz Borowicz poprowadzi Orkiestrę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej. W roli solistki zobaczymy zwyciężczynię Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego w Poznaniu w 2016 roku – gruzińską wirtuozkę skrzypiec Veriko Tchumburidze. Główny organizator: Fundacja Gdański Festiwal Muzyczny--Sala Koncertowa PFB09/05/2026, sobota, godz. 19:00Bilety w cenie: 28-100 złGdański Festiwal Muzyczny – Capella Bydgostiensis, Lucas Debargue Wystąpią:Capella BydgostiensisMykola Diadiura – dyrygentLucas Debargue – fortepian W programie:Miłosz Magin – III Koncert fortepianowyPētēris Vasks – Musica SerenaEdvard Grieg – Suita w dawnym stylu Z czasów Holberga op. 40Ceniona Cappella Bydgostiensis, znakomity ukraiński dyrygent Mykola Diadiura i świetny pianista Lucas Debarque to mieszanka wybuchowa, która z pewnością zaowocuje udanym koncertem. W programie m.in. jedno z najbardziej znanych dzieł Edvarda Griega czy koncert fortepianowy nieco zapominanego polskiego kompozytora, popularnego we Francji, gdzie wyemigrował – Miłosza Magina. Główny organizator: Fundacja Gdański Festiwal Muzyczny---Sala Biała 10/05/2026, niedziela, godz. 10:00 Bilety: 19-60 złWarsztaty rodzinnego muzykowania – Bajka o tworzeniu, Audiobajki, część II Wystąpią:Tomasz Klepczyński – saksofonProwadzenie: Kamila RadzewiczCzas trwania: ok. 50 min.Bajkę opowiada saksofon. Chociaż wykonany głównie z metalu, saksofon zalicza się do grupy instrumentów drewnianych, ponieważ źródłem dźwięku jest w nim drewniany stroik. Bajka o tworzeniu pochodzi z albumu Audiobajki, część II, dostępnego w aplikacji mobilnej Pomelody.Warsztaty rodzinnego muzykowania to uczta muzyczna, jaką przygotowaliśmy dla rodzin z dziećmi. Czego możecie się spodziewać w te niedzielne przedpołudnia? Podczas każdego spotkania:• umuzykalnianie, gra na instrumentach, śpiewanie i taniec• bajka muzyczna, czyli część słowno-muzyczna lub słowno-taneczna• warsztaty plastyczneZależy nam na tym, aby nasi mali Melomani możliwie jak najszybciej mieli możliwość naturalnego kontaktu z muzyką, muzykami, instrumentami i ich brzmieniem, a także aby w Filharmonii czuli się jak u siebie. Muzyka ma ogromny, korzystny wpływ na rozwój dziecka. Chcemy więc zachęcać rodziny do tego, aby muzykowanie było obecne w każdym domu, a rodzicom zasugerować mnóstwo muzycznych aktywności z dziećmi na co dzień.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Kameralna10/05/2026, niedziela, godz. 19:00Bilety: 28-70 złGdański Festiwal Muzyczny – Lucas Debarque Wystąpi:Lucas Debarque – fortepianW programie:dzieła F. Liszta, M. Ravela i A. ScriabinaFrancuski pianista  jest zapraszany do występów z wiodącymi orkiestrami w najbardziej prestiżowych salach koncertowych świata, takich jak Filharmonia Berlińska, amsterdamski Concertgebouw, wiedeński Konzerthaus, paryskie Théâtre des Champs-Elysées oczy londyńskie Wigmore Hall albo Carnegie Hall w Nowym Jorku. Jego niewiarygodny talent, wizja artystyczna i swoboda twórcza zostały odkryte podczas Międzynarodowego Konkursu im. Piotra Czajkowskiego w Moskwie (2015), od kiedy świętuje on triumfy w licznych salach koncertowych jako solista i kameralista. Główny organizator: Fundacja Gdański Festiwal Muzyczny---Sala Koncertowa PFB11/05/2026, poniedziałek, godz. 19:00Bilety: 28-70 złGdański Festiwal Muzyczny – Mahler REorganizedWystąpi:Magdalena Cornelius-Kulig – mezzosopranPiotr Lempa – bas-barytonThomas Cornelius – autor opracowania, czelestaZuzanna Elster – harfaWaldemar Żarów – klarnetyŁukasz Frant – wiolonczelaKatarzyna Bojaryn-South – kotły, instrumenty perkusyjneMateusz Żurawski – obój, rożek angielskiHornet Quartet – rogi, róg marszowy, tuba wagnerowskaUsłyszycie całą plejadę artystów, włącznie z waltornistami Polskiej Filharmonii Bałtyckiej grających w Hornet Quartet (Michała Szczerbę i Piotra Kowalskiego, grających razem z Gabrielem Czopką i Łukaszem Łacnym). Zabrzmią kompozycje Gustava Mahlera w opracowaniu Thomasa Corneliusa. Zaśpiewają Magdalena Cornelius-Kulig i Piotr Lempa.  Główny organizator: Fundacja Gdański Festiwal Muzyczny---Sala nad Motławą 12/05/2026, wtorek, 13:30Bilety w cenie: 39 zł (jeden bilet obejmuje wstęp jednego dziecka i opiekuna)Czuła muzyka dla SmykaWarsztaty umuzykalniające dla maluszków i ich opiekunówProwadzenie: Ewelina Bronk-MłyńskaWiek: 1-4 latCzas trwania: ok. 45 min.Zapraszamy na wyjątkowe warsztaty stworzone z myślą o najmłodszych dzieciach oraz ich opiekunach. Czuła muzyka dla Smyka to przestrzeń wspólnego odkrywania świata dźwięków, rytmu i bliskości. W kameralnej, ciepłej atmosferze dzieci doświadczają różnorodnych brzmień, rozwijają wrażliwość muzyczną i ruchową, uczą się przez zabawę i naturalną ekspresję, budują więź z opiekunem poprzez wspólne muzyczne aktywności.Zajęcia prowadzone są przez Ewelinę Bronk-Młyńską (certyfikowaną instruktorkę I i II st., członkini Polskiego Towarzystwa im. E. E. Gordona, absolwentkę Akademii Muzycznej im. S. Moniuszki w Gdańsku na wydziale instrumentalnym i wokalno-aktorskim oraz pedagożkę) w duchu uważności i radości, bez oceniania czy oczekiwań – tu liczy się radość z bycia razem i wspólnego muzykowania.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Kameralna12/05/2026, wtorek, godz. 19:00Bilety: 28-70 złGdański Festiwal Muzyczny – Quartetto WertherWystąpi:Quartetto Werther w składzie:Misia Iannoni Sebastianini – skrzypceMartina Santarone – altówkaVladimir Bogdanovic – wiolonczelaAntonino Fiumara – fortepianW programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Kwartet fortepianowy g-moll KV 478 [26']Johannes Brahms – Kwartet fortepianowy c-moll op. 60 [33']Włoski kwartet instrumentalny to laureaci Międzynarodowego Konkursu Muzyki Kameralnej im. J. Brahmsa w Gdańsku w 2025 roku. Usłyszymy pierwszy wielki kwartet fortepianowy Mozarta (i zarazem jedno z najważniejszych dzieł kameralnych tego kompozytora) oraz nazywany Quartetto Werther kwartet fortepianowy Brahmsa, uważany za jedno z najbardziej osobistych i dramatycznych dzieł Johannesa Brahmsa.Główny organizator: Fundacja Gdański Festiwal Muzyczny---Bazylika św. Mikołaja w Gdańsku12/05/2026, wtorek, godz. 20:00Wstęp wolny!Koncert organowy z cyklu Bliżej BachaWystąpi:Roman Perucki – organyW programie:Michelangelo Rossi – Toccata decimaGirolamo Frescobaldi – Canzona dopo la Pistola,Ricercar dopo il credo, Toccata per elevazione, Canzona post il comuneLouis Nicolas Clerambault – Suite de deuxième ton:Plein jeu,Duo,Trio,Basse de cromorne,Flutes ,Récit de Nasard,Caprice sur les grands jeuxJan Sebastian Bach – Preludium i fuga e BWV 533 aDaniel Magnus Gronau – Partita Christ ist erstandenJan Sebastian Bach – Fantazja G-dur BWV 572 Tres vitement, Gravement, LentementCzas trwania koncertu: ok. 60 min.Cykl koncertowy Bliżej Bacha to koncerty skierowane głównie do lokalnej społeczności, które rokrocznie przyciągają setki pomorskich melomanów. W tym roku koncerty w ramach powyższych wydarzeń będą miały miejsce w dominikańskiej, zabytkowej Bazylice św. Mikołaja. Świątynia, jako jedna z najstarszych w Gdańsku, stanowi niezwykle ważne miejsce dla gdańszczan, a dla turystów ważny punkt na trójmiejskiej mapie zabytków. Bazylika może poszczycić się zabytkowymi organami – najlepszym gdańskim bachowskim instrumentem i mnóstwem dzieł sztuki sakralnej, które przechodzą konsekwentne renowacje. Cykl zainauguruje koncert dyrektora Polskiej Filharmonii Bałtyckiej i cyklu Bliżej Bacha prof. Romana Peruckiego.--Główny organizator: Pomorskie Stowarzyszenie Musica SacraWspółorganizatorzy:Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKlasztor Dominikanów w Gdańsku---Sala Kameralna 13/05/2026, środa, 19:00Bilety: 28-70 złGdański Festiwal Muzyczny – Kwiatkowski, Budnik, Boarte Piano Trio Wystąpią:Robert Kwiatkowski – skrzypceKatarzyna Budnik – altówkaBoarte Piano Trio:Jarosław Nadrzycki – skrzypceKarol Marianowski – wiolonczelaKonrad Skolarski – fortepianW programie:dzieła C. Francka, D. Szostakowicza i G. BacewiczPo raz kolejny w ramach Gdańskiego Festiwalu Muzycznego usłyszymy znakomitych instrumentalistów, z udziałem koncertmistrza Orkiestry PFB Roberta Kwiatkowskiego. Wraz z nim zagra wybitna altowiolistka Katarzyna Budnik i trójka utalentowanych i wielokrotnie nagradzanym muzyków z Boarte Piano Trio. Główny organizator: Fundacja Gdański Festiwal Muzyczny--Sala Koncertowa PFB14/05/2026, czwartek, godz. 19:00Bilety: 28-90 złGdański Festiwal Muzyczny – Ewa Pobłocka & Đặng Thái Sơn Wystąpią:Ewa Pobłocka – fortepianĐặng Thái Sơn – fortepianW programie:dzieła W.A. Mozarta, F. Schuberta, F. Chopina, M. Ravela i F. PoulencaUczestników Gdańskiego Festiwalu Muzycznego czeka wyjątkowa atrakcja. Elektryzujący duet dwójki wybitnych pianistów: Ewy Pobłockiej i Đặng Thái Sơn. Oboje są laureatami X Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie (1980). Polska artystka zajęła w nim V miejsce, zaś pochodzący z Wietnamu wirtuoz fortepianu podczas tego samego konkursu triumfował. Oczywiście ich drogi wielokrotnie się przecinały, gdy byli jurorami renomowanych konkursów pianistycznych (włącznie z Konkursem Chopinowskim). Tym razem łączą siły, by wspólnie wykonać dzieła wielkich mistrzów. Główny organizator: Fundacja Gdański Festiwal Muzyczny---Sala Koncertowa PFB15/05/2026, piątek, godz. 19:00Bilety: 33-100 złGdański Festiwal Muzyczny – Jakub JakowiczWystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentJakub Jakowicz – skrzypceW programie:Jean Sibelius – Koncert skrzypcowy d-moll op. 47 [31’]Przerwa [20']Piotr Czajkowski – VI Symfonia h-moll op. 74 Patetyczna [46’]Czas trwania koncertu: ok. 110 min.Tym razem, podczas ostatniego koncertu w ramach Gdańskiego Festiwalu Muzycznego, w gmachu Filharmonii na Ołowiance usłyszymy tylko dwa dzieła, ale za to jakie! Jeden z najlepszych polskich skrzypków średniego pokolenia Jakub Jakowicz wykona jedno z najważniejszych i najtrudniejszych dzieł w całej literaturze skrzypcowej, czyli Koncert skrzypcowy d-moll Jeana Sibeliusa. Koncert w wykonaniu Orkiestry Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą jej szefa artystycznego, maestro George’a Tchitchinadze, zagra VI Symfonię h-moll op. 74 Patetyczną – jedno z najbardziej przejmujących dzieł całego romantyzmu i ostatnią ukończoną symfonię Piotra Czajkowskiego. Główny organizator: Fundacja Gdański Festiwal Muzyczny---Sala Biała 16/05/2026, sobota, godz. 10:30Bilety w cenie: 39 złOtulające dźwięki dla brzuszka i maluszka  Prowadzenie: Ewelina Bronk-MłyńskaCzas trwania: ok. 45 min.Podczas warsztatów skierowanych do przyszłych rodziców, uczestnicy zapoznają się m.in. z technikami relaksacyjnej muzykoterapii, metodami wyobrażeniowymi i skojarzeniowymi, ćwiczeniami oddechowymi i rozluźniającymi z wykorzystaniem oddechu brzusznego. W ramach spotkania zostaną omówione zagadnienia aktywnego i pasywnego słuchania muzyki, interpretowania reakcji dziecka na bodźce zewnętrzne oraz śpiewania kołysanek i dziecięcych piosenek. Poznacie kilka prostych kołysanek, które z powodzeniem można wykorzystać zarówno w trakcie ciąży, jak i po narodzinach maleństwa. W spotkaniu mogą wziąć udział wszystkie osoby oczekujące dziecka, a także najbliżsi, np. dziadkowie. Nie są wymagane zdolności muzyczne ani posiadanie kompetencji z obszaru wokalistyki.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Dębowa16/05/2026, sobota, godz. 11:00, 13:30Bilety: 16 złWarsztaty muzyczno-integracyjne dla seniorów – Muzyka nie zna wieku  Prowadzenie: Eliza LudkiewiczMuzyka nie zna wieku to sobotnie spotkania w niewielkim, kameralnym gronie, w niezobowiązującej atmosferze. Prowadząca Eliza Ludkiewicz (psycholożka, oligofrenopedagożka oraz arteterapeutka) zapozna uczestników z elementami muzykoterapii, ukazując, w jaki sposób muzyka może rozluźniać ciało i umysł, poprawić kondycję psychofizyczną, pobudzić kreatywność i uwolnić endorfiny. Część druga spotkania ma nieformalny charakter integracji przy kawie, herbacie i słodkiej przekąsce.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Kameralna17/05/2026, niedziela, godz. 12:00Bilety: 20-38 złKlasyka na Ołowiance – Karłowicz – mistrz pieśni polskichAnna Fabrello – sopranWystąpią:Anna Fabrello – sopranAleksandra Mozgiel – fortepianDominika Glapiak – prowadzenie, kierownictwo artystyczneW programie: pieśni Mieczysława KarłowiczaCzas trwania koncertu: ok. 70 min.W tych krótkich formach Karłowicz zawarł refleksję nad przemijaniem, tęsknotą i miłością – tematami odwiecznymi i uniwersalnymi, wyrażonymi językiem neoromantycznym, a jednocześnie wyraźnie osobistym i słowiańsko zabarwionym. Pieśni Karłowicza to nie tylko preludium jego dzieł orkiestrowych, ale też samodzielna panorama emocji, formy i koloru, która trwa – mimo upływu czasu – jako wybitna część polskiej kultury muzycznej. O odmalowanie wszystkich odcieni tej niezwykłej formy wybitnego polskiego kompozytora zadbają śpiewaczka Anna Fabrello i pianistka Aleksandra Mozgiel.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Koncertowa PFB18/05/2026, poniedziałek, godz. 9:00 i 11:15Bilety w cenie: 26 zł (przy zakupie biletów online naliczana jest prowizja operatora)Koncert edukacyjny – Wszystkie wcielenia perkusjiPiotr Sutt fot. Brajan Osiecki / ZastrzezoneWystąpi:Gdańska Grupa Perkusyjna Jeunesses MusicalesPiotr Sutt – instrumenty perkusyjne, scenariusz i prowadzenie koncertuBartłomiej Sutt – instrumenty perkusyjneWiek: 4+Czas trwania: ok. 50 min.Czy wiecie, że instrumenty perkusyjne to nie tylko bębny i talerze? Czy słyszeliście kiedyś gong zanurzany w wodzie albo tykwę, która pływa i gra jednocześnie? Podczas tego koncertu poznacie całą armię niezwykłych dźwięków – od marakasów, przez bongosy, aż po kalimby i kastaniety, które potrafią zagrać jak prawdziwe gwiazdy! Zapraszamy na wycieczkę po rytmach i dźwiękach z Gdańską Grupą Perkusyjną Jeunesses Musicales. --Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Kameralna 19/05/2026, wtorek, godz. 9:00 i 11:15Bilety w cenie: 20 złWielcy kompozytorzy zanim byli wielcy: Ignacy Jan PaderewskiWystąpią:Miron Łajming – fortepianZofia Nowicka – fortepianMonika Zytke – scenariusz i prowadzenie wykłado-koncertuWiek: 10+Czas trwania: ok. 50 min.Ignacy Jan Paderewski nie miał łatwego dzieciństwa – wcześnie stracił mamę, a gdy miał trzy latka, władze carskie uwięziły jego tatę za udział w Powstaniu Styczniowym. Po odzyskaniu wolności, Jan Paderewski bardzo troszczył się o syna, chcąc zapewnić mu to, co najlepsze. Jednak kolejni nauczyciele małego Ignacego twierdzili, że pianisty z niego nie będzie, bo za późno zaczął się uczyć gry na instrumencie, a lekcje nie były prowadzone dobrze. Ignacy nie poddał się jednak i znalazł w sobie siłę, by zostać jednym z najsłynniejszych polskich pianistów w historii, który koncertował na całym świecie.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Bazylika św. Mikołaja w Gdańsku19/05/2026, wtorek, godz. 20:00Wstęp wolny!Koncert organowy z cyklu Bliżej Bachaorgany Bazylika św. Mikołaja fot. Edyta StećWystąpi:Krzysztof Urbaniak – organyW programie:Jan Sebastian Bach:– Pièce d’Orgue BWV 572– Das Musikalische Opfer (Muzyczna ofiara) BWV 1079Dieterich Buxtehude:– Ach Herr, mich armen Sünder BuxWV 178– Preludium C-dur BuxWV 138Jan Sebastian Bach: – Partita Ach, was soll ich Sünder machen BWV 770– Toccata, Adagio i Fuga C-dur BWV 564Czas trwania koncertu: ok. 60 min.Cykl koncertowy Bliżej Bacha to koncerty skierowane głównie do lokalnej społeczności, które rokrocznie przyciągają setki pomorskich melomanów. W tym roku koncerty w ramach powyższych wydarzeń będą miały miejsce w dominikańskiej, zabytkowej Bazylice św. Mikołaja. Świątynia, jako jedna z najstarszych w Gdańsku, stanowi niezwykle ważne miejsce dla gdańszczan, a dla turystów ważny punkt na trójmiejskiej mapie zabytków. Bazylika może poszczycić się zabytkowymi organami – najlepszym gdańskim bachowskim instrumentem i mnóstwem dzieł sztuki sakralnej, które przechodzą konsekwentne renowacje. Zapraszamy na koncert dyrektora artystycznego Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej i Kameralnej w Pasłęku i Międzynarodowych Dni Muzyki Organowej w Olkuszu Krzysztofa Urbaniaka.--Główny organizator: Pomorskie Stowarzyszenie Musica SacraWspółorganizatorzy:Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKlasztor Dominikanów w Gdańsku---Sala Koncertowa PFB 22/05/2026, piątek, 19:00Bilety w cenie: 33-100 złKoncert symfoniczny – Luis Fernando PérezWystąpią: Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentLuis Fernando Pérez – fortepianW programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – XXV Koncert fortepianowy C-dur KV 503 [30’]Przerwa [20']Witold Lutosławski – Mała suita [11’]Richard Strauss – Suita z opery Kawaler srebrnej róży [20’]Czas trwania koncertu: ok. 110 min.Świetny hiszpański pianista Luis Fernando Pérez ponownie zagra na Ołowiance. Z Orkiestrą Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą jej szefa, maestro George’a Tchitchinadze, wykona on monumentalny XXV Koncert fortepianowy C-dur KV 503 Wolfganga Amadeusza Mozarta, dzieło należące do grona tzw. wielkich koncertów wiedeńskich. --Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Koncertowa PFB 24/05/2026, niedziela, 12:00Bilety w cenie: 28-70 złKoncert familijny – Muzyczny kameleon… to akordeon! Wystąpi: Gdański Kwartet Akordeonowy w składzie:Maciej KacprzakPaweł RatajekPaweł WiśniewskiWojciech UlanowskiorazKatarzyna Kropidłowska – aktorkaTomasz Czaplarski – aktorMartyna Jewartowska – aktorka dziecięcaW programie m.in.: Taniec węgierski J. Brahmsa, fragmenty Czterech pór roku A. Vivialdiego, Toccata z Suity gotyckiej L. Boellmanna, Libertango A. Piazzolli oraz Suita bajek polskichWiek: 4+Czas trwania: ok. 60 min.Ile guzików ma akordeon? Skąd bierze się w nim powietrze, skoro nikt w niego nie dmucha? Czy akordeon można schować do plecaka i ile właściwie waży? Odpowiedzi na te i inne ciekawe pytania poznacie podczas tego koncertu. To będzie szalona i pełna niespodzianek  podróż. O tych pięknych instrumentach dowiecie się wszystkiego dzięki koncertowi Gdańskiego Kwartetu Akordeonowego oraz zaproszonym do wydarzenia aktorom.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala nad Motławą 26/05/2026, wtorek, 13:30Bilety w cenie: 39 zł (jeden bilet obejmuje wstęp jednego dziecka i opiekuna)Czuła muzyka dla SmykaWarsztaty umuzykalniające dla maluszków i ich opiekunówProwadzenie: Ewelina Bronk-MłyńskaWiek: 1-4 latCzas trwania: ok. 45 min.Zapraszamy na wyjątkowe warsztaty stworzone z myślą o najmłodszych dzieciach oraz ich opiekunach. Czuła muzyka dla Smyka to przestrzeń wspólnego odkrywania świata dźwięków, rytmu i bliskości. W kameralnej, ciepłej atmosferze dzieci doświadczają różnorodnych brzmień, rozwijają wrażliwość muzyczną i ruchową, uczą się przez zabawę i naturalną ekspresję, budują więź z opiekunem poprzez wspólne muzyczne aktywności.Zajęcia prowadzone są przez Ewelinę Bronk-Młyńską (certyfikowaną instruktorkę I i II st., członkini Polskiego Towarzystwa im. E. E. Gordona, absolwentkę Akademii Muzycznej im. S. Moniuszki w Gdańsku na wydziale instrumentalnym i wokalno-aktorskim oraz pedagożkę) w duchu uważności i radości, bez oceniania czy oczekiwań – tu liczy się radość z bycia razem i wspólnego muzykowania.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Bazylika Katedralna WNMP w Pelplinie26/05/2026, wtorek, godz. 19:00Wstęp wolny!Koncert z okazji 750. rocznicy przybycia Zakonu Cystersów do Pelplina Wystąpią:Orkiestra PFBJan Miłosz Zarzycki – dyrygentAnna Mikołajczyk-Niewiedział – sopranElżbieta Wróblewska – mezzosopranKrzysztof Zimny – tenorWojciech Gierlach – barytonChór Cappelli Gedanensis(przygotowanie: Filip Cieszyński)Roman Perucki – organyProwadzenie: Krzysztof DąbrowskiW programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Msza koronacyjna C-dur KV. 317 [24']Romuald Twardowski – Tryptyk Mariacki [12']Fragmenty Tabulatury pelplińskiejTen koncert ma całkowicie unikalny charakter. W Bazylice Katedralnej WNMP w Pelplinie Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą Jan Miłosz Zarzycki zagra z okazji 750. Rocznicy przybycia Zakonu Cystersów do tego miasta. W programie Msza koronacyjna C-dur KV. 317 Wolfganga Amadeusza Mozarta, Tryptyk Mariacki Romualda Twardowskiego oraz fragmenty Tabulatury pelplińskiej. Zaśpiewają: Anna Mikołajczyk-Niewiedział (sopran), Elżbieta Wróblewska (mezzosopran), Krzysztof Zimny (tenor), Wojciech Gierlach (baryton) oraz Chór Cappelli Gedanensis. Na organach zagra prof. Roman Perucki.--- Bazylika św. Mikołaja w Gdańsku26/05/2026, wtorek, godz. 20:00Wstęp wolny!Koncert organowy z cyklu Bliżej BachaWystąpi:Karol Hilla – organyW programie:Jan Sebastian Bach: – Fuga sopra il Magnificat BWV 733– Nun komm der Heiden Heiland BWV 659– Preludium i fuga c-moll BWV 546Johannes Brahms – opracowanie Herzlich tut mich erfreuen op. 122Robert Schumann – Skizzen für den Pedalflügel op. 58: Lebhaft (nr 3) i Allegretto (nr 4)Felix Mendelssohn-Bartholdy – Sonata I op. 65Czas trwania koncertu: ok. 60 min.Cykl koncertowy Bliżej Bacha to koncerty skierowane głównie do lokalnej społeczności, które rokrocznie przyciągają setki pomorskich melomanów. W tym roku koncerty w ramach powyższych wydarzeń będą miały miejsce w dominikańskiej, zabytkowej Bazylice św. Mikołaja. Świątynia, jako jedna z najstarszych w Gdańsku, stanowi niezwykle ważne miejsce dla gdańszczan, a dla turystów ważny punkt na trójmiejskiej mapie zabytków. Bazylika może poszczycić się zabytkowymi organami – najlepszym gdańskim bachowskim instrumentem i mnóstwem dzieł sztuki sakralnej, które przechodzą konsekwentne renowacje. Zapraszamy na koncert absolwenta klasy organów prof. Romana Peruckiego Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku – Karola Hilli.--Główny organizator: Pomorskie Stowarzyszenie Musica SacraWspółorganizatorzy:Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKlasztor Dominikanów w Gdańsku---Sala Biała 31/05/2026, niedziela, godz. 10:00 Bilety: 19-60 złWarsztaty rodzinnego muzykowania – Bajka o tworzeniu, Audiobajki, część IIICzas trwania: ok. 50 min.Bajkę opowiada klawesyn. To bardzo ciekawy instrument, który na pierwszy rzut oka wygląda jak mały, delikatny i często kolorowy fortepian. Był używany w epoce baroku i mimo że gra się na nim, naciskając klawisze, jest to instrument strunowy! Ma bardzo charakterystyczny dźwięk. Ciekawe, czy go rozpoznasz. Pasikonik i mrówka pochodzi z albumu Audiobajki, część III, dostępnego w aplikacji mobilnej Pomelody.Warsztaty rodzinnego muzykowania to uczta muzyczna, jaką przygotowaliśmy dla rodzin z dziećmi. Czego możecie się spodziewać w te niedzielne przedpołudnia? Podczas każdego spotkania:• umuzykalnianie, gra na instrumentach, śpiewanie i taniec• bajka muzyczna, czyli część słowno-muzyczna lub słowno-taneczna• warsztaty plastyczneZależy nam na tym, aby nasi mali Melomani możliwie jak najszybciej mieli możliwość naturalnego kontaktu z muzyką, muzykami, instrumentami i ich brzmieniem, a także aby w Filharmonii czuli się jak u siebie. Muzyka ma ogromny, korzystny wpływ na rozwój dziecka. Chcemy więc zachęcać rodziny do tego, aby muzykowanie było obecne w każdym domu, a rodzicom zasugerować mnóstwo muzycznych aktywności z dziećmi na co dzień.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn TrójmiastoData rozpoczęcia wydarzenia: 01.05.2026
Reklama
Reklama