poniedziałek, 14 września 2026 12:04
Reklama

Był sobie stadion lekkoatletyczny

Tczew ma bardzo duże tradycje sportowe. Z Tczewa wywodzi się bardzo wielu sportowców, którzy na przestrzeni wielu lat osiągali sukcesy na arenie krajowej, Europy czy świata. Reprezentowali nas niejednokrotnie na mistrzostwach Europy, świata czy olimpiadzie. Co ciekawe są to dyscypliny takie jak pływanie, wioślarstwo, lekkoatletyka, judo, boks, które dysponują stosunkowo słabą infrastrukturą, jeżeli którąś grupę pominąłem to przepraszam?
Był sobie stadion lekkoatletyczny

Najsłabszą reprezentację w tym gronie mają chyba piłkarze nożni. W zasadzie, przy całym szacunku do braci piłkarskiej, nie mogą pochwalić się żadnymi spektakularnymi sukcesami. O ile się nie mylę ostatnią drużyną na przestrzenia przynajmniej 50 lat, która aspirowała do wejścia do drugiej ligi była Wisła Tczew, której się to jednak nie udało. Nie wiem, czy brak awansu był efektem umiejętności ówczesnych piłkarzy czy syndromu pokazanego w filmie „ Piłkarski Poker”? Dzisiaj nie ma to już szczególnego znaczenia. I to było chyba największe osiągnięcie tczewskich drużyn piłkarskich. Jednak ta grupa sportowa posiada najlepszą infrastrukturę sportową. Stadion przy ul. Elżbiety, czy kilka lub kilkanaście „orlików” trudno to zliczyć.

 

Jednak teraz, jak za sprawą czarodziejskiej Różdżki Davida Copperfielda, pojawił się kolejny, zamieniony ze stadionu lekkoatletycznego na stadion piłkarski przy ulicy Bałdowskiej. Piękne nowe bramki, nowe siatki zwiastują szybkie opanowanie stadionu przez piłkarzy. Jak zasłyszałem, piłkarze to taka brać, że jak dla siebie już wywalczą kawałek trawy, to już jej nie oddadzą i coś w tym jest.  Tak trwała krótka radość z posiadania stadionu lekkoatletycznego.  Oczywiście zaraz odezwą się głosy, że obie grupy sportowców mogą ze sobą współistnieć, co jest ewidentną utopią.  Odbywający się mecz czy trening piłkarski dyskwalifikuje jednoczesny udział na tym stadionie lekkoatletów. Rzucający oszczepem niechcący może ugodzić bramkarza i co wtedy - będą grali w dziesiątkę? Albo pchający kulą na murawę może spowodować, że piłkarz pomyli piłkę z kulą i złamie sobie nogę. Z kolei piłka może wylecieć pod nogi biegającego na bieżni lekkoatlety powodując jego kontuzję. Faktem jest, że zawsze lekkoatleci mogą odpocząć w środku bramki nikomu nie przeszkadzając, tylko trenerzy muszą zadbać o kaski np. rowerowe dla zawodników będących w bramce, bo uderzenie piłką może być bolesne.

Niestety w kontekście stadionu lekkoatletycznego od początku realizuje się scenariusz, który przewidziałem - a tak myślałem, że będą się mylił. Od początku projekt był marny, bez wizji. Pieniędzy zabrakło nawet na dokończenie tego czegoś z najniższym certyfikatem PZLA. A teraz jeszcze okazuje się, że tak zwany stadion lekkoatletyczny staje się stadionem piłkarskim, czego nawet ja nie przewidziałem w najgorszych snach.

Zastanawiam się tylko, gdzie są teraz działacze, społecznicy, którzy parli do budowy stadionu lekkoatletycznego w takiej formie? Nie słuchaliście nikogo, kto miał inną wizję. Jak doprowadziliście do budowy tego czegoś, to teraz stańcie na wysokości zadania i walczcie o zachowanie stadionu lekkoatletycznego, bo za chwilę będziecie prosili piłkarzy o wejście na stadion lekkoatletyczny?

Zastanawiającym jest jednak to, w jaki sposób Polski Związek Lekkiej Atletyki sfinansował budowę stadionu piłkarskiego?  Może warto zwrócić się do PZLA o wyjaśnienie jak to się dzieje? Czy parcie do przyjętej koncepcji budowy stadionu lekkoatletycznego od początku nie miało na celu wprowadzenie również piłkarzy na stadion?  Tego nie wiem, ale myślę, że mieszkańcom oraz grupie tczewskich lekkoatletów należą się wyjaśnienia. Myślę, że społecznicy związani z tym projektem, media lokalne oraz radni powinni wyjaśnić całą sprawę. W innym przypadku obawiam się, że po stadionie może pozostać tylko bieżnia, a lekkoatleci będą musieli pytać się o pozwolenie wejścia piłkarzy. Niestety jestem pełen obaw, co do przyszłości tzw. stadionu lekkoatletycznego, który jeszcze nie został ukończony, a już go praktycznie nie ma. Oby nie skończył tak jak „przystań”?

                                                                                                   [email protected]

                                                              https://www.facebook.com/olek.wojciechowski.1829/

                      


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

zokzak 23.08.2020 10:00
Niestety dziadostwo wszechobecne

Reklama
Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKoncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane i współorganizowane przez PFB we wrześniu Sala Koncertowa PFB11/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 43-151,50 złKoncert symfoniczny – W rytmie Buenos AiresArpi Sinanyan – sopranWystąpią:Orkiestra PFBArtur Koza – dyrygentArpi Sinanyan – sopranTomasz Marut – fortepianPaweł Zagańczyk – bandoneonMonika Orłowska – skrzypceChór Filharmonii ŁódzkiejProwadzenie: Krzysztof DąbrowskiW programie:Astor Piazzolla – Cztery pory roku w Buenos Aires [22’]Przerwa [20']Martín Palmeri – Misa a Buenos Aires [37’]Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej niezbyt często grywa kompozycje latynoamerykańskie. Tak właśnie będzie podczas pierwszego wrześniowego koncertu. Filharmoników gdańskich poprowadzi Artur Koza, na co dzień kierownik Chóru Filharmonii Łódzkiej, który również wystąpi w Sali Koncertowej 11 września. Zaśpiewa znakomita ormiańska sopranistka Arpi Sinanyan, a solowe partie instrumentalne wykonają: pianista Tomasz Marut, grający na bandoneonie Paweł Zagańczyk (wystąpią w kompozycji Palmeriego) oraz skrzypaczka Monika Orłowska (solistka utworu Piazzolli).Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB18/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 38-131,50 złInauguracja sezonu artystycznego 2026/2027Wystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentDavid Khrikuli – fortepianDavid Khrikuli fot. Juan Luis PoutProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Fryderyk Chopin – II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 [30’]Przerwa [20’]Gustav Mahler – I Symfonia D-dur Tytan [50’]Koncert, którym inaugurujemy sezon artystyczny, to zawsze moment szczególny. Orkiestrę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej poprowadzi oczywiście jej szef artystyczny maestro George Tchitchinadze. Solistą podczas pierwszej części koncertu będzie gruziński pianista David Khrikuli, finalista ubiegłorocznego Konkursu Chopinowskiego. W jego wykonaniu zabrzmi II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 Fryderyka Chopina (który Khrikuli wykonywał podczas finałowego etapu Konkursu). W drugiej koncertu części zabrzmi pełna ironii, fascynacji naturą czy pieśnią ludową I Symfonia D-dur Tytan Gustava Mahlera. Główny Sponsor PFB – Mecenas Kultury  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Kameralna PFB20/09/2026, niedziela, godz. 12:00Bilety w cenie: 25-41 złKlasyka na Ołowiance – Fortepian w tańcuMikołaj Sikała fot. Mateusz Słodkowski Wystąpią:Emilia Biskupska – fortepianZuzanna Lisiecka-Madeja – fortepianMikołaj Sikała – fortepianDaniel Ziomko – fortepianProwadzenie, kierownictwo artystyczne: Dominika Glapiak W programie: utwory Mikołaja Sikały oraz jego aranżacje utworów takich kompozytorów, jak Igor Strawiński, Darius Milhaud, Leonard Bernstein, Ernesto Lecuona czy George GershwinPomysłodawczyni i prowadząca cykl Klasyka na OłowianceDominika Glapiak na pierwsze spotkanie w nowym sezonie proponuje muzykę taneczną jako inspirację dla kompozytorów. W rozmaitych konfiguracjach na jednym fortepianie zagrają Emilia Biskupska, Zuzanna Lisiecka-Madeja, Mikołaj Sikała i Daniel Ziomko, prezentując utwory wykonywane na cztery ręce, a także - co w życiu koncertowym zdarza się niezwykle rzadko - na sześć oraz finalnie na osiem rąk. Zabrzmi muzyka gdańskiego pianisty i kompozytora Mikołaja Sikały, którego utwory balansują między klasyczną formą oraz bogactwem świata muzyki rozrywkowej. Będą też dzieła oryginalne, nawiązujące między innymi do brzmień jazzowych, klubowych oraz latynoamerykańskich, a także transkrypcje rozmaitych przebojów XX-wiecznych kompozytorów (m.in. słynne Mambo z suity West Side Story).  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB25/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 33-131,50 złKoncert symfoniczny – Valerij SokolovValerij Sokolov – skrzypceWystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentValerij Sokolov – skrzypce W programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Uwertura do opery Don Giovanni K.527 [6']Piotr Czajkowski – Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 [37']Przerwa [20']Wolfgang Amadeusz Mozart – Symfonia g-moll nr 40 K.550 [27']Miesiąc zwieńczy koncert z udziałem świetnego ukraińskiego skrzypka, laureata Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. George’a Enescu w Bukareszcie w 2005 roku Valerija Sokolova. Artysta wraz z Orkiestrą Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze zagra jedno z najbardziej znanych dzieł literatury skrzypcowej i zarazem jeden z najbardziej efektownych koncertów romantycznych, czyli Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 Piotra Czajkowskiego. Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.09.2026
Reklama
Reklama