piątek, 30 stycznia 2026 16:06
Reklama
Reklama

Pół roku czekają na wypłatę 500+. 15 tys. zł "zamrożone" w ośrodku pomocy społecznej

Niedopatrzenie, zaniedbanie, urzędnicza pomyłka? 8-osobowa rodzina Duszyńskich z Rudna od pół roku czeka na wypłatę świadczenia wychowawczego 500 Plus. Mimo spełnienia wszystkich formalności, MOPS nie może przekazać środków, których na koncie jest już kilkanaście tysięcy zł.
Pół roku czekają na wypłatę 500+. 15 tys. zł "zamrożone" w ośrodku pomocy społecznej
Dzieci państwa Duszyńskich (tu z babcią) od października czekają na przysługujące im pieniądze w ramach 500+.

Autor: (KU)

Wraz z początkiem ub. roku kompetencje w zakresie rozpatrywania wniosków o świadczenie 500 plus z zakresu unijnej koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego przejęli od marszałków wojewodowie. Miało to przyspieszyć tempo rozpatrywania wniosków, jednak jak pokazuje przykład mieszkańców Rudna, nie w każdym przypadku osiągnięto zamierzony efekt. 

Mąż pojechał do Szczecina

W sierpniu 2018 r. Duszyńscy zawnioskowali w pelplińskim MOPS-ie o wypłatę świadczenia przysługującego w sumie na piątkę dzieci, (nie obejmuje najstarszej córki). Niestety, dopiero w grudniu, po czterech miesiącach do złożenia dokumentu, rodzina dowiedziała się o niespełnianiu wymagań z uwagi na braki w dokumentacji. 

Mąż Katarzyny Duszyńskiej został delegowany do pracy zagranicą – w takim wypadku był zobowiązany dostarczyć do Urzędu Wojewódzkiego aktualny Druk A1, czyli zaświadczenie o ustawodawstwie dot. zabezpieczenia społecznego mającym zastosowanie do osoby uprawnionej wystawione przez ZUS. O brakach formalnych rodzina dowiedziała się przypadkowo, podczas wizyty w Urzędzie Wojewódzkim. Do Gdańska pojechali sprawdzić na jakim etapie jest ich sprawa. 

- Nikt nie informował, że coś jest nie tak. Gdyby nie wizyta w Gdańsku, pewnie do dziś byśmy czekali - mówi Katarzyna Duszyńska. - Mąż wykorzystał dzień wolny, który mógłby spędzić z dziećmi i pojechał po dokument do Szczecina. Następnie dostarczył go do gdańskiego urzędu. To był 28 grudnia. Myśleliśmy nadzieję, że wydanie decyzji nastąpi już bez niepotrzebnej zwłoki. Tym bardziej, że zbliżały się ferie, a dzieci chciały jechać na kolonię. 

Mimo dopełnienia formalności, sprawa nie przyspieszyła. (...)


 


Podziel się
Oceń

Reklama
Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Miłośnicy regionalnych przysmaków mogą już zapisywać datę w kalendarzu. W dniach 28 lutego – 1 marca 2026 roku odbędzie się druga edycja Festiwalu Smaków Regionalnych. Organizatorzy zapowiadają jeszcze więcej wystawców, nowych smaków i wyjątkowy klimat, który przyciągnie zarówno smakoszy, jak i całe rodziny.Po sukcesie pierwszej edycji Festiwal Smaków Regionalnych powraca w jeszcze większym wydaniu. Przez dwa dni odwiedzający będą mogli spotkać lokalnych producentów z różnych regionów Polski, spróbować tradycyjnych wyrobów oraz poznać historie kryjące się za ich recepturami.Na uczestników czekać będą m.in. sery, miody, pieczywo, wędliny i wiele innych regionalnych specjałów. Jak zapowiadają organizatorzy, w tym roku wydarzenie zostanie rozszerzone o nowe strefy tematyczne oraz większą przestrzeń wystawienniczą, co ma zapewnić jeszcze lepszy komfort zwiedzania i zakupów.– To wydarzenie dla wszystkich, którzy cenią dobrą, autentyczną kuchnię i produkty tworzone z pasją. Jedno jest pewne – nikt nie wyjdzie stąd głodny – zapowiadają organizatorzy.Festiwal Smaków Regionalnych to nie tylko okazja do zakupów, ale też do kulinarnej podróży po Polsce i spotkań z ludźmi, którzy stoją za wyjątkowymi produktami.Osoby zainteresowane udziałem w wydarzeniu mogą już teraz śledzić informacje organizatora w mediach społecznościowych i zaznaczyć swoją obecność na wydarzeniu, aby być na bieżąco z kolejnymi ogłoszeniami.Data rozpoczęcia wydarzenia: 28.02.2026
Reklama