wtorek, 27 października 2026 23:49
Reklama

Archeologiczna sensacja czeka na decyzje urzędników

TCZEW. Badania archeologiczne przy osłoniętych dwa lata temu reliktach średniowiecznego budynku przy ul. Zamkowej 13 w Tczewie, identyfikowanego z zamkiem krzyżackim, zbliżają się do zakończenia. Władze miasta nie wykluczają zamiany działki z obecnym właścicielem terenu i stworzeniem z miejsca atrakcji turystycznej. Tymczasem archeolodzy doszli do wniosku, że odkryty obiekt, to jednak nie zamek...
Archeologiczna sensacja czeka na decyzje urzędników
Pozostałości budynku pochodzącego prawdopodobnie z XIV w. zostały odsłonięte w 2009 r., podczas przygotowania do budowy w tym miejscu domu. Po rocznych badaniach archeolodzy uznali, że tak duże założenie nie może być niczym innym jak zamkiem, który - według kronik, lustracji województw i przekazów pierwszych autorów piszących o historii Tczewa, którzy pozostałości warowni widzieli na własne oczy – miał stać właśnie w tym rejonie miasta (ul. Zamkowa 8-13). Pisaliśmy wówczas o archeologicznej sensacji...

Zabytek musi przetrwać
I choć wkrótce po tej wstępnej deklaracji archeolodzy poprosili o ostateczne nie rozstrzyganie, czym jest odkryty budynek, na pewno mamy do czynienia z jednym z ważniejszych odkryć archeologicznych w historii Tczewa. Co je czeka?
- Ratunkiem dla odkrycia jest przejęcie działki przez miasto, zakonserwowanie murów, ich zasypanie i zostawienie na lepsze czasy – mówi Krzysztof Korda, miejski radny i historyk. – Niestety, tylko tyle i aż tyle. Najważniejsze, aby zabytek który przetrwał 700 lat, przetrwał kolejne wieki. Myślę, że dobrze byłoby wyeksponować fragmenty budowli poprzez przykrycie ich przezroczystą pleksi. W tym miejscu mogłoby odbywać się normalne życie, a jednocześnie moglibyśmy podziwiać relikty przeszłości. Jako radny miasta jestem zwolennikiem przejęcia działki przez samorząd miasta. Jednak najpierw musimy znać wyniki badań i wiedzieć, co kryje ziemia i czy rzeczywiście przejmujemy zamek.

Wymienią się działkami, czy nie?
Władze miasta przyznają, że zastanawiają się nad przejęciem gruntu poprzez – aby uniknąć wydatków budżetowych – zamianę działek i zaproponowanie właścicielowi innej nieruchomości. Ale tylko w sytuacji, gdy archeolodzy uznają, że rzeczywiście mamy do czynienia z zamkiem. Co dalej?
- Na pewno budynek nie zostanie odbudowany – zastrzega prezydent Tczewa Mirosław Pobłocki. - Obawiam się, że odkryte mury nie są aż tak atrakcyjne, aby przyciągały mieszkańców, czy turystów. Problemem jest także zabezpieczenie murów. Analizowaliśmy to we współpracy z wojewódzkim konserwatorem zabytków. Najczęściej robi się to zasypując ruiny piaskiem i pozostawiając je pod ziemią. Ale tej ewentualności na razie nie bierzemy pod uwagę. W grę nie wchodzi też odkrycie całości murów, ponieważ ich część znajduje się pod domami i ulicą. Kwestia „zamku” będzie jeszcze przez nas analizowana.
Odkrycie przy Zamkowej zostało zgłoszone do pomorskiego konserwatora zabytków, który wstępnie zdecydował, że średniowieczne mury nie mogą zostać rozebrane. Właściciel działki oraz archeolodzy czekają na ostateczną decyzję konserwatora.
- Od roku czekam na konkretną decyzję władz miasta – wyjaśnia nam Janusz Dziczek, właściciel działki. - Poniosłem już niemałe koszta związane z tą nieruchomością, więc jeśli dojdzie do ewentualnej zamiany działek, to liczę, że zaproponowana przez miasto będzie podobnej wartości i lokalizacji co grunt przy ul. Zamkowej. Jeśli zdecyduję się na planowaną od kilku lat w tym miejscu budowę domu, to konieczna będzie zmiana w projekcie, przy współpracy z architektem i konserwatorem.

To jednak nie warownia?
Badania archeologiczne przy Zamkowej 13 praktycznie już się zakończyły.
- Kończymy teraz pracę nad dokumentacją z badań, która powinna być gotowa do końca czerwca – informuje Zbigniew Sawicki, który wraz z Mirosławem Jonakowskim prowadził badania.
Badacze oddali do analizy zboże odnalezione w ruinach. Między innymi na jej podstawie skłaniają się ku teorii, że odkryty obiekt... nie jest wcale krzyżackim zamkiem, a dużym budynkiem spełniającym w pewnym okresie funkcje gospodarcze.
- W takim miejscu Krzyżacy nigdy nie zbudowaliby obiektu o charakterze obronnym – uważa  Sawicki. - Bez żadnych wątpliwości obiekt pochodzi z czasów średniowiecza, prawdopodobnie z okresu krzyżackiego boomu budowlanego w II połowie XIV wieku. Nie wykluczamy – choć to trudne do udowodnienia – że mogła to być inwestycja zakonu dominikanów.
Krzysztofa Kordy opinia archeologów nie do końca przekonuje. Na podstawie źródeł wiemy, że gdy zamek przestał pełnić funkcję militarną, wykorzystywano jego budynki gospodarczo. Historyk nie zgadza się także z argumentem, iż Krzyżacy nie budowali zamków na płaskim terenie, blisko rzek.
- To wizja zamków znana z bajek i baśni – tłumaczy Korda. - Przecież najważniejsze krzyżackie zamki, jak Świecie, Gdańsk, Toruń i mało najwyraźniej znany Malbork (!), nie zbudowano na wysokich wzgórzach. Dlaczego nie miałby zostać w taki sposób wybudowany także zamek w Tczewie? Tym bardziej, że Krzyżacy po zdobyciu Tczewa w 1308 r. zastali miasto zbudowane na wzgórzu. Mogli więc postawić swoją siedzibę pod miastem, w miejscu gdzie np. stał zamek Sambora, który spłonął właśnie w 1308 r., a ogień przeniósł się z niego na kościół konwentu dominikanów.

Niezbędne zbadanie działki obok
Nasz rozmówca nie zgadza się ze stwierdzeniem, iż odkryty budynek pełnił tylko funkcję gospodarczą.
- Być może znajdował się na terenie dawnego zamku taki budynek, ale w czasach późniejszych – twierdzi historyk. - Chciałbym, aby archeolodzy wskazali nam jego pierwotne przeznaczenie, bo wszystkie źródła historyczne wskazują, że był to zamek. Chyba mało realnym wydaje się, aby budynek gospodarczy był tak bogato wyposażony, np. w znalezione płytki ceramiczne. W budynku w parterowej kondygnacji występowały okna. Jeśli obiekt ten nie był zamkiem, tylko np. budynkiem gospodarczym wchodzącym w skład murów obronnych lub innych umocnień, to po co wybijano by okna? W średniowieczu okien nie stosowało się w budynkach obronnych, murach itd., bo osłabiało to mur i zwiększało szansę zdobycia miasta przez wrogów.
Ruiny na Zamkowej noszą ślad katastrofy budowlanej. Widać pozostałości solidnej przypory, która miała uratować ściany budynku. Tczew był siedzibą krzyżackiego wójta (raz w źródłach pojawia się także komtur tczewski), który w połowie XIV w. mógł przeprowadzić się do swojego późniejszego miejsca urzędowania na zamku w Sobowidzu, właśnie na skutek wspomnianej katastrofy budowlanej. To teoria, ale zdaniem tczewskich historyków prawdopodobna.
- Aby poznać co kryje ziemia przy ul. Zamkowej, należy przebadać drugą część działki (po drugiej stronie ul. Żeglarskiej – dop. red.), która kryje, co jest wielce prawdopodobne, kolejną część budowli – podkreśla Krzysztof Korda. - Bez przeprowadzenia tam badań nie poznamy pierwotnego przeznaczenia działki.

Odsłonięte mury niszczeją
Im bliżej było końca badań, tym częściej pojawiały się opinie, że przy wykopalisku – jak na tak dużą wielkość odsłoniętego budynku – pracuje zbyt mała liczba archeologów.
- Nie zgadzam się z tym – oponuje Zbigniew Sawicki. - Momentami na miejscu pracowało czterech archeologów plus osoby dokumentujące badania.
Osobnym problemem jest kondycja odsłoniętych murów.
- Niestety, dotychczasowe badania są wykonywane zbyt wolno, w efekcie może za rok nie będzie już co oglądać, bo zabytek się rozsypie! - alarmuje radny Korda. - Często słyszę o nadzorze konserwatora nad mało znaczącymi zabytkami, utrudniającymi życie ich właścicieli. Dziwi mnie, że mury są cały czas odkryte i niszczeją. Przetrwały już zimę stulecia i powódź stulecia. Tegoroczna zima też nie była dla nich łaskawa. Kiedy przechodzę obok tej działki, widzę nieudolność polskiego prawa, które nie chroni cennych śladów dziedzictwa naszych przodków. Może byłoby lepiej, gdybyśmy tego nie odkryli, nie odnaleźli? Oczywiście to nieprawda, ale jako społeczeństwo jesteśmy bezsilni. Odnoszę również wrażenie, że archeolodzy nie przebadali budowli do ich fundamentów na całym terenie.
- Murom, mimo że nie są w dobrym stanie, wbrew pozorom ostatnia zima nie wyrządziła dużej szkody – uważa z kolei Zbigniew Sawicki. - Bardziej ucierpiały podczas zeszłorocznej powodzi. Ale zostawienie ich w takim stanie na kilka lat sprawi, że rzeczywiście po tym czasie niewiele z nich zostanie.

Nie znamy korzeni miasta. Badajmy dalej!
- Tczew jest miastem bardzo słabo przebadanym archeologicznie – mówi Krzysztof Korda. - Realizujemy rewitalizację Starówki, która będzie wyglądała coraz piękniej. Jednak nie znamy „korzeni” naszego miasta. Miasto kilkakrotnie wychodziło naprzeciw współpracy z Muzeum Archeologicznym, w celu przebadania grodu Sambora. Do nawiązania współpracy nie doszło. Może uda się to naprawić w przyszłości. Dobrze byłoby organizować obozy dwumiesięczne dla studentów archeologii w ramach praktyk. Do tego konieczna byłaby współpraca archeologów i uniwersytetu z samorządem.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Mieszkańcy Tczewa po raz czternasty spotkają się, aby w radosnej i rodzinnej atmosferze wziąć udział w Tczewskim Balu Świętych. Wydarzenie odbędzie się w sobotę, 31 października 2026 roku. Wszystko rozpocznie się o godzinie 16.00 pod kościołem św. Józefa, skąd wyruszy barwny i rozśpiewany Korowód Świętych i Aniołów.Organizatorzy gorąco zachęcają uczestników – szczególnie tych najmłodszych – do przygotowania strojów oraz transparentów promujących wartości wiary i świętości.Finał wydarzenia zaplanowano w tym roku w parku za Centrum Kultury i Sztuki. Na scenie odbędzie się wyjątkowy Koncert Jubileuszowy z okazji 35-lecia Chóru Dziecięcego Biedronki. Wyjątkową oprawę muzyczną zapewnią goście specjalni: Gabi i Wojciech Gąsior – cenieni artyści oraz znane postacie polskiej sceny muzyki chrześcijańskiej. Na uczestników czekają również wspólne tańce i poczęstunek w postaci tradycyjnej zupy z dyni.Wydarzenie odbywa się pod hasłem: „Pozwól zabrać się do nieba, tam karnawał wiecznie trwa!”.Patronat honorowy: Prezydent Miasta Tczewa Łukasz Brządkowski, Starosta Tczewski Mirosław Augustyn.Sponsorzy i partnerzy: Miasto Tczew, Powiat Tczewski, ZUOS Tczew, ZWiK Tczew, ZUK Tczew, Zespół Szkół Katolickich w Tczewie, Powołani do Miłości, CKiS Tczew, Restauracja Piaskowa, CKZ Nauka, ZUP Starówka. Wydarzenie objęte jest patronatem Gazety Tczewskiej portalu Tczewska.pl   31.10.2026 godz. 16.00Tczewski Bal Świętych 2026Wymarsz spod kościoła św. Józefa  Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 16:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 19:00
Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert Są takie wieczory, kiedy muzyka wybrzmiewa mocniej. Kiedy między dźwiękami pojawiają się wspomnienia, emocje i przestrzeń na spotkanie. Zaduszki Jazzowe to właśnie taki czas, w którym jazz spotyka się z refleksją, energią improwizacji i radością wspólnego słuchania.Na scenie Centrum Kultury i Sztuki w Tczewie pojawią się dwa zespoły, reprezentujące różne oblicza współczesnego jazzu: Usein Bekirov Quintet oraz Big Four.Usein Bekirov Quintet to zespół, którego liderem wybitnego pianistę, klawiszowca, kompozytora i aranżera Usein Rіzaiovych Bekirov. Jego muzyka czerpie z jazzu fusion, funku i ethno-jazzu, a autorskie kompozycje przenikają wpływy muzyki Tatarów krymskich, Ukrainy, Azerbejdżanu i Bałkanów. Artysta był trzykrotnie nominowany do nagrody Grammy.Kwintet wystąpi w składzie:Usein Bekirov - p, keys, leaderViktor Pavelko - saxesYaroslav Kazmirchuk - tpIvan Lokhmaniuk - bass-guitar Arthur Frolov – drums Big Four to zespół prowadzony przez Stana Breckenridge’a, amerykańskiego wokalistę, pianistę jazzowego, kompozytora i muzykologa, którego artystyczna droga prowadzi przez sceny i festiwale na całym świecie. Inspirację do tworzenia kompozycji czerpie z  soulu, bluesa, standardów jazzowych, muzyki klasycznej i muzyki światowej. Sprawia to, że jego słuchacze mogą odkrywać niekończący się świat muzyki.Zespół wystąpi w składzieStan Breckenrige - vocal, pianoAdam Wendt - sax tenorJózef Eliasz - drumsKonrad Żołnierek - bassTuż po koncertach przeniesiemy się do Klubu Muzycznego CKiS, gdzie rozpocznie się prawdziwe święto improwizacji. Na dobry początek Jam Session zagrają Adam Wendt & Józef Eliasz, a później scena będzie otwarta dla kolejnych muzycznych spotkań.Idąc za słowami Stana Breckenridge’a: „Wspólnie wyruszamy w podróż poprzez krainę niezwykłych myśli, emocji, uczuć i pięknych wspomnień, które tkwią gdzieś głęboko w naszej duszy”. UWAGA PROMOCJA!Jeśli kupisz jednocześnie bilety na koncerty Doroty i Henryka Miśkiewiczów “Nasza miłość” oraz Zaduszki Jazzowe zapłacisz 120 zł. Bilety w promocyjnej cenie dostępne tylko w Kasie CKiS. W trakcie wydarzenia w godzinach 17.00 - 24.00 będzie czynna nasza, nowa kawiarnia BLISKO (Poziom -1)***Więcej o wykonawcach:Usein Bekirov QuintetUsein Rіzaiovych Bekirov jest pianistą, klawiszowcem, skrzypkiem, kompozytorem, aranżerem i liderem zespołu. Jako absolwent Narodowej Akademii Muzycznej im. Piotra Czajkowskiego na Ukrainie eksperymentuje głównie ze stylami jazz fusion, funk i ethno-jazz. Na jego autorskie kompozycje duży wpływ ma muzyka ludowa Tatarów krymskich, Ukrainy, Azerbejdżanu i Bałkanów. Artysta był trzykrotnie nominowany do nagrody Grammy. Na początku lat 90. rodzina Bekirova powróciła z Fergany w Uzbekistanie do swojej ojczyzny na Krymie na Ukrainie. W 1997 roku Bekirov rozpoczął występy z wieloma uznanymi muzykami jazzowymi i brał udział w kilku międzynarodowych festiwalach jazzowych, wykazując się umiejętnością współpracy z różnorodnymi muzykami i zespołami. W 2016 roku Bekirov wydał swój debiutancki album, „taterrium”. W 2019 roku Bekirov nagrał swój drugi album, „Inspiration”, na którym obok wielu kompozycji jazzowych znalazł się koncert na fortepian z orkiestrą, 10 miniatur na orkiestrę symfoniczną oraz 10 etiud jazzowych na fortepian.Skład:Usein Bekirov - p, keys, leaderViktor Pavelko - saxesYaroslav Kazmirchuk - tpIvan Lokhmaniuk - bass-guitar Arthur Frolov – drums Big FourLiderem projektu jest Stan Breckenridge – amerykański wokalista, pianista jazzowy i soulowy, kompozytor, autor tekstów oraz muzykolog. Jest doktorem muzykologii Uniwersytetu Claremont w Kalifornii i uznanym wykładowcą akademickim, związanym między innymi z Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz programem Fulbright Scholar. Jego działalność artystyczna obejmuje koncerty na najważniejszych scenach Stanów Zjednoczonych i wielu krajów świata – od Hollywood Bowl i Dorothy Chandler Pavilion po festiwale oraz sale koncertowe Europy, Azji i Afryki. Współpracował z wybitnymi artystami muzyki jazzowej, soulowej i rozrywkowej, a jego dorobek obejmuje dwanaście autorskich albumów oraz liczne kompozycje wykonywane na międzynarodowych scenach. Za szczególny wkład w rozwój relacji polsko-amerykańskich został uhonorowany wyróżnieniem Amicus Poloniae, a także jako pierwszy Amerykanin otrzymał Pierścień Stulecia Niepodległości Polski. Jest również jednym z wyróżnionych absolwentów programu Fulbright Scholar, których działalność wywarła trwały wpływ na rozwój światowej kultury i sztuki.Skład:Stan Breckenrige - vocal, pianoAdam Wendt - sax tenorJózef Eliasz - drumsKonrad Żołnierek - bass Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert31.10.2026, 18:00Sala widowiskowa CKiSul. Kard. St, Wyszyńskiego 10Tczew Bilety: 90 zł,75 zł z Kartą Mieszkańca Tczewadostępne w kasie CKIS oraz online na stronie: bilety24.plUWAGA PROMOCJA!Jeśli kupisz jednocześnie bilety na koncerty Doroty i Henryka Miśkiewiczów “Nasza miłość” oraz Zaduszki Jazzowe zapłacisz 120 zł. Bilety w promocyjnej cenie dostępne tylko w Kasie CKiS. Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 21:00
Reklama
Reklama

Temperatura: 5°C Miasto: Tczew

Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 16 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama