piątek, 17 lipca 2026 21:20
Reklama

Archeologiczna sensacja czeka na decyzje urzędników

TCZEW. Badania archeologiczne przy osłoniętych dwa lata temu reliktach średniowiecznego budynku przy ul. Zamkowej 13 w Tczewie, identyfikowanego z zamkiem krzyżackim, zbliżają się do zakończenia. Władze miasta nie wykluczają zamiany działki z obecnym właścicielem terenu i stworzeniem z miejsca atrakcji turystycznej. Tymczasem archeolodzy doszli do wniosku, że odkryty obiekt, to jednak nie zamek...
Archeologiczna sensacja czeka na decyzje urzędników
Pozostałości budynku pochodzącego prawdopodobnie z XIV w. zostały odsłonięte w 2009 r., podczas przygotowania do budowy w tym miejscu domu. Po rocznych badaniach archeolodzy uznali, że tak duże założenie nie może być niczym innym jak zamkiem, który - według kronik, lustracji województw i przekazów pierwszych autorów piszących o historii Tczewa, którzy pozostałości warowni widzieli na własne oczy – miał stać właśnie w tym rejonie miasta (ul. Zamkowa 8-13). Pisaliśmy wówczas o archeologicznej sensacji...

Zabytek musi przetrwać
I choć wkrótce po tej wstępnej deklaracji archeolodzy poprosili o ostateczne nie rozstrzyganie, czym jest odkryty budynek, na pewno mamy do czynienia z jednym z ważniejszych odkryć archeologicznych w historii Tczewa. Co je czeka?
- Ratunkiem dla odkrycia jest przejęcie działki przez miasto, zakonserwowanie murów, ich zasypanie i zostawienie na lepsze czasy – mówi Krzysztof Korda, miejski radny i historyk. – Niestety, tylko tyle i aż tyle. Najważniejsze, aby zabytek który przetrwał 700 lat, przetrwał kolejne wieki. Myślę, że dobrze byłoby wyeksponować fragmenty budowli poprzez przykrycie ich przezroczystą pleksi. W tym miejscu mogłoby odbywać się normalne życie, a jednocześnie moglibyśmy podziwiać relikty przeszłości. Jako radny miasta jestem zwolennikiem przejęcia działki przez samorząd miasta. Jednak najpierw musimy znać wyniki badań i wiedzieć, co kryje ziemia i czy rzeczywiście przejmujemy zamek.

Wymienią się działkami, czy nie?
Władze miasta przyznają, że zastanawiają się nad przejęciem gruntu poprzez – aby uniknąć wydatków budżetowych – zamianę działek i zaproponowanie właścicielowi innej nieruchomości. Ale tylko w sytuacji, gdy archeolodzy uznają, że rzeczywiście mamy do czynienia z zamkiem. Co dalej?
- Na pewno budynek nie zostanie odbudowany – zastrzega prezydent Tczewa Mirosław Pobłocki. - Obawiam się, że odkryte mury nie są aż tak atrakcyjne, aby przyciągały mieszkańców, czy turystów. Problemem jest także zabezpieczenie murów. Analizowaliśmy to we współpracy z wojewódzkim konserwatorem zabytków. Najczęściej robi się to zasypując ruiny piaskiem i pozostawiając je pod ziemią. Ale tej ewentualności na razie nie bierzemy pod uwagę. W grę nie wchodzi też odkrycie całości murów, ponieważ ich część znajduje się pod domami i ulicą. Kwestia „zamku” będzie jeszcze przez nas analizowana.
Odkrycie przy Zamkowej zostało zgłoszone do pomorskiego konserwatora zabytków, który wstępnie zdecydował, że średniowieczne mury nie mogą zostać rozebrane. Właściciel działki oraz archeolodzy czekają na ostateczną decyzję konserwatora.
- Od roku czekam na konkretną decyzję władz miasta – wyjaśnia nam Janusz Dziczek, właściciel działki. - Poniosłem już niemałe koszta związane z tą nieruchomością, więc jeśli dojdzie do ewentualnej zamiany działek, to liczę, że zaproponowana przez miasto będzie podobnej wartości i lokalizacji co grunt przy ul. Zamkowej. Jeśli zdecyduję się na planowaną od kilku lat w tym miejscu budowę domu, to konieczna będzie zmiana w projekcie, przy współpracy z architektem i konserwatorem.

To jednak nie warownia?
Badania archeologiczne przy Zamkowej 13 praktycznie już się zakończyły.
- Kończymy teraz pracę nad dokumentacją z badań, która powinna być gotowa do końca czerwca – informuje Zbigniew Sawicki, który wraz z Mirosławem Jonakowskim prowadził badania.
Badacze oddali do analizy zboże odnalezione w ruinach. Między innymi na jej podstawie skłaniają się ku teorii, że odkryty obiekt... nie jest wcale krzyżackim zamkiem, a dużym budynkiem spełniającym w pewnym okresie funkcje gospodarcze.
- W takim miejscu Krzyżacy nigdy nie zbudowaliby obiektu o charakterze obronnym – uważa  Sawicki. - Bez żadnych wątpliwości obiekt pochodzi z czasów średniowiecza, prawdopodobnie z okresu krzyżackiego boomu budowlanego w II połowie XIV wieku. Nie wykluczamy – choć to trudne do udowodnienia – że mogła to być inwestycja zakonu dominikanów.
Krzysztofa Kordy opinia archeologów nie do końca przekonuje. Na podstawie źródeł wiemy, że gdy zamek przestał pełnić funkcję militarną, wykorzystywano jego budynki gospodarczo. Historyk nie zgadza się także z argumentem, iż Krzyżacy nie budowali zamków na płaskim terenie, blisko rzek.
- To wizja zamków znana z bajek i baśni – tłumaczy Korda. - Przecież najważniejsze krzyżackie zamki, jak Świecie, Gdańsk, Toruń i mało najwyraźniej znany Malbork (!), nie zbudowano na wysokich wzgórzach. Dlaczego nie miałby zostać w taki sposób wybudowany także zamek w Tczewie? Tym bardziej, że Krzyżacy po zdobyciu Tczewa w 1308 r. zastali miasto zbudowane na wzgórzu. Mogli więc postawić swoją siedzibę pod miastem, w miejscu gdzie np. stał zamek Sambora, który spłonął właśnie w 1308 r., a ogień przeniósł się z niego na kościół konwentu dominikanów.

Niezbędne zbadanie działki obok
Nasz rozmówca nie zgadza się ze stwierdzeniem, iż odkryty budynek pełnił tylko funkcję gospodarczą.
- Być może znajdował się na terenie dawnego zamku taki budynek, ale w czasach późniejszych – twierdzi historyk. - Chciałbym, aby archeolodzy wskazali nam jego pierwotne przeznaczenie, bo wszystkie źródła historyczne wskazują, że był to zamek. Chyba mało realnym wydaje się, aby budynek gospodarczy był tak bogato wyposażony, np. w znalezione płytki ceramiczne. W budynku w parterowej kondygnacji występowały okna. Jeśli obiekt ten nie był zamkiem, tylko np. budynkiem gospodarczym wchodzącym w skład murów obronnych lub innych umocnień, to po co wybijano by okna? W średniowieczu okien nie stosowało się w budynkach obronnych, murach itd., bo osłabiało to mur i zwiększało szansę zdobycia miasta przez wrogów.
Ruiny na Zamkowej noszą ślad katastrofy budowlanej. Widać pozostałości solidnej przypory, która miała uratować ściany budynku. Tczew był siedzibą krzyżackiego wójta (raz w źródłach pojawia się także komtur tczewski), który w połowie XIV w. mógł przeprowadzić się do swojego późniejszego miejsca urzędowania na zamku w Sobowidzu, właśnie na skutek wspomnianej katastrofy budowlanej. To teoria, ale zdaniem tczewskich historyków prawdopodobna.
- Aby poznać co kryje ziemia przy ul. Zamkowej, należy przebadać drugą część działki (po drugiej stronie ul. Żeglarskiej – dop. red.), która kryje, co jest wielce prawdopodobne, kolejną część budowli – podkreśla Krzysztof Korda. - Bez przeprowadzenia tam badań nie poznamy pierwotnego przeznaczenia działki.

Odsłonięte mury niszczeją
Im bliżej było końca badań, tym częściej pojawiały się opinie, że przy wykopalisku – jak na tak dużą wielkość odsłoniętego budynku – pracuje zbyt mała liczba archeologów.
- Nie zgadzam się z tym – oponuje Zbigniew Sawicki. - Momentami na miejscu pracowało czterech archeologów plus osoby dokumentujące badania.
Osobnym problemem jest kondycja odsłoniętych murów.
- Niestety, dotychczasowe badania są wykonywane zbyt wolno, w efekcie może za rok nie będzie już co oglądać, bo zabytek się rozsypie! - alarmuje radny Korda. - Często słyszę o nadzorze konserwatora nad mało znaczącymi zabytkami, utrudniającymi życie ich właścicieli. Dziwi mnie, że mury są cały czas odkryte i niszczeją. Przetrwały już zimę stulecia i powódź stulecia. Tegoroczna zima też nie była dla nich łaskawa. Kiedy przechodzę obok tej działki, widzę nieudolność polskiego prawa, które nie chroni cennych śladów dziedzictwa naszych przodków. Może byłoby lepiej, gdybyśmy tego nie odkryli, nie odnaleźli? Oczywiście to nieprawda, ale jako społeczeństwo jesteśmy bezsilni. Odnoszę również wrażenie, że archeolodzy nie przebadali budowli do ich fundamentów na całym terenie.
- Murom, mimo że nie są w dobrym stanie, wbrew pozorom ostatnia zima nie wyrządziła dużej szkody – uważa z kolei Zbigniew Sawicki. - Bardziej ucierpiały podczas zeszłorocznej powodzi. Ale zostawienie ich w takim stanie na kilka lat sprawi, że rzeczywiście po tym czasie niewiele z nich zostanie.

Nie znamy korzeni miasta. Badajmy dalej!
- Tczew jest miastem bardzo słabo przebadanym archeologicznie – mówi Krzysztof Korda. - Realizujemy rewitalizację Starówki, która będzie wyglądała coraz piękniej. Jednak nie znamy „korzeni” naszego miasta. Miasto kilkakrotnie wychodziło naprzeciw współpracy z Muzeum Archeologicznym, w celu przebadania grodu Sambora. Do nawiązania współpracy nie doszło. Może uda się to naprawić w przyszłości. Dobrze byłoby organizować obozy dwumiesięczne dla studentów archeologii w ramach praktyk. Do tego konieczna byłaby współpraca archeologów i uniwersytetu z samorządem.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Ambitne, wakacyjne kino CKiS w TczewieLetnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier17 lipca 2026 godz. 21.30Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 17.07, godz. 21.30 - Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier  Kino w Parku – letnie seanse filmoweBez wyjścia reż. Park Chan-wook24 lipca 2026 godz. 21.15Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 24.07, godz. 21.15 - Bez wyjścia reż. Park Chan-wookKiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?Reż Park Chan-wookobsada: Lee Byung-hun, Son Ye-jin, Park Hee-soon, Lee Sung-min, Yeom Hye-ran, Cha Seung-wonprodukcja: Korea Południowa 2025czas: 139’NagrodyZłote Globy 2026Nominacje:- Najlepszy film komediowy lub musical- Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie komediowym lub musicalu (Lee Byung-hun)- Najlepszy film zagranicznyFilm pokazywany na MFF Wenecja 2025 - Konkurs Główny  Kino w Parku – letnie seanse filmoweOstatni wiking reż. Anders Thomas Jensen31 lipca 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 31.07, godz. 21.00 - Ostatni wiking reż. Anders Thomas JensenPo czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred ( Mads Mikkelsen ), który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.Na tropie zaginionych pieniędzy bracia trafiają na ekipę osobliwych wyrzutków, którzy zamiast pomóc, tylko komplikują sprawy. Aby odzyskać fortunę, Anker musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu.„Ostatni wiking” to szalona, pełna absurdu jazda bez trzymanki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać.Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. Reżyseria: Anders Thomas JensenObsada: Mads Mikkelsen, Nicolas Bro, Lars Brygmann, Nikolaj Lie Kaas, Sofie Gråbøl, Bodil JørgensenRok produkcji: 2025, Kraj produkcji: DaniaCzas trwania: 105 min  Kino w Parku – letnie seanse filmoweTajny agent reż. Kleber Mendonça Filho7 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł7.08, godz. 21.00 - Tajny agent reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.Reżyseria: Kleber Mendonça FilhoWystępują: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel LeoneKraj produkcji: Niemcy, Francja, Holandia, BrazyliaRok produkcji: 2025, Język oryginalny: portugalskiGatunek: dramat, thrillerCzas trwania: 161 min Nagrody:Oscary 2026: 4 nominacje: Najlepszy Film, Najlepszy Film Międzynarodowy, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Najlepszy CastingZłote Globy 2026: Najlepszy film zagraniczny, Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym (Wagner Moura)MFF Cannes 2025: Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Nagroda FIPRESCI Kino w Parku – letnie seanse filmoweLipiec – sierpień 2026Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026 21:30 – Data zakończenia wydarzenia: 07.08.2026 22:30
Reklama
Reklama