piątek, 17 lipca 2026 06:32
Reklama

Co popchnęło Krzysztofa S. do popełnienia zbrodni?

Informowaliśmy już o zakończeniu przewodu sądowego przeciwko Krzysztofowi S. – zabójcy 17-letniej Kamili C. z Pelplina. Otrzymał wyrok 13 lat więzienia. Akta sprawy rzucają nieco inne światło na te tragiczne wydarzenia.
Co popchnęło Krzysztofa S. do popełnienia zbrodni?

Prawdopodobnie Kamila swoim zachowaniem w części przyczyniła do fatalnego w skutkach biegu wydarzeń. Oczywiście opinia sądu nie podważa zasadniczej winy ewentualnego sprawcy zbrodni.

 

Rozchwianie emocjonalne

Kamila była w kiepskim stanie psychicznym i pod wpływem silnie otumaniających leków oraz sprężonego powietrza z puszek (to ostatnie jest sposobem nastolatków na szybki „odjazd”). Tlen z puszki jest łatwiej przyswajalny przez krew co powoduje krótkotrwałe uczucie zamroczenia, zawroty głowy itp.

Do Prokuratury Rejonowej wpłynęło uzasadnienie wyroku, o które wystąpiły strony: pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej Anna C. oraz obrońcy oskarżonego adw. Adama Tułodzieckiego. Dodajmy, że wyrok nie jest prawomocny.

Oskarżenie występowało o karę 25 lat więzienia oraz grzywnę w wysokości 100 tys. zł na rzecz oskarżycielki posiłkowej. Ostatecznie zasądzono prócz wspomnianego wyroku 13 lat, karę 25 tys. zł. Krzysztof S. nie jest w stanie jej spłacić, bo nie posiada majątku.

- Sąd Okręgowy w Gdańsku wyrokiem z 8 maja br. skazał Krzysztofa S. za to, że w nocy z 16 na 17 czerwca 2011 r. w Pelplinie pozbawił życia Kamilę C. przez jej uduszenie – informował Tomasz Adamski, rzecznik Sądu Okręgowego w Gdańsku. - Czyn ten Sąd zakwalifikował jako zabójstwo z art. 148 par. 1 k.k. i skazał oskarżonego na karę 13 lat pozbawienia wolności. Mowę oskarżycielską wygłosiła prokurator Julia Duszyca, pełnomocnikiem oskarżycielki posiłkowej była adw. Agnieszka Kanawka.

 

Zagadkowa śmierć i mylne tropy

Przypomnijmy: czynności procesowe zostały wszczęte po śledztwie, które wykazało że 17 czerwca ub. roku na stadionie miejskim w Pelplinie doszło do zabójstwa 17-latki. Początkowo rozważano samobójstwo. Brane pod uwagę były przedawkowanie leków i problemy psychiczne nastolatki. Patolodzy orzekli, że przyczyną śmierci było zadzierzgnięcie się dziewczyny (wskazywały na to rany na szyi). Sprawa była zagadkowa, bo na ciele ofiary nie znaleziono śladów walki, co tłumaczy początkowe tezy śledztwa. Dziewczyna na przedramionach miała ślady ran ciętych. Uznano jednak, że te zrobiła sobie sama.

Wkrótce śledczy zaczęli dokładniej analizować zapisy monitoringu zainstalowanego na miejscu zdarzenia. Okazało się, że w ostatnich godzinach życia dziewczyna przebywała z kolegą - 19-letnim Krzysztofem S. Chłopak był przesłuchiwany przez policję, a składane przez niego wyjaśnienia nie zgadzały się z zapisami monitoringu kamer miejskich. Niedługo potem Krzysztof S., już jako podejrzany, został zatrzymany.

(...)

Kamila C. była uczennicą Zespołu Szkół Budowlanych i Odzieżowych. Miała problemy z nauką. Groziło jej nie uzyskanie promocji do następnej klasy. Zresztą wcale o nią nie dbała. Była w ostrej depresji, cierpiała na bulimię. Wcześniej była hospitalizowana w Szpitalu Psychiatrycznym. Miała wcześniej próby samobójcze, które były raczej wołaniem o pomoc niż realną próbą zabicia siebie.

 

Miała huśtawkę nastrojów

W zeznaniach z 17 czerwca Marlena W. dokładnie opisuje przebieg spotkania grupy młodych pelplinian.

- Spotkałam ją w sklepie Biedronka w towarzystwie koleżanki. Dowiedziałam się, że obie połknęły tabletki Acodin (lek przeciwkaszlowy na bazie morfiny), a sama Kamila zażyła ich ok. 40, razem z trzema puszkami sprężonego powietrza. Gdy pytałam ją dlaczego to zrobiła odpowiedziała: „Biorę je, bo jest po nich za.. biście”. Kamila była wesoła i zachowywała się normalnie.

(...)

Marlena przebywała z nimi do ok. godz. 22.10. Zeznawała, że Kamila miała straszną huśtawkę nastrojów („wkręcały się jej różne filmy”, „mówiła, że jest kostką, piłeczką, pajączkiem...”).

- Mówiła, że nie chce wracać, że chce się zabić. Raz była szczęśliwa, a raz miała „doła”...

Kamila miała ze sobą torbę z podstawowymi kosmetykami. Miała też część pieniędzy, które pochodziły ze sprzedaży w lombardzie dwóch złotych pierścionków, które zabrała mamie (zarobiła 200 zł). Wcześniej Kamila znikała z domu, będąc przez parę dni „na ucieczce”. Można podejrzewać, że znowu to planowała.

 

Zaczęła krzyczeć, żądać by odszedł

Wg zeznań Marleny wkrótce pojawił się oskarżony Krzysztof S. Towarzystwo udało się do małego parku tzw. „małpiego gaju”. Były tam jeszcze inne osoby. M.in. Mariola Z. W sądzie potwierdziła zeznania Marleny. Śmiech, wygłupy, ale i dziwne zachowanie Kamili C., zdradzające, że wszystko jej się miesza (bredziła np., że jest pajączkiem). Koleżanki opuściły towarzystwo i wkrótce potem dziewczyna została sama z Krzysztofem S, który zaproponował, że ją odprowadzi. Sąd w toku sprawy ocenił nawet jego zachowanie jako opiekuńcze.

Oskarżony kupił wodę swojej przyszłej ofierze („chciałem, by lepiej się poczuła”), pomagał jej dźwigać ciężką torbę, otwierał drzwi bramy (co zarejestrowały kamery monitoringu Zespołu Szkół nr 2), a nawet zaprowadził nad rzekę, by pomóc jej obmyć rany, które sobie zadała. W końcu pierwszy raz pocałowali się w parku. Później pomiędzy nimi doszło nawet do zbliżenia. Wszystko to świadczy, że Kamila C. bardzo zaufała oskarżonemu. Następnie w okolicach stadionu miejskiego, nagle 17-latka zaczęła żądać od kolegi, by ją zostawił i odszedł. Zaczęła krzyczeć. Wg wyjaśnień oskarżonego, ten bał się że ktoś usłyszy hałas i pomyśli, że chce jej zrobić coś złego. Postanowił ją uciszyć. Najpierw ją prosił, a później dogonił i popełnił zbrodnię (udusił ją).

(...)

Taki przebieg zdarzeń potwierdzają kamery monitoringu. Chociaż nie jest możliwe dokładne rozpoznanie przechodzących tam osób, to zapisy te pokrywają się z zeznaniami świadków, z rejestrami rozmów telefonicznych, dowodami rzeczowymi i jednym z opisów oskarżonego.

Podczas śledztwa sądowego nie potwierdziły się pokrętne tłumaczenia oskarżonego. Podał on kilka wersji zdarzenia. Mówił np. że zauważył powieszoną Kamilę C. na trybunach, po tym gdy postanowił wrócić na miejsce zbrodni. Wówczas miał ją zdjąć i zacząć ratować, wykonując reanimację. Nie znalazło to potwierdzenia u śledczych i lekarzy sądowych. Nie znaleziono także dowodów w postaci zeznań świadków, by Kamila C. uznawała oskarżonego za swojego chłopaka.

(...)

 

Widziała ich przez okno

W sądzie powołano się też na jedną ze znajomych Kamili C., która widziała z okna swojego domu przechodzących przez pola 17-latkę i Krzysztofa S. (zeznania z 14 lutego br.).

Ostatecznie Sąd Okręgowy w Gdańsku uznał za prawdziwe zeznania z etapu przygotowawczego, złożone przez oskarżonego w Prokuraturze Rejonowej w Tczewie (z 24 kwietnia 2011 r.), jako znajdujące potwierdzenie w opisie biegłych z zakresu medycyny sądowej i innych dowodów (dokumentacją fotograficzną, monitoringiem, badaniami genetycznymi itd.). Sąd jednak musiał zestawić sprzeczne wyjaśnienia z prawdziwymi relacjami i poskładać je w realną i wiarygodną całość w oparciu o dowody.

(...)

 

Jak uzasadniono wyrok?

Wskazano w nim okoliczności obciążające i łagodzące. Do tych pierwszych zaliczono m.in.: działanie z zamiarem pozbawienia życia; związek przyczynowy pomiędzy działaniami oskarżonego, a śmiercią nastolatki; działanie z ew. zamiarem pozbawienia życia; poczytalność sprawcy; nie pragnął jej śmierci, ale działał z ew. zamiarem; świadome nie podporządkowanie się normom społecznym i prawnym. Fakt, że dokonał czynu z własnego wyboru. Mógł zgodnie z prawem nie zrobić krzywdy dziewczynie – poczekać mimo jej krzyków aż się uspokoi.

(...)

Za okoliczności łagodzące uznano początkową chęć wyjaśnienia sprawy, a zatem przyznanie się do winy w początkowej fazie śledztwa; wyrażenie skruchy („nie chciałem, by umarła”) oraz wyrażenie żalu. Sąd uznał, że dziewczyna mu się podobała i miał wobec niej uczciwe zamiary, nawet jeśli mało realne. Wspominał o tym, że chciał się z nią ożenić; fakt, że był wobec dziewczyny opiekuńczy oraz że ofiara nie reagowała na jego próby uspokojenia jej.

A także okoliczności formalne jak wywiązywanie się z przepustek z zakładu i brak zastrzeżeń kuratora oraz zaniedbania środowiskowe.

 

Apelacja Prokuratury Rejonowej w Tczewie

- Otrzymaliśmy uzasadnienie wyroku w sprawie zabójstwa Kamili C. – mówi prokurator rejonowy w Tczewie, Kajetan Gościak. - Nie zgadzamy się ze zamianą opinii czynu, ponieważ sąd uznał, że oskarżony działał w zamiarze ewentualnym, a my uważamy, że w zamiarze bezpośrednim (prawne kwalifikacje czynu). Dla nas podstawą jest przypisanie do konkretnego czynu i ocena jego umyślności. Także wygłoszona opinia Sądu Okręgowego nt. sprawy nas nie przekonała. W tej chwili jest redagowana apelacja. Zostanie złożona do końca pierwszego tygodnia czerwca.

 

Imiona i pierwsze litery nazwisk świadków zostały zmienione.

 

Więcej w „Gazecie Tczewskiej”,
która wraz z „Dziennikiem Pomorza”, ukazuje się
na terenie powiatu tczewskiego.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

pepe 02.06.2012 10:00
hmm, zgadzam się z tą pracą w kamieniołomach, a co do tego po co matce te pieniądze, to powiem tak, rozprawa, sąd prawnik, to wszystko kosztuje. a jak ma tyle pieniędzy zarobić skoro jest sama z synem? dla mnie ten gościu powinien dostać dożywocie. to że naściemniał przed sądem, że chciał się z nią ożenić, że był opiekuńczy, do niczego nie prowadzi, każdy zabójca może tak powiedzieć, jeśli chce dostać mniejszą karę. tego samego dnia się poznali, więc jak do cholery mógł planować z nią ślub?

johny 31.05.2012 22:30
Też to dla mnie hipokryzja żądanie odszkodowanie w tej wysokości. Miałoby to może sens, gdyby ten gostek miał w jakimś kamieniołomie na to zarabiać, ale niestety te pieniądze pójdą ze skarbu państwa czyli z naszych podatków. Co do 13 lat, to też mam mieszane uczucia. To jednak było morderstwo. O ile pamiętam to max za gwałt jest w K. Karnym 15 lat...

czytająca 31.05.2012 15:04
Współczuję matce, ale gdzie była gdy dziewczyna zaczynała mieć problemy emocjonalne i za co żąda 100 tyś. Co do wyroku 13 lat, to naprawde jest nieadekwatny za śmierć tej dziewczyny.

Reklama
Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Ambitne, wakacyjne kino CKiS w TczewieLetnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier17 lipca 2026 godz. 21.30Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 17.07, godz. 21.30 - Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier  Kino w Parku – letnie seanse filmoweBez wyjścia reż. Park Chan-wook24 lipca 2026 godz. 21.15Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 24.07, godz. 21.15 - Bez wyjścia reż. Park Chan-wookKiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?Reż Park Chan-wookobsada: Lee Byung-hun, Son Ye-jin, Park Hee-soon, Lee Sung-min, Yeom Hye-ran, Cha Seung-wonprodukcja: Korea Południowa 2025czas: 139’NagrodyZłote Globy 2026Nominacje:- Najlepszy film komediowy lub musical- Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie komediowym lub musicalu (Lee Byung-hun)- Najlepszy film zagranicznyFilm pokazywany na MFF Wenecja 2025 - Konkurs Główny  Kino w Parku – letnie seanse filmoweOstatni wiking reż. Anders Thomas Jensen31 lipca 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 31.07, godz. 21.00 - Ostatni wiking reż. Anders Thomas JensenPo czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred ( Mads Mikkelsen ), który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.Na tropie zaginionych pieniędzy bracia trafiają na ekipę osobliwych wyrzutków, którzy zamiast pomóc, tylko komplikują sprawy. Aby odzyskać fortunę, Anker musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu.„Ostatni wiking” to szalona, pełna absurdu jazda bez trzymanki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać.Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. Reżyseria: Anders Thomas JensenObsada: Mads Mikkelsen, Nicolas Bro, Lars Brygmann, Nikolaj Lie Kaas, Sofie Gråbøl, Bodil JørgensenRok produkcji: 2025, Kraj produkcji: DaniaCzas trwania: 105 min  Kino w Parku – letnie seanse filmoweTajny agent reż. Kleber Mendonça Filho7 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł7.08, godz. 21.00 - Tajny agent reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.Reżyseria: Kleber Mendonça FilhoWystępują: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel LeoneKraj produkcji: Niemcy, Francja, Holandia, BrazyliaRok produkcji: 2025, Język oryginalny: portugalskiGatunek: dramat, thrillerCzas trwania: 161 min Nagrody:Oscary 2026: 4 nominacje: Najlepszy Film, Najlepszy Film Międzynarodowy, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Najlepszy CastingZłote Globy 2026: Najlepszy film zagraniczny, Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym (Wagner Moura)MFF Cannes 2025: Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Nagroda FIPRESCI Kino w Parku – letnie seanse filmoweLipiec – sierpień 2026Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026 21:30 – Data zakończenia wydarzenia: 07.08.2026 22:30
Reklama
Reklama