piątek, 17 lipca 2026 13:03
Reklama

Mniej sportu w szkołach. Władze miasta chcą zlikwidować klasy usportowione

POMORZE. Z tczewskich szkół mają zniknąć klasy usportowione. Tak chcą władze miasta, które w oświacie szukają oszczędności. Plany te spotkały się protestem rodziców uczniów uczęszczających do tego typu oddziałów. Wystosowali petycję do prezydenta i przewodniczącego Rady Miasta.
Mniej sportu w szkołach. Władze miasta chcą zlikwidować klasy usportowione

W szkołach podstawowych i gimnazjach działa 16 klas usportowionych. Od klas o profilu sportowym różnią się tym, że mają o połowę mniej godzin w-f (nie 10, a 5), ale i tak o jedną godzinę więcej niż w zwykłych klasach. Różnica z pozoru niewielka, ale zdaniem nauczycieli klasy usportowione są niezbędne w szkoleniu, a przede wszystkim w „wyławianiu” uzdolnionej sportowo młodzieży. Uczniowie trenują piłkę ręczną, nożną, koszykówką oraz lekkoatletykę.

„Nie likwidujemy, a ograniczamy”
Klasy usportowione istnieją w Sportowej SP nr 2 (trzy oddziały), SP nr 5 (trzy), SP nr 11 (trzy), Gimnazjum nr 1 (trzy), Gimnazjum nr 2 (jeden) oraz w Gimnazjum nr 3 (trzy). Tymczasem wg planów tczewskiego ratusza, od nowego roku szkolnego w placówkach mają pozostać tylko klasy o profilu sportowym. Taki wniosek płynie z analizy funkcjonowania miejskich placówek oświatowych, przygotowanej przez powołany decyzją prezydenta zespół złożony z urzędników i radnych.
- Oszczędności w oświacie szukamy nie od dzisiaj - wyjaśnia nam wiceprezydent Tczewa Zenon Drewa. - W obecnym roku subwencja oświatowa pokrywa zaledwie 57,5 proc. wydatków na oświatę. Resztę miasto dokłada z własnych środków. Analiza przygotowana przez specjalny zespół została wykonana rzetelnie. Generalnie nie likwidujemy, a ograniczamy wydatki budżetowe, które nie są subwencjonowane. Nic nie odbędzie się kosztem ucznia. Dotyczy to właśnie tej jednej godziny w-f, którą dokładaliśmy w klasach o poszerzonym programie. To nie jest standard w innych miastach, wręcz przeciwnie, to bardzo rzadko spotykana forma wspierania szkół.
Oszczędności z tytułu likwidacji klas usportowionych oszacowano na 80 tys. zł. Patrząc na cały miejski budżet, to kwota niewielka, ale – jak mówi wiceprezydent Drewa – nie do pogardzenia. Zdaniem Grażyny Antczak, która uczestniczyła w pracach powołanego przez prezydenta zespołu, likwidacja klas usportowionych nie będzie miała szkodliwego wpływu na edukację sportową dzieci.
- Nie jest to łatwa decyzja, ale te godziny nie znikną, a będą realizowane w inny sposób - zaznacza miejska radna. - Młodzież sportowo uzdolniona, ci najlepsi, mają przecież możliwość przeniesienia się do klas sportowych lub realizacji swoich pasji w klubach sportowych, też finansowanych z budżetu miasta.

Łatwiej się pracuje
Nauczyciele w-f nie są zadowoleni z planów magistratu. Stoją na stanowisku, że po co zmieniać coś, co dobrze funkcjonuje. Podkreślają, że klasy usportowione są ważną częścią systemu szkolenia. Dzieci ze SP nr 11 zdobywają medale mistrzostw Polski w lekkoatletyce, dobre wyniki osiągają też piłkarze ręczni, chwalony jest system zachowania ciągłego szkolenia piłki nożnej i koszykówki.
- Piąta godzina lekcji daje nam możliwość, po selekcji uzdolnionych dzieci, napisania specjalnego programu wychowania fizycznego - wyjaśnia Edyta Nobis, nauczycielka w SP nr 11. - Praca w takiej klasie wygląda zupełnie inaczej. Pracuje się o wiele szybciej. Taką dodatkową godzinę jest łatwiej rozplanować w planie lekcji, dopasować ją do organizacji zawodów sportowych.
O łatwiejszej pracy w klasach usportowionych mówi też Robert Karnowski, wuefista w Sportowej SP nr 2.
- Statut klasy usportowionej powoduje to, że mamy argument dla rodziców pozwalający na to, by dzieci uzdolnione sportowo, lubiące ruch, można było zgromadzić w jednej klasie.

Godziny karciane – nie wystarczą?
Co w zamian, po likwidacji klas usportowionych, oferuje nauczycielom, a przede wszystkim dzieciom chcącym rozwijać swoje sportowe talenty, Urząd Miejski?
- Każdy nauczyciel ma świadczyć w tygodniu dwie godziny z tytułu art. 42 Karty Nauczyciela, tzw. godziny karciane - tłumaczy wiceprezydent Zenon Drewa. - Chcemy doprowadzić do zamiany: nie będziemy dodatkowej godziny w-f finansować z budżetu, natomiast nakażemy szkołom, aby realizowali to nauczyciele w ramach tego zapisu. Istnieje też możliwość sfinansowania dodatkowej godziny z grantowego programu sportowego poprzez kluby sportowe.
Argumenty prezydenta nie przemawiają do nauczycieli. Ci podkreślają, że godziny karciane są i tak realizowane i na pewno nie wystarczą do realizacji programu klas usportowionych.
- Godziny karciane, które znajdują się w gestii nauczyciela, są tylko dwie - przypomina Robert Karnowski. - Mam w szkole trzy grupy szkoleniowe i nawet nie wiedziałbym, jak te dwie godziny między nie podzielić. Projekty grantowe z Urzędu Miasta też już przerabialiśmy. Powodują one niesystematyczną pracę, ponieważ są krótkoterminowe, trwają po trzy miesiące i potem znowu trzeba pisać wnioski. A przecież w trenowaniu najważniejsza jest systematyka.
Czy godzin karcianych nie jest więc za mało, aby zrekompensować brak dodatkowej godziny w-f?
- Nie. Jeżeli zakładamy, że każdą taką klasę prowadzi jeden nauczyciel, a w każdej szkole jest ich kilku, to można ich „pomnożyć” razy dwie godziny - odpowiada wiceprezydent.

Pozostawcie dzieciom radość
W ostatni piątek, 16 marca, na biurka prezydenta i przewodniczącego Rady Miasta trafiła petycja podpisana przez kilkudziesięciu rodziców uczniów Sportowej Szkoły Podstawowej nr 2, nie zgadzających się na likwidację klas usportowionych. Autorzy petycji chcą, aby władze miasta zapewniły środki finansowe na ich dalszą działalność.
- Czujemy się rozczarowane decyzją władz miasta - mówią Gabriela Zoch i Agata Czarnecka - Müller, które przyniosły do magistratu petycję. – Co mamy powiedzieć naszym dzieciom, które zostały zachęcone zwiększoną liczbą godzin w-f?
Zdaniem rodziców, zgrupowanie uczniów w oddzielnej klasie w znacznym stopniu ułatwia ogarnięcie organizacyjne i przygotowanie dzieci do zawodów sportowych.
- „Przyciągnięcie, zainteresowanie, uczęszczanie uczniów uzdolnionych ruchowo na zajęcia pozalekcyjne w nasze szkole to od lat tradycja - czytamy w petycji. - Wycofanie jednej godziny sportowej zabiera nam argument do kolejnego naboru do klas o profilu piłki ręcznej, ponieważ niczym nie będzie się różniła od klasy ogólnej i integracyjnej. Kolejny raz sport przegrywa z zajęciami wyrównawczymi i terapiami. To raptem jedna godzina lekcyjna, a zmienia tak wiele. W obliczeniach urzędników to pewnie niewielkie oszczędności, w edukacji sportowej dzieci, promocji i wizerunku szkoły ogromne straty. Wielu naszych absolwentów kontynuuje piłkę ręczną w Gimnazjum nr 3, reprezentuje barwy klubów drugiej, pierwszej oraz superligi kobiet i mężczyzn. Prosimy o ponowne, racjonalne i uwzględniające nasze stanowisko rozpatrzenie decyzji. Jesteśmy przekonani, że nasze miasto nie będzie temu obojętne i pozostawi naszym dzieciom radość z uprawiania piłki ręcznej”.
Niewykluczone, że władze miasta, aby „uciszyć” rodziców, zgodzą się na dokończenie programu szkolenia w istniejących klasach usportowionych, natomiast zaprzestaną do nich naboru. W efekcie i tak za trzy lata klas usportowionych już nie będzie.

Kara za wyjątki
Realizacja programu szkolenia sportowego w szkołach różni się w zależności od dyscypliny. Nie wszystkie klasy usportowione mogą przynieść podobne efekty, nie wszystkie 16 oddziałów w naszym mieście funkcjonuje bez zarzutu. Każdy wymaga odrębnej analizy. Przykładem na brak kontynuacji szkolenia w gimnazjum jest lekkoatletyka. Nawet dzieci bardzo uzdolnione, z sukcesami, nie decydowały się (a raczej ich rodzice) po ukończeniu podstawówki na kontynuację nauki w Gimnazjum nr 3. Jednak przyczyny mogą być różne. Czy winien jest nauczyciel z podstawówki, czy może „system”? Likwidacja klas usportowionych tego nie wyjaśni. Zupełnie inaczej jest w przypadku piłki ręcznej, czy koszykówki, gdzie zachowana jest kontynuacja. Natomiast klasy usportowione to jedyna szansa dla młodych piłkarzy nożnych, bowiem uzyskanie statusu klasy sportowej w tej dyscyplinie jest niemal niemożliwe.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kaska 28.03.2012 22:02
Lekcje wf W wielu szkołach część lekcji wf to fikcja. Brakuje sal gimnastycznych. Np. na wąskim korytarzyku ustawione dwa stoły do ping ponga, przy których "gra" 4 zawodników: reszta grupy obserwuje albo w sali lekcyjnej (5,5m x 8,5m) 20 osób ćwiczy aerobik

jack 27.03.2012 22:59
jack heh zbudowano potrzebną infrastrukture sportową to teraz sie likwiduje klasy sportowe nonsens

Lester 26.03.2012 21:36
stawiam beczke.... Stawiam beczke piwa temu kto pokaże mi w której szkole ograniczyli lekcje religii.Nie stawiam piwa tym którzy zaczną wyliczać gdzie polikwidowano lekcje: histori,biologi,fizyki,polskiego,wf, itd,itd.

Tomek 26.03.2012 17:55
Jak on to liczy ???? 80 tys rocznie ? 16 godzin w tygodniu to jeden etat nauczycielski ... czyli ze 80 tys / 12 m-cy to jest 6667 PLN miesiecznie. Przy uwzglednieniu podwojnego brutto znaczy to ze ze nauczyciel W-F'u zarabia netto 3900 PLN ?? Pokażcie mi takiego nauczyciela ... Demagogai i tyle ...

Reklama
Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Ambitne, wakacyjne kino CKiS w TczewieLetnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier17 lipca 2026 godz. 21.30Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 17.07, godz. 21.30 - Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier  Kino w Parku – letnie seanse filmoweBez wyjścia reż. Park Chan-wook24 lipca 2026 godz. 21.15Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 24.07, godz. 21.15 - Bez wyjścia reż. Park Chan-wookKiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?Reż Park Chan-wookobsada: Lee Byung-hun, Son Ye-jin, Park Hee-soon, Lee Sung-min, Yeom Hye-ran, Cha Seung-wonprodukcja: Korea Południowa 2025czas: 139’NagrodyZłote Globy 2026Nominacje:- Najlepszy film komediowy lub musical- Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie komediowym lub musicalu (Lee Byung-hun)- Najlepszy film zagranicznyFilm pokazywany na MFF Wenecja 2025 - Konkurs Główny  Kino w Parku – letnie seanse filmoweOstatni wiking reż. Anders Thomas Jensen31 lipca 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 31.07, godz. 21.00 - Ostatni wiking reż. Anders Thomas JensenPo czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred ( Mads Mikkelsen ), który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.Na tropie zaginionych pieniędzy bracia trafiają na ekipę osobliwych wyrzutków, którzy zamiast pomóc, tylko komplikują sprawy. Aby odzyskać fortunę, Anker musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu.„Ostatni wiking” to szalona, pełna absurdu jazda bez trzymanki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać.Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. Reżyseria: Anders Thomas JensenObsada: Mads Mikkelsen, Nicolas Bro, Lars Brygmann, Nikolaj Lie Kaas, Sofie Gråbøl, Bodil JørgensenRok produkcji: 2025, Kraj produkcji: DaniaCzas trwania: 105 min  Kino w Parku – letnie seanse filmoweTajny agent reż. Kleber Mendonça Filho7 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł7.08, godz. 21.00 - Tajny agent reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.Reżyseria: Kleber Mendonça FilhoWystępują: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel LeoneKraj produkcji: Niemcy, Francja, Holandia, BrazyliaRok produkcji: 2025, Język oryginalny: portugalskiGatunek: dramat, thrillerCzas trwania: 161 min Nagrody:Oscary 2026: 4 nominacje: Najlepszy Film, Najlepszy Film Międzynarodowy, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Najlepszy CastingZłote Globy 2026: Najlepszy film zagraniczny, Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym (Wagner Moura)MFF Cannes 2025: Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Nagroda FIPRESCI Kino w Parku – letnie seanse filmoweLipiec – sierpień 2026Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026 21:30 – Data zakończenia wydarzenia: 07.08.2026 22:30
Reklama
Reklama