poniedziałek, 26 października 2026 10:29
Reklama

Nie ma parkingu, więc nie ma remontu. A budynek jak szpecił i niszczał, tak szpeci i niszczeje...

TCZEW. Niszczejąca kamienica przy ul. Wojska Polskiego 35 szpeci centrum Tczewa. Zdaniem inwestora jej renowacja jest blokowana przez urzędników. W ich opinii nie zabezpieczono miejsc postojowych dla samochodów przyszłych lokatorów, czego wymagają przepisy planu miejscowego. Jednak lokalizacja budynku uniemożliwia ich wydzielenie.
Nie ma parkingu, więc nie ma remontu. A budynek jak szpecił i niszczał, tak szpeci i niszczeje...
O domu z końca XIX wieku, jako jednym z kilku niszczejących obiektów w mieście wpisanych do ewidencji dóbr kultury, pisaliśmy dwa tygodnie temu w artykule „Agonia zabytkowych kamienic”. W naszych oczach – i nie tylko – służy jako „gigantyczne rusztowanie na reklamy”. Okazuje się jednak, że właściciele budynku mają wobec niego konkretne plany. Jednak w trakcie ich realizacji pojawiły się problemy.

Niemiłe zaskoczenie
Od 2007 r. kamienica, leżąca w najbliższym sąsiedztwie Urzędu Miejskiego oraz Urzędu Gminy, należy do firmy deweloperskiej Schinwelski i Lubiński Sp. z o.o. Budynek ze względu na zły stan techniczny został wyłączony z użytkowania.
- Gdy odkupiliśmy go od poprzedniego właściciela nie było już w nim lokatorów - wyjaśnia Rafał Lubiński, współwłaściciel firmy. - Chcieliśmy go kompleksowo wyremontować i stworzyć w nim dwa lokale usługowe na piętrze i cztery mieszkania. Wizualnie budynek wygląda źle, ale główna konstrukcja jest w dobrym stanie.
Prace nad koncepcją remontu trwały do 2010 r. 9 listopada, po zebraniu odpowiedniej dokumentacji, inwestorzy złożyli wniosek o pozwolenie na przebudowę budynku oraz zmianę sposobu użytkowania jego parteru.
- Spotkało nas niemiłe zaskoczenie - dodaje nasz rozmówca. - O ile z miejskim konserwatorem zabytków nie mieliśmy żadnych problemów, o tyle pojawiły się one w kontaktach z Wydziałem Budownictwa w Starostwie Powiatowym w Tczewie.
8 grudnia 2010 r. miejski konserwator zabytków – kamienica leży w strefie ochrony konserwatorskiej – pozytywnie zaopiniował plany inwestora.
- „Planowana inwestycja nie wpłynie negatywnie na zachowane historyczne wartości przestrzenne i architektoniczne strefy” - uznała Arlena Haase - Witczak.
Jedyne uwagi konserwatora dotyczyły kolorystyki elewacji i rodzaju wykorzystanych materiałów wykończeniowych.

Nie ma miejsca na samochody
Tymczasem urzędnicy Starostwa odmówili zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na przebudowę, ze względu na brak wyznaczonych miejsc parkingowych dla przyszłych lokatorów.
- Ten budynek przez lata był zasiedlony i miejsc parkingowych przy nim nigdy nie było, bo jego lokalizacja po prostu to uniemożliwia - uważa Rafał Lubiński. - Udało nam się wygospodarować na działce dwa miejsca parkingowe dla lokali usługowych, ale dla mieszkań już nie.
Kamienica z jednej strony graniczy z ruchliwą ul. Wojska Polskiego, z drugiej z łącznikiem między ulicami Lecha i Kopernika. Jak wyjaśnił Krzysztof Witosiński, naczelnik Wydziału Spraw Komunalnych Urzędu Miejskiego, z uwagi na ograniczoną liczbę miejsc parkingowych dla Urzędu Gminy Tczew i konieczność dowozu towarów do sklepów, zrezygnowano z zamknięcia przejścia dla ruchu samochodów. Trudno więc, żeby z kawałka niedużej przestrzeni „wyciąć” jeszcze miejsca parkingowe, wyłącznie z myślą o mieszkańcach kamienicy. 9 grudnia 2011 r. wojewoda uchylił w całości zaskarżoną przez inwestora decyzję starosty i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. 18 stycznia Starostwo nałożyło na inwestora obowiązek usunięcia nieprawidłowości stwierdzonych podczas kontroli zgodności projektu budowlanego.

Przepis jest przepisem...
Urzędnicy Starostwa, mówiąc o konieczności zabezpieczenia miejsc parkingowych, powołują się na zapisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, uchwalanego przez Radę Miasta. Wynika z niego, że dla lokalu usługowego o powierzchni 100 m/kw. musi być wyznaczone jedno miejsce postojowe, a dla lokalu mieszkalnego minimum połowa. Inwestorzy poprosili o opinię Wydział Gospodarki Mieniem Komunalnym Urzędu Miejskiego. Jego naczelnik Sebastian Justyński – zastrzegając, że nie jest uprawniony do interpretacji zapisów planu miejscowego – wskazał, że na działce są ograniczone możliwości lokalizacji miejsc postojowych. W piśmie do inwestora czytamy, iż zasady zagospodarowania strefy ochrony konserwatorskiej wyrażają intencję miasta „dotyczącą wzmocnienia roli Starego Miasta poprzez tworzenie warunków do rewitalizacji istniejącej zabudowy” oraz preferują politykę „intensyfikacji, dopełnień i modernizacji”.
- „Wymienione elementy mogą stanowić podstawę do stwierdzenia zgodności planowanej inwestycji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego” - pisze naczelnik Justyński, zastrzegając raz jeszcze. - „Popieramy Państwa dążenia do przywrócenia świetności przedmiotowego budynku, jednakże wszelkie nasze działania muszą mieć podstawę w obowiązujących przepisach prawa”.
Zdaniem inwestora Starostwo zbyt literalnie podchodzi do przepisów planu miejscowego, co w tym konkretnym przypadku kłóci się z ideą rewitalizacji Starówki. Urzędnicy z kolei odpowiadają, że przepis jest przepisem i nie można mieć do nich pretensji, zwłaszcza, że takie prawo funkcjonuje od kilku lat i inwestor musiał mieć świadomość, przygotowując się do inwestycji, o tego typu ograniczeniach. - Nie można zmienić zapisów prawa dla jednej osoby - mówią.

Rozwiązaniem parking podziemny?
- Wszyscy wiemy, że miejsc parkingowych na Starym Mieście brakuje - zaznacza prezydent Tczewa Mirosław Pobłocki. - Zgodnie z naszym planem miejscowym nie ma obowiązku budowy nowych miejsc postojowych w przypadku remontów kamienic, natomiast trzeba tak uczynić w przypadku budowy nowego lub zmiany przeznaczenia istniejącego obiektu w ramach pozwolenia na budowę. W Europie Zachodniej normalną zasadą przy tego typu inwestycjach jest budowa parkingów podziemnych. Inwestor musi w tym przypadku tak kalkulować. Niedawno oddano do użytku nowy dom przy ul. Stromej i tam inwestor uwzględnił powstanie parkingu podziemnego. Problemu nie było.
Nie ma więc, zgodnie z zapisami w planie miejscowym, rozgraniczenia między nowo budowanym obiektem, a zasadniczą przebudową już istniejącej kamienicy.
- Jednak według naszego mecenasa przepisy te można interpretować inaczej - uważa Rafał Lubiński. - Podobno nie tylko my mamy takie problemy. Obecnie postępowanie administracyjne odnośnie kamienicy na ul. Wojska Polskiego jest zawieszone na nasz wniosek. W międzyczasie zajęliśmy się realizacją innego zadania.
A budynek jak szpecił i niszczał, tak szpeci i niszczeje dalej...


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

cała prawda 30.03.2012 21:57
czerwona kartka dla zarządcy obiektu jak i dla służb odpowiedzialnych w tym miescie! Kłania się edukacja z przepisow Prawa Budowlanego i BHP !

Inwestor 29.03.2012 14:02
No, ale nareszcie No, ale nareszcie po zmianie władzy pozwolenia na budowę wydawane są zgodnie z prawem

Petent 25.03.2012 21:10
Urzędnik nie dla petenta Powiedzmy wprost: od czasu jak na urzędzie zasiadła P. Liban, to w starostwie na 10 spraw 9 ma kłopoty z pozwoleniem na budowę. Kuriozalne przepisy, które nijak mają się do rzeczywistości i brak orientacji w tym co można a co nie jest konieczne sprowadza często sprawy do absurdu. W dodatku ta arogancja ! A Wiórek przyzwala na takie traktowanie obywateli naszego powiatu.

Petent 25.03.2012 19:50
Urzędnik nie dla petenta Powiedzmy wprost: od czasu jak na urzędzie zasiadła P. Liban, to w starostwie na 10 spraw 9 ma kłopoty z pozwoleniem na budowę. Kuriozalne przepisy, które nijak mają się do rzeczywistości i brak orientacji w tym co można a co nie jest konieczne sprowadza często sprawy do absurdu. W dodatku ta arogancja ! A Wiórek przyzwala na takie traktowanie obywateli naszego powiatu.

Petent 25.03.2012 18:05
Urzędnik nie dla petenta Powiedzmy wprost: od czasu jak na urzędzie zasiadła P. Liban, to w starostwie na 10 spraw 9 ma kłopoty z pozwoleniem na budowę. Kuriozalne przepisy, które nijak mają się do rzeczywistości i brak orientacji w tym co można a co nie jest konieczne sprowadza często sprawy do absurdu. W dodatku ta arogancja ! A Wiórek przyzwala na takie traktowanie obywateli naszego powiatu.

z Tczewa 25.03.2012 17:58
szczyt głupoty Parkingi można zapewnić dla nowych budynków budowanych na nowych otwartych przestrzeniach.Przy takim rozumieniu tematu jaki tu ma miejsce to należałoby w wielu miastach co drugą kamienicę zburzyć żeby stworzyć parkingi dla pozostałych. To jest zabudowa z czasów kiedy nie było samochodów. Mieszkańcy w tym budynku muszą się z tym liczyć, że nie mają parkingu. Są i tacy że nie mają i nie chcą mieć samochodu. Sprawa jest kretyńsko absurdalna!!! Jest wreszcie okazja żeby tą długo już niszczejącą i szpecącą miasto kamienicę uratować to wychodzi na to że trzeba ją rozebrać, bo sprawa jest nie do ugryzienia. W przypadku nieżyciowych przepisów obowiązuje zdrowe myślenie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Yaro 23.03.2012 10:48
Popieram popieram jak wyżej, nie ma to jak urzędnicze paranoje i biurokracje, by pokazać, że urzędnik rządzi!szkoda, ze zaden z nich nei upatrzył sobie tam mieszkania, bo wówczas na pewno znalazłoby się jakies wyjście! pod urzędami np. gminy tez brakuje miejsc postojowych dla petentów i co zamknąc urząd??

lika 22.03.2012 16:50
przepis kuriozum????? W kamienicy po remoncie mają być 4 lokale mieszkalne,skąd wiadomo ,że ci co tam zamieszkają będą korzystać z auta,może ich miłością będzie rower lub motorynka albo inny jednoślad?Dla wszystkich mieszkańców mieszkajacych w blokach też nie starcza miejsc do parkowania i nikt nie narzeka ,ze musi podejść do auta dalej.A kamienica nadal będzie straszyć,aż się zawali i będzie nieszczęście,ale wtedy urzędnicy starostwa odpowiedzialni za ten stan rzeczy umyją ręce/jak to w innych sprawach bywało czytaj belka stalowa na moście/.Wniosek nasuwa się taki,że tylko gadanie,a nie działanie na rzecz piękniejszego wyglądu miasta ma miejsce,albo zasada "nie bo nie".

czester 22.03.2012 11:01
parkowanie urzędników niech w starostwie nie będą tacy cwani z tymi miejscami parkingowymi urzędnikom nie chce się parkować za budynkiem byłego Metriksu i mieszkańcy jeżdżą w kółko w poszukiwaniu wolnego miejsca na parkingu oj leniwi są urzędnicy, bo niby za daleko mają do samochodu

Reklama
Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Mieszkańcy Tczewa po raz czternasty spotkają się, aby w radosnej i rodzinnej atmosferze wziąć udział w Tczewskim Balu Świętych. Wydarzenie odbędzie się w sobotę, 31 października 2026 roku. Wszystko rozpocznie się o godzinie 16.00 pod kościołem św. Józefa, skąd wyruszy barwny i rozśpiewany Korowód Świętych i Aniołów.Organizatorzy gorąco zachęcają uczestników – szczególnie tych najmłodszych – do przygotowania strojów oraz transparentów promujących wartości wiary i świętości.Finał wydarzenia zaplanowano w tym roku w parku za Centrum Kultury i Sztuki. Na scenie odbędzie się wyjątkowy Koncert Jubileuszowy z okazji 35-lecia Chóru Dziecięcego Biedronki. Wyjątkową oprawę muzyczną zapewnią goście specjalni: Gabi i Wojciech Gąsior – cenieni artyści oraz znane postacie polskiej sceny muzyki chrześcijańskiej. Na uczestników czekają również wspólne tańce i poczęstunek w postaci tradycyjnej zupy z dyni.Wydarzenie odbywa się pod hasłem: „Pozwól zabrać się do nieba, tam karnawał wiecznie trwa!”.Patronat honorowy: Prezydent Miasta Tczewa Łukasz Brządkowski, Starosta Tczewski Mirosław Augustyn.Sponsorzy i partnerzy: Miasto Tczew, Powiat Tczewski, ZUOS Tczew, ZWiK Tczew, ZUK Tczew, Zespół Szkół Katolickich w Tczewie, Powołani do Miłości, CKiS Tczew, Restauracja Piaskowa, CKZ Nauka, ZUP Starówka. Wydarzenie objęte jest patronatem Gazety Tczewskiej portalu Tczewska.pl   31.10.2026 godz. 16.00Tczewski Bal Świętych 2026Wymarsz spod kościoła św. Józefa  Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 16:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 19:00
Reklama
Reklama

Temperatura: 9°C Miasto: Tczew

Ciśnienie: 1010 hPa
Wiatr: 18 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama