wtorek, 27 października 2026 12:13
Reklama

Minister zalecił usypiać psy. Marny koniec służby

Czy funkcjonariusze służb mundurowych, których partnerami w pracy są psy, pozwoliliby na ich uśpienie? I to tylko dlatego, że psy się już „zużyły” – są stare, chore (po ciężkiej służbie czy urazach) i straciły węch (po szukaniu narkotyków). Otóż takie zalecenia wydał w grudniu ub. roku minister finansów.
Minister zalecił usypiać psy. Marny koniec służby

Jego dyrektywa dotyczy m. in. szkolenia i utrzymania psów. Nie ma w niej ani słowa o objęciu ochroną lub opieką zwierząt, które już nie są na służbie. Jest za to przepis, nakazujący - w określonym przypadku - usypiać czworonogi.

A co mówią o tym i o swoich partnerach mundurowi?

Jak trzeba - skoczy w ogień
Cała sprawa zaczęła się od celników, jednak nie tylko oni pracują z psami. Jaki do tego stosunek mają policjanci?
Przykład daje sierżant sztabowy Grzegorz Rynas z Komendy Powiatowej Policji w Tczewie i jego pies Bako (już poza służbą, czyli wg zaleceń ministra nie powinien istnieć).
Bako to owczarek niemiecki, urodził się w 2002 r. Rok później po szczegółowej selekcji zakwalifikował się do szkolenia w jedynym w Polsce Zakładzie Kynologii Policyjnej w Sułkowicach. Sprawdza się wówczas wiele cech i predyspozycji zwierzęcia, a następnie kwalifikuje go do konkretnych zadań. Niezależnie od nich, czworonóg musi cechować się zrównoważeniem psychicznym, musi być m. in. nieustraszony, nielękliwy (huki, wystrzały, wybuchy, hałasy etc.) i dzielny (nie bać się gwałtownych ruchów, samochodów itd.). Następnym etapem jest aż półroczne intensywne szkolenie psa już z partnerem służbowym. I tak właśnie było z panem Grzegorzem i Bako.
- Od samego początku, dzień w dzień, w szkoleniu, zabawie, pielęgnacji, jesteśmy razem, nie można wykonywać pracy z psim partnerem nie mając do tego serca – przekonuje sierżant sztabowy. – Pies czuje, ma emocje, tęskni, okazuje radość i jest bezwzględnie wierny. I jednoczenie mogę powiedzieć to, co podkreślają inni moi koledzy: na psie policjant nigdy się jeszcze nie zawiódł. Inaczej jest w przypadku partnera ludzkiego. Tu bywa różnie, bo człowiek z natury analizuje sytuacje i potem podejmuje decyzje. Pies otrzymuje rozkaz i działa, nawet gdyby miał wskoczyć w ogień, po prostu to zrobi. Jest pewny zawsze i na 100 procent. Taki jest mój Bako. Mój psi przyjaciel.

Doktor Jekyll i czekolada
Bako był psem patrolowo-tropiącym, biorącym udział w wielu niebezpiecznych akcjach, np. podczas rozgrywanych w Gdańsku meczów piłkarskich. Człowiek może bać się rozwydrzonego tłumu „kiboli”, uzbrojonych w kije, kamienie i różne niebezpieczne narzędzia. Bako z narażeniem własnego życia i zdrowia, zawsze był na pierwszej linii, choć nie raz oberwał. Warto też pamiętać, że pies jest określany jako niebezpieczne narzędzie, groźniejsze niż inna broń.
- Rzeczywiście, gdy potrzeba, Bako jest groźną bestią na służbie, bo tak został wyszkolony. Waży niemal 50 kg! Jednak normalnie jest psim aniołem, z równie anielską cierpliwością w stosunku do niesfornych dzieci, jak i... kotów. Jest jak doktor Jekyll i mister Hyde. To bardzo inteligentne zwierze, bo wyszkolenie to jedna sprawa, a cechy indywidualne i charakter to coś zupełnie innego. Ma swoje dziwactwa, jednym z nich jest choćby jedzenie jabłek. Poza tym uwielbia czekoladę.

Chory, więc nieprzydatny
Jednak lata służby, dzień w dzień po 8 godzin (w tym godzina przerwy na karmienie i pielęgnację), niezależnie od pogody, pory roku i miejsca skierowania, zrobiły swoje. W 2009 r., po 6 latach wiernej służby, pies zgodnie z oficjalną terminologią został „wybrakowany”. Czyli był na tyle chory, że nie nadawał się do dalszej pracy. Gdyby nie decyzja partnera z pracy, pana Grzegorza, pies dzisiaj pewnie - zgodnie z dyrektywą ministra finansów – już by nie żył. Zostałby uśpiony.
Bo mimo ciężkiej pracy, psi funkcjonariusze nie mają prawa do życia poza służbą, nie „wypracowują” sobie emerytury, na którą składałoby się chociażby jedzenie i leczenie. A takie psy jak Bako chronią ludzi, tropią przestępców (np. morderców), odnajdują ludzi zaginionych, także martwych, szukają narkotyków, nikotyny, materiałów wybuchowych etc. Są niezastąpione, bo nie jest w stanie za nich pracować żaden robot ani człowiek.

Nie porzucę psiaka...
A jednak gdyby nie policjanci i mundurowi z innych służb w Polsce (straż pożarna, celnicy, służby ratownicze), którzy decydują się na opiekę nad takim schorowanym psem, czworonogi nie miałyby szans na przeżycie albo w najlepszym razie trafiałyby do schronisk dla bezdomnych zwierząt! Ci ludzie mają świadomość, że na nich, a nie na państwo, spada ciężar często wysokich kosztów długotrwałego leczenia takich psów. A nie tak przecież powinno być, psiak solidnie zapracował na swoją emeryturę!
- Jestem związany z Bako, tak jak on ze mną i nie wyobrażam sobie, bym w momencie, gdy on ze względów zdrowotnych nie może już pracować, miał go porzucić – mówi Grzegorz Rynas. – Tak samo zachowują się inni mundurowi, którzy wiedzą, jak wspaniałe są psy. I niezależnie, jak kosztowne jest ich leczenie po latach pracy, pokrywamy je z własnej kieszeni, bo nie możemy nie pomóc naszemu partnerowi, gdy ten jest w potrzebie. Bako od momentu zakończenia służby jest na moim wyłącznym utrzymaniu. Takim zwierzętom należy się wdzięczność i szacunek, a więc środki na utrzymanie, a nie zalecenie eutanazji!

Petycja mundurowych
Zwolniony ze Służby Celnej pies, który nie znajdzie opiekuna, ma zostać uśpiony - rozporządzenie tej treści 23 grudnia 2011 r. podpisał Jacek Rostowski - minister finansów, któremu podlega Izba Celna. Jak bardzo cenione są psy i jak wrażliwi są mundurowi na krzywdę, pokazuje wystosowana do ministra petycja, w której czytamy m. in.:
„Zarządzenie Ministra Finansów sankcjonuje eutanazję zdrowych psów i nie przewiduje żadnej opieki nad tymi, które zakończyły pracę. Chodzi o specjalnie wyszkolone czworonogi, które pomagają celnikom znajdować narkotyki i papierosy z przemytu. Jest ich w służbie celnej ponad sto. Teraz życie zwierząt, które przejdą »na emeryturę«, będzie zagrożone. Nie chodzi tylko o stare zwierzęta. Zdarza się, że nawet młode psy wyszkolone do wykrywania np. niedozwolonych substancji muszą zakończyć pracę, bo tracą węch (…)”.
Przepis dotychczas nie został uchylony.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Szarik 20.03.2012 10:58
do obywatel świetne! racja 100%! A CO DO PANA POLICJANTA I JEGO PSA-FAJNA HISTORIA, POZDRAWIAM.

obywatel 20.03.2012 09:00
Rostowski Myśle że minister nie nadaje się do dalszej służby dla społeczeństwa. Widze tylko jedno wyjście....

xx 20.03.2012 08:12
do PIOTRA Pomyliłes kolejnosc nie psy były pierwsze tylko emeryci rencisci i chorzy ,ale nikt nie ma odwagi tego powiedziec Odmawia sie leczenia osob starych ,podnosi ceny lekow i wiek przejscia na emeryture ,problem ludzi starszych sam sie rozwiaze

Piotr 19.03.2012 22:07
To wśród obecnych polityków jest normą na początku psy a potem eutanazja emerytów, inwalidów. Ja psy wałęsające się które są zagrożeniem bym likwidował, ale zasłużonym należy się choć jedzenie.

Mimi 19.03.2012 18:40
dumny bardzo dumny jest ten pies, wystarczy mu się przyjrzeć. tę dumę dał mu jego ludzki przyjaciel, biorąc opiekę nad nim, gdy już według pana ministra pies-rzecz, stała się bezużyteczna. uznanie za taką przyjaźń panie Grzegorzu, a Bako wygląda na dumnego i wspaniałego psa.

inny swiat 19.03.2012 18:33
uchwala zwierząt dla zwolenikow i milosnikow,czlonkow i zarządu Platformy Obywatelskiej uchwalamy iż wiek emerytalny tj.67 nie obowiązuje,a ustala sie że pracują ile sił im starczy,a jak nie - eutanazja!! Do konsultacji społecznej.

SASHA 19.03.2012 18:26
do alfer racja, popieram, rządzie łapy precz od psów!

alfer 19.03.2012 16:19
Kto pamięta ? Kto pamięta taki sobie serial " Przygody psa Cywila " - z udziałem K. Litwina ? Jak na tamte czasy film odideologizowany ,opisujący przygody psa milicyjnego i jego przewodnika sierż. Walczaka. Fajnie się oglądało . Tez chciano Cywila uśpić. Jednak zaangażowanie wieli osób sprawiło ,że pies ocalał - przekaz był jednoznaczny . Negatywnie oceniono milicjanta nastającego na życie psa . Mimo ,że wtedy był a"głęboka komuna " . Po kilkudziesięciu latach filmowa fikcja staje się rzeczywistością . Niektórzy z decydentów prześcignęli niedoścignione. JAK IM BRAKUJE TEJ KASY ! To zawsze kilka euro dla Grecji , bo przecież nie na emerytury .

Yaro 19.03.2012 16:13
zabrania i co z tego? inna sprawa, że te psy są często w fatalnym stanie po służbie, ale na litośc- pracowały dla ludzi! ciężko pracowały! i od tego chorują! trzeba im się odrobinę odwidzęczyc a nie usypiać! jeszcze raz-uznanie dla mundurowych za ich postawę i duże serce.Panie ministrze tym psom należy się emerytura= środki na leczenie po wieloletniej służbie.

zawsze w drodze 19.03.2012 16:09
Czy to zgodne z prawem? Na sprawę należałoby spojrzeć również z drugiej strony. O ile wiem (proszę mnie sprostować gdy się mylę) polskie prawo zabrania zabijania zwierząt bez odpowiednich przesłanek, np. takich jak ciężka nieuleczalna choroba itp.

Kary 19.03.2012 16:03
popieram przedmówcę! arogancja władzy sięga szczytów! a następni bedą staruszkowie zbędni z punktu widzenia rządu, bo powoli dochodzi do tego, że eutanazji trzeba będzie na sobie samych doknywac. po tym jaki ktos ma stosunek do zwierząt poznac jakim jest Człowiekiem, pozdrowienia panie ministrze, od dawna jest pan oderwany od rzeczywistości. Brawo mundurowi!!

? 19.03.2012 08:33
polski debilizm takie cuda tylko w polsce !nasz cudowny rząd na który płacimy podatki,w cholerę z nimi,ich uśpić !!

Reklama
Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Mieszkańcy Tczewa po raz czternasty spotkają się, aby w radosnej i rodzinnej atmosferze wziąć udział w Tczewskim Balu Świętych. Wydarzenie odbędzie się w sobotę, 31 października 2026 roku. Wszystko rozpocznie się o godzinie 16.00 pod kościołem św. Józefa, skąd wyruszy barwny i rozśpiewany Korowód Świętych i Aniołów.Organizatorzy gorąco zachęcają uczestników – szczególnie tych najmłodszych – do przygotowania strojów oraz transparentów promujących wartości wiary i świętości.Finał wydarzenia zaplanowano w tym roku w parku za Centrum Kultury i Sztuki. Na scenie odbędzie się wyjątkowy Koncert Jubileuszowy z okazji 35-lecia Chóru Dziecięcego Biedronki. Wyjątkową oprawę muzyczną zapewnią goście specjalni: Gabi i Wojciech Gąsior – cenieni artyści oraz znane postacie polskiej sceny muzyki chrześcijańskiej. Na uczestników czekają również wspólne tańce i poczęstunek w postaci tradycyjnej zupy z dyni.Wydarzenie odbywa się pod hasłem: „Pozwól zabrać się do nieba, tam karnawał wiecznie trwa!”.Patronat honorowy: Prezydent Miasta Tczewa Łukasz Brządkowski, Starosta Tczewski Mirosław Augustyn.Sponsorzy i partnerzy: Miasto Tczew, Powiat Tczewski, ZUOS Tczew, ZWiK Tczew, ZUK Tczew, Zespół Szkół Katolickich w Tczewie, Powołani do Miłości, CKiS Tczew, Restauracja Piaskowa, CKZ Nauka, ZUP Starówka. Wydarzenie objęte jest patronatem Gazety Tczewskiej portalu Tczewska.pl   31.10.2026 godz. 16.00Tczewski Bal Świętych 2026Wymarsz spod kościoła św. Józefa  Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 16:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 19:00
Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert Są takie wieczory, kiedy muzyka wybrzmiewa mocniej. Kiedy między dźwiękami pojawiają się wspomnienia, emocje i przestrzeń na spotkanie. Zaduszki Jazzowe to właśnie taki czas, w którym jazz spotyka się z refleksją, energią improwizacji i radością wspólnego słuchania.Na scenie Centrum Kultury i Sztuki w Tczewie pojawią się dwa zespoły, reprezentujące różne oblicza współczesnego jazzu: Usein Bekirov Quintet oraz Big Four.Usein Bekirov Quintet to zespół, którego liderem wybitnego pianistę, klawiszowca, kompozytora i aranżera Usein Rіzaiovych Bekirov. Jego muzyka czerpie z jazzu fusion, funku i ethno-jazzu, a autorskie kompozycje przenikają wpływy muzyki Tatarów krymskich, Ukrainy, Azerbejdżanu i Bałkanów. Artysta był trzykrotnie nominowany do nagrody Grammy.Kwintet wystąpi w składzie:Usein Bekirov - p, keys, leaderViktor Pavelko - saxesYaroslav Kazmirchuk - tpIvan Lokhmaniuk - bass-guitar Arthur Frolov – drums Big Four to zespół prowadzony przez Stana Breckenridge’a, amerykańskiego wokalistę, pianistę jazzowego, kompozytora i muzykologa, którego artystyczna droga prowadzi przez sceny i festiwale na całym świecie. Inspirację do tworzenia kompozycji czerpie z  soulu, bluesa, standardów jazzowych, muzyki klasycznej i muzyki światowej. Sprawia to, że jego słuchacze mogą odkrywać niekończący się świat muzyki.Zespół wystąpi w składzieStan Breckenrige - vocal, pianoAdam Wendt - sax tenorJózef Eliasz - drumsKonrad Żołnierek - bassTuż po koncertach przeniesiemy się do Klubu Muzycznego CKiS, gdzie rozpocznie się prawdziwe święto improwizacji. Na dobry początek Jam Session zagrają Adam Wendt & Józef Eliasz, a później scena będzie otwarta dla kolejnych muzycznych spotkań.Idąc za słowami Stana Breckenridge’a: „Wspólnie wyruszamy w podróż poprzez krainę niezwykłych myśli, emocji, uczuć i pięknych wspomnień, które tkwią gdzieś głęboko w naszej duszy”. UWAGA PROMOCJA!Jeśli kupisz jednocześnie bilety na koncerty Doroty i Henryka Miśkiewiczów “Nasza miłość” oraz Zaduszki Jazzowe zapłacisz 120 zł. Bilety w promocyjnej cenie dostępne tylko w Kasie CKiS. W trakcie wydarzenia w godzinach 17.00 - 24.00 będzie czynna nasza, nowa kawiarnia BLISKO (Poziom -1)***Więcej o wykonawcach:Usein Bekirov QuintetUsein Rіzaiovych Bekirov jest pianistą, klawiszowcem, skrzypkiem, kompozytorem, aranżerem i liderem zespołu. Jako absolwent Narodowej Akademii Muzycznej im. Piotra Czajkowskiego na Ukrainie eksperymentuje głównie ze stylami jazz fusion, funk i ethno-jazz. Na jego autorskie kompozycje duży wpływ ma muzyka ludowa Tatarów krymskich, Ukrainy, Azerbejdżanu i Bałkanów. Artysta był trzykrotnie nominowany do nagrody Grammy. Na początku lat 90. rodzina Bekirova powróciła z Fergany w Uzbekistanie do swojej ojczyzny na Krymie na Ukrainie. W 1997 roku Bekirov rozpoczął występy z wieloma uznanymi muzykami jazzowymi i brał udział w kilku międzynarodowych festiwalach jazzowych, wykazując się umiejętnością współpracy z różnorodnymi muzykami i zespołami. W 2016 roku Bekirov wydał swój debiutancki album, „taterrium”. W 2019 roku Bekirov nagrał swój drugi album, „Inspiration”, na którym obok wielu kompozycji jazzowych znalazł się koncert na fortepian z orkiestrą, 10 miniatur na orkiestrę symfoniczną oraz 10 etiud jazzowych na fortepian.Skład:Usein Bekirov - p, keys, leaderViktor Pavelko - saxesYaroslav Kazmirchuk - tpIvan Lokhmaniuk - bass-guitar Arthur Frolov – drums Big FourLiderem projektu jest Stan Breckenridge – amerykański wokalista, pianista jazzowy i soulowy, kompozytor, autor tekstów oraz muzykolog. Jest doktorem muzykologii Uniwersytetu Claremont w Kalifornii i uznanym wykładowcą akademickim, związanym między innymi z Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz programem Fulbright Scholar. Jego działalność artystyczna obejmuje koncerty na najważniejszych scenach Stanów Zjednoczonych i wielu krajów świata – od Hollywood Bowl i Dorothy Chandler Pavilion po festiwale oraz sale koncertowe Europy, Azji i Afryki. Współpracował z wybitnymi artystami muzyki jazzowej, soulowej i rozrywkowej, a jego dorobek obejmuje dwanaście autorskich albumów oraz liczne kompozycje wykonywane na międzynarodowych scenach. Za szczególny wkład w rozwój relacji polsko-amerykańskich został uhonorowany wyróżnieniem Amicus Poloniae, a także jako pierwszy Amerykanin otrzymał Pierścień Stulecia Niepodległości Polski. Jest również jednym z wyróżnionych absolwentów programu Fulbright Scholar, których działalność wywarła trwały wpływ na rozwój światowej kultury i sztuki.Skład:Stan Breckenrige - vocal, pianoAdam Wendt - sax tenorJózef Eliasz - drumsKonrad Żołnierek - bass Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert31.10.2026, 18:00Sala widowiskowa CKiSul. Kard. St, Wyszyńskiego 10Tczew Bilety: 90 zł,75 zł z Kartą Mieszkańca Tczewadostępne w kasie CKIS oraz online na stronie: bilety24.plUWAGA PROMOCJA!Jeśli kupisz jednocześnie bilety na koncerty Doroty i Henryka Miśkiewiczów “Nasza miłość” oraz Zaduszki Jazzowe zapłacisz 120 zł. Bilety w promocyjnej cenie dostępne tylko w Kasie CKiS. Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 21:00
Reklama
Reklama

Temperatura: 9°C Miasto: Tczew

Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 14 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama