piątek, 17 lipca 2026 16:13
Reklama

Od 25 lat walczą z zalanymi piwnicami! „Zalatujący problem”

TCZEW. Od początku oddania budynku do użytku mieszkańców nękają różnego rodzaju usterki. Najgorszą z nich jest częste zalewanie piwnic. W ostatnim miesiącu doszło do nich trzykrotnie. Boją się interweniować? Kierowniczka Administracji Spółdzielni Mieszkaniowej, wmawiała lokatorom, że zatkali instalacje świńską głową.
Od 25 lat walczą z zalanymi piwnicami! „Zalatujący problem”
Lokatorzy budynku z ul. Jaworowej Tczewie, z którymi rozmawialiśmy poinformowali nas, że zalania są tak stare jak sam blok, który ma 25 lat...

„Zalatujący problem”
Gdy na początku lutego obejrzeliśmy stan piwnic przywitały nas kałuże dopiero co schodzącej wody. Natomiast w ostatnią sobotę zalegało tam już kilka centymetrów wody. Widok był znacznie gorszy. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że w tygodniu doszło także do wystąpienia wody z kanalizacji.
W czwartek, 2 lutego, Spółdzielnia Mieszkaniowa własnymi służbami próbowała zaradzić sytuacji - udrożniono spiralą elektryczną kanalizę. Niestety, problem pojawił się ponownie w minioną sobotę. Właściwie wówczas to był już dramat. Dopiero w poniedziałek w południu, gdy w sprawę zaangażowano pracowników Zakładu Wodociągów i Kanalizacji ze specjalistycznym pojazdem, problem udało się zażegnać. Zapewne chwilowo...
Do zatorów studzienek kanalizacyjnych dochodzi tu przynajmniej raz w miesiącu. W bloku po takiej „przygodzie” czuć nieprzyjemny zapach. Chociaż zarząd Spółdzielni tłumaczy, że za każdym razem dezynfekuje piwniczne korytarze, to jednak po „zalatującym problemie” jeszcze długo unosi się charakterystyczna woń.
- Niech pan zobaczy jak tu zalatuje – po prostu nie da się wytrzymać – mówi Andrzej Lenarciak i zaprasza do piwnicy.
(...)

Od ćwierć wieku to samo
Zdaniem Józefa Olecha, zastępcy prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej, ostatnie zalania były spowodowane nieprawidłową eksploatacją. Mówiąc wprost, zatkaniem rur przez różnego rodzaju śmieci, np. kartki do drukarek. Patrząc jednak na miniony rok, w którym dochodziło do zatorów instalacji, mieszkańcy widzą sprawę w szerszej perspektywie.
- Nasz blok jest zalewany od 25 lat, czyli od zbudowania i od lat nic z tym nie zrobiono – komentuje pani Bucholc, która od dawna aktywnie walczy o poprawę stanu budynku. - Gdy zalewa naszą klatkę osobiście załatwiam u służb spółdzielni rozwiązanie tego problemu. Nie rozumiem, dlaczego teraz stoi tyle wody. Rozmawiałam z wiceprezesem Józefem Olechem - osobiście był i blok oglądał. Zresztą nie pierwszy raz... Ten problem dotyczy wszystkich lokatorów. Większość ma w piwnicach jakieś przetwory, ziemniaki i inne warzywa. Dodatkowo wywieszane jest tam pranie, ale jak to robić, skoro tak często zalega u nas tyle wody? Kierownictwo obiecało, że zaradzi tej sytuacji. Niestety, obiecało jedynie ustnie...
Dowiedzieliśmy się, że osobiście blok oglądał też kierownik Administracji Spółdzielni Mieszkaniowej Suchostrzygi II, jednak nie chciał wypowiadać się w tej sprawie i skierował nas do... wiceprezesa.
- Raz na miesiąc muszą przepychać – potwierdza Tadeusz Ś. z sąsiedniej klatki. – Jak widzę, że jest problem dzwonię pod nr telefonu pogotowia spółdzielni. Przyjeżdżają i przepychają.
Chodzę też do administracji, jako gospodarz klatki.
Jeden z kierowników ZWIK zaprzeczył, by przy ul. Jaworowej 11 była ostatnio jakaś poważna awaria.
(...)

Świńska głowa w toalecie
W miniony poniedziałek pani Bucholc była już mocno zdenerwowana całą sprawą. Nie wytrzymała i odpowiedziała pracownikom ZWiK na zarzut, że różne rzeczy znajdowali w studzienkach i rurach. Nie mogła też patrzeć jak pani sprzątaczka, po raz kolejny wynosi całe wiadra z nieczystościami.
- Kiedyś, gdy pracowała jeszcze kierowniczka Administracji Spółdzielni Mieszkaniowej, wmawiała nam, że zatkaliśmy instalacje świńską głową. Jak niby mielibyśmy to zrobić? Czy taką głowę da się spuścić w muszli?
W pewnym momencie zwróciła się do pracującej: - Pani nie jest przecież od tego, by co tydzień wynosić te fekalia. Dziwię się, że pani to robi!

Boją się interweniować?
Przy okazji kłopotów wyszedł inny problem - mieszkańcy, choć mają wykupione mieszkania, obawiają się interweniować w sprawie zalewania. Każdy boi się, że potem „spółdzielnia będzie mu robiła pod górkę”. Praktycznie wszyscy z bloku przy ul. Jaworowej 11 mają własnościowe mieszkania.
- Dostrzegają, że z zalewaniem coś trzeba zrobić, ale boją się interweniować u władz spółdzielni – rozkłada ręce pani Bucholc. – Na szczęście jest grono osób, które nie boi się walczyć o swoje.
Dodajmy, że spółdzielnia jedynie zarządza częścią wspólną bloku. Nie może odmawiać lokatorom pomocy, gdy w budynku dzieje się coś niedobrego, tym bardziej że czynsz jest niemały, a usterek wiele. Np. przemarzające we wszystkich klatkach drzwi wejściowe, czy opierzenie komina, które w klatce D spowodowało w jednym z mieszkań zawilgocenie ściany. Ostatnio jeden z lokatorów wywalczył odszkodowanie od spółdzielni za nieprawidłowe zabezpieczenie włazu na dach, który pod wpływem wiatru runął na samochód, poważnie go uszkadzając.

Przyczyną zbyt mały kolektor?
Józefa Olecha, zapytaliśmy dlaczego stale dochodzi do zalań piwnicy i jak można temu zaradzić.
- Ostatnie zalanie było spowodowane złośliwym wrzucaniem papierów biurowych do toalet. Lokatorzy są oszczędni... Służby miały duży problem, by udrożnić kanalizację, znalazły tam całe mnóstwo papierów. Przyczyną była wewnętrzna awaria instalacji. Na rurach gromadził się też tłuszcz. Zleciłem rozpuszczenie zatoru sodą kaustyczną.
Ale nie było to pierwsze wybicie studzienki w tym wieżowcu...
- Być może kolektor ściekowy powinien być większy. ZWiK będzie monitorował prace kanalizacji w tym rejonie. Inwestycja - ewentualne powiększenie kolektora, będzie jednak zależała od budżetu ZWiK-u. Jest to jednak poza kompetencją spółdzielni, która odpowiada za instalację od studzienki przykanalikowej do wnętrza budynku. Mogę wszystkich uspokoić, że blok nie osiada. Co prawda przedtem na tym terenie było bagienko, ale obecnie poziom wód gruntowych jest niżej. Blok przy ul. Jaworowej 11 nie jest najniżej osadzonym.     
Ostatnio spółdzielnia zleciła wykopanie próbnego dołu za opisywaną nieruchomością, by sprawdzić poziom wód gruntowych. Okazało się, że nie zagraża on jej. Możliwa jest zatem także budowa nowego budynku.
Jednak obecna instalacja kanalizacyjna była pierwotnie dostosowana do mniejszej liczby bloków w porównaniu z istniejącymi obecnie. Dodatkowo używany wówczas materiał do tego typu inwestycji pozostawiał wiele do życzenia. (...)

Więcej w „Gazecie Tczewskiej”,
która wraz z „Dziennikiem Pomorza”, ukazuje się
na terenie powiatu tczewskiego.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

obserwator 20.02.2012 14:11
odp na stwierdzenie P. Olecha Jak należy rozumieć stwierdzenie P. Olecha, że obecna instalacja kanalizacyjna jest za mała dla tej nieruchomości. Rozumię, że lokatorzy tego budynku przed zasiedleniem zapomnieli powiedzieć, że będą mieli dzieci. Może więcej jak jedno dziecko? Proponuję więc rozwiązanie ... Proszę powiedzieć lokatorom, że jest ich za dużo i podać liczbę ilu ich może mieszkać i zrobić losowanie. Kto wylosuje szczęśliwy los pozostaje. Resztę wysiedlić niech sobie szukają innego budynku gdzie nie przekroczono dopuszczalnej liczby. Prawda jakie to proste????

Z pozdrowieniami Karta Papieru :) 18.02.2012 20:34
H2O i szambo Kilka uwag co do treści artykułu: 1. "Ale nie było to pierwsze wybicie studzienki w tym wieżowcu..." Autor artykułu to chyba nigdy na oczy nie widział wieżowca. A jest ich kilka w naszym mieście. 2. Niech Pan Olech spróbuje wrzucić kartkę papieru biurowego do swojej toalety i spłukać wodę. Napewno mu się uda jej pozbyć z muszli !! W pracy pewnie też idzie na wspomnianą "łatwiznę" tak jak mieszkańcy i wrzuca kartki do toalety zamiast do kosza na śmieci. Świadczy to niestety o jego poziomie inteligencji. 3. "Mogę wszystkich uspokoić, że blok nie osiada". Aż tak stary jeszcze nie jestem ale jak wspomnę sobie mlodzieńcze lata to gołym okiem widać było w latach 90 różnice na poziomie wejścia do klatek schodowych A i D. Zapewne technologia budowy tak nakazywała a dachy klatek schodowych pękają od ruchu ziemi względem słońca. 4. "Ostatnio spółdzielnia zleciła wykopanie próbnego dołu za opisywaną nieruchomością, by sprawdzić poziom wód gruntowych. Okazało się, że nie zagraża on jej." Wykopane są dwa doły a w nich znajduje sie woda. Więc na jakiej podstawie Pan Olech twierdzi, że poziom wód gruntowych nie zagraża budynkowi nr 11 a tym samym nie będzie zagrażać nowo planowanemu budynkowi? Poza tym doły wykopane są około 30m od budynku więc jak mogą ukazywać faktyczny stan podłoża pod samym budynkiem nr 11? No chyba, że przed budową budynku nr 11 ktoś badał wspomniane bagienko i są na to jakeś dokumenty? 5. "Jednak obecna instalacja kanalizacyjna była pierwotnie dostosowana do mniejszej liczby bloków w porównaniu z istniejącymi obecnie." Tutaj kolejna niezgodność Pana Olecha. Czy oprócz budynkow nr 7,9,11, które stoją tam od lat i zostały oddane prawie w tym samym czasie, zostały wybudowane jakieś nowe budynki w tym rejonie? Niestety NIE. 6. "Dodatkowo używany wówczas materiał do tego typu inwestycji pozostawiał wiele do życzenia." Te słowa Pana Olecha świadczą raczej o Spółdzielni i firmie, która budowała całą instalację. Ktoś tą budowę musiał odebrać i się osobiście pod nią podpisać. Nieprawdaż? Dodatkowo spółdzielnia nadal jest ta sama. 7. Moja mała rada. Proszę nowy budynek wybudować w technologi holenderskiej czyli na palisadach ułatwi to zarówno spółdzielni, jak i ZWiK usuwanie awari wynikających z zalewania piwnic. 8. Szkoda, że żaden budynek nie może powstać i nie został uwzględniony w planach spółdzielni przed oknami Pana Prezesa. Tam to dopiero muszą być warunki uniemożliwiające powstanie nowego budynku. 9. Niedługo przyjdzie wiosna i wody w gruncie przybędzie. Zapewne spółdzielnia wymyśli nowy powód zalania piwnicy.

greg 15.02.2012 11:24
Re: Pepe Popieram. Wspólnota to rozsądne wyjście przy takiej postawie spółdzielni (ale nie jedyne) Sęk w tym, że pewnie to, ze wszyscy mają wykupione mieszkania na wlasność jest twierdzeniem na wyrost. Pewnie ktoś nie ma wykupionego... Co w takiej sytuacji? Poza tym jeśli nie spółdzielnia, to takim budynkiem może zarządzać prywatna firma zarzadzająca nieruchomościami, ale czy wtedy byłoby taniej? Podejrzewam, że tak samo...

Paragraf 14.02.2012 15:04
to proste jesli jest prwadą, że wszystkie mieszkania sa wykupione, to wyjście jest proste-założyc wspólnotę mieszkaniową, wówczas spóldzielnia nie bedzie miała zadnego prawa do niczego tym bardziej do pobierania czynszu, a pieniądze ze składek remontowych pójdą uczciwie na remont instalacji kanalizacyjnej. ludzie załózcei wspónotę mieszkaniową, dlaczego dajecie się okradac spóldzielni??

greg 13.02.2012 22:29
przykre Nie wierzę, że ci ludzie sami zapychają sobie kanalizę. To musi być wina inastalacji. Współczuje im mieszkać z takimi awariami...

łowca 13.02.2012 12:08
Uroczyście otworzyć Przeciąć wstęgę, poświęcić, J. Kulas niech wygłosi przemowę i będzie Akwapark.

internowany 13.02.2012 08:35
mam pomysł zatankować pełną beczkę tego świństwa, tak że aż będzie się wylewało i Pani Kierowniczce Administracji Spółdzielni Mieszkaniowej przed samymi drzwiami wylać...myślę, że by pomogło na 100%

Reklama
Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Ambitne, wakacyjne kino CKiS w TczewieLetnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier17 lipca 2026 godz. 21.30Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 17.07, godz. 21.30 - Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier  Kino w Parku – letnie seanse filmoweBez wyjścia reż. Park Chan-wook24 lipca 2026 godz. 21.15Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 24.07, godz. 21.15 - Bez wyjścia reż. Park Chan-wookKiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?Reż Park Chan-wookobsada: Lee Byung-hun, Son Ye-jin, Park Hee-soon, Lee Sung-min, Yeom Hye-ran, Cha Seung-wonprodukcja: Korea Południowa 2025czas: 139’NagrodyZłote Globy 2026Nominacje:- Najlepszy film komediowy lub musical- Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie komediowym lub musicalu (Lee Byung-hun)- Najlepszy film zagranicznyFilm pokazywany na MFF Wenecja 2025 - Konkurs Główny  Kino w Parku – letnie seanse filmoweOstatni wiking reż. Anders Thomas Jensen31 lipca 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 31.07, godz. 21.00 - Ostatni wiking reż. Anders Thomas JensenPo czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred ( Mads Mikkelsen ), który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.Na tropie zaginionych pieniędzy bracia trafiają na ekipę osobliwych wyrzutków, którzy zamiast pomóc, tylko komplikują sprawy. Aby odzyskać fortunę, Anker musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu.„Ostatni wiking” to szalona, pełna absurdu jazda bez trzymanki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać.Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. Reżyseria: Anders Thomas JensenObsada: Mads Mikkelsen, Nicolas Bro, Lars Brygmann, Nikolaj Lie Kaas, Sofie Gråbøl, Bodil JørgensenRok produkcji: 2025, Kraj produkcji: DaniaCzas trwania: 105 min  Kino w Parku – letnie seanse filmoweTajny agent reż. Kleber Mendonça Filho7 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł7.08, godz. 21.00 - Tajny agent reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.Reżyseria: Kleber Mendonça FilhoWystępują: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel LeoneKraj produkcji: Niemcy, Francja, Holandia, BrazyliaRok produkcji: 2025, Język oryginalny: portugalskiGatunek: dramat, thrillerCzas trwania: 161 min Nagrody:Oscary 2026: 4 nominacje: Najlepszy Film, Najlepszy Film Międzynarodowy, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Najlepszy CastingZłote Globy 2026: Najlepszy film zagraniczny, Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym (Wagner Moura)MFF Cannes 2025: Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Nagroda FIPRESCI Kino w Parku – letnie seanse filmoweLipiec – sierpień 2026Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026 21:30 – Data zakończenia wydarzenia: 07.08.2026 22:30
Reklama
Reklama