piątek, 17 lipca 2026 16:22
Reklama

Krystian Nehrebecki: Drzwi otwarte dla wszystkich

TCZEW. Rozmowa z Krystianem Nehrebeckim, od 1 lutego nowym dyrektorem Centrum Kultury i Sztuki w Tczewie.
Krystian Nehrebecki: Drzwi otwarte dla wszystkich
- Skąd decyzja o wzięciu udziału w konkursie na stanowisko dyrektora Centrum Kultury i Sztuki w Tczewie?
- Powodów było bardzo wiele, ale najbardziej istotny to moje plany i marzenia, jak również to, co Tczew oferuje takim zapaleńcom jak ja. Panowie prezydenci, oraz samo miasto, dają wiele wspaniałych możliwości. Nie jest to z mojej strony kokieteria tylko fakty. Jeżeli mam szansę realizowania planów w znakomitym budynku, do którego można zaprosić takich artystów, jakich się chce, w którym można realizować wizję, którą układałem sobie w głowie od pewnego czasu, jeżeli dostaję na to dotację i – co najważniejsze – jeżeli czuję, że mam ogromne poparcie ze strony władz, które bardzo chcą zmiany, to są to takie atuty, po które każdy rozsądny człowiek po prostu się schyli.

- Z Pana biogramu wynika, że nigdy nie kierował Pan tak dużą instytucją kulturalną. Nowa funkcja jest więc wyzwaniem?
- Na planie bywało tak, że musiałem kierować 120 osobami. Nie przerażam się więc liczbą osób, którymi będę musiał zarządzać. Podejmując próby reżyserskie i realizując imprezy plenerowe czy teatralne spotykałem się z dużo większą ilością ludzi, a byłem sam. Nie mam przed tym lęku. Po raz pierwszy jestem za to szefem instytucji publicznej. I to jest dla mnie nowość, bo jak dotąd funkcjonowałem w zupełnie innej rzeczywistości wolnego rynku. Odrywam teraz mechanizmy obowiązujące w placówkach publicznych i nie ukrywam, że właśnie to jest dla mnie wyzwaniem.

-  Chce Pan, aby CKiS było instytucją, która przede wszystkim powinna pełnić funkcję domu kultury. Jak to rozumieć?
- Jeżeli centrum kultury jest utrzymywane z podatków, panowie prezydenci przekazują te pieniądze osobom, które nim zawiadują, to jest to cząstka tczewian, tego miasta. To jest ich drugi dom, bo przecież za to płacą. Powinni mieć więc taką ofertę, żeby czuli się jak u siebie. Chcę, aby dzieci i młodzież – której mamy tutaj za mało – przekonały się do tego miejsca. Jaki mam plan? Za ścianą powstanie sala baletowa. To dawna galeria, ale odchodzimy od tego, bo Tczew ma już fantastyczną galerię w postaci Fabryki Sztuk. Po co to dublować? To jedyne pomieszczenie, które ma parkiet i jest na tyle wysokie, że można bez obaw wynieść partnerkę do góry podczas ćwiczeń. Można w nim stosunkowo niskim kosztem zawiesić lustra oraz drążek – nie metalowy i nie zawieszony na wysokości męskiej pachy. Musimy przyporządkować grupy zainteresowań do określonych sal. Chcemy im powiedzieć: to jest wasz kąt, wasza sala, tu się realizujcie. Do tej pory grupy taneczne ćwiczyły w kilku miejscach. Jaki jest kontakt emocjonalny z takim miejscem, jeśli naprawdę nie wiesz, gdzie jesteś? Dlatego dawna galeria będzie salą ćwiczeń baletowych, tańca towarzyskiego i nowoczesnego, pantomimy. Obok będzie szatnia, której dotąd brakowało. Musimy też znaleźć takie miejsca dla muzyków, aby ich próby nie przeszkadzały innym. Ich „dziupla” będzie w pomieszczeniach dawnej restauracji, na którą pomysł nie spełnił oczekiwań. Mam listę sześciu zespołów, które chciałyby u nas grać. Daję taką możliwość – przyjdźcie, grajcie, bądźcie z nami, bo to miejsce jest dla was. Uciekam od myślenia o ponurym domu kultury z zamierzchłej epoki, gdzie są stare kandelabry, wszystko się sypie i nic się nie dzieje.

- To oznacza, że kończymy z dużymi imprezami, z których słynęło CKiS za poprzedniego dyrektora?
- Nie. Dyrektor Tadeusz Żmijewski zawiesił poprzeczkę muzyczną bardzo wysoko. Muszę starać się sprostać temu zadaniu, ponieważ wychował sobie publiczność, a ja nie mogę jej zaniedbać. Jednak podział będzie taki, że od poniedziałku do piątku będzie to centrum dla dzieci i młodzieży, osób, które chcą się tutaj realizować. Scena będzie działać w weekendy. Ale uczulam mieszkańców i proszę wszystkich o wyrozumiałość i cierpliwość. Poprzedni dyrektor zawarł wiele umów i muszę je zrealizować, bo nie widzę powodu, dla którego miałbym odrzucić dobre pomysły. Ale mam też tym samym związane ręce, nie mogę zrobić wszystkiego, co chcę w tym pierwszym roku. Dopiero za rok 2013 będę mógł wziąć pełną odpowiedzialność. Budżet, który otrzymaliśmy od prezydenta jest dobry, ale też trudny, bo nie mam środków, aby zrealizować swoje pomysły, skoro najpierw muszę się zająć umowami, które otrzymałem „w spadku”.

- Przyglądał się Pan działalność CKiS za czasów dyrektora Żmijewskiego? Pokusi się Pan o wskazanie plusów i minusów?
- Proszę wybaczyć, ale nie. Na pewno chapeau bas za poziom muzyczny, na który wywindował CKiS. To tyle – nie usłyszy Pan ode mnie żadnej innej oceny.

- Ale na pewno ma Pan pomysły co bezwzględnie należy zmienić w funkcjonowaniu CKiS.
- Trzeba otworzyć drzwi dla wszystkich, mówiąc im: dajemy wam szansę i możliwości, więc róbcie to, co chcecie. Ale mamy też swoje plany. Pierwszy, podstawowy, który realizuję z maniakalnym uporem, to tworzenie pracowni, nie mając pieniędzy np. na remonty. Mam do wyboru - poczekać na pieniądze, zrobić remont i zapraszać ludzi – co potrwa rok, albo wpuścić ludzi do tego, co mamy, na zasadzie „radźmy sobie”. Wybieram drugą opcję. Śpieszy mi się.

- Ma Pan pomysł na wykorzystanie amfiteatru w parku? Obiekt jest dość duży, a niektórzy mówią, że nawet za duży, jak na nasze miasto.
- Będę to omawiał na najbliższym spotkaniu z panem wiceprezydentem Zenonem Drewą. Wyczuwam chęć powrotu do tradycji cotygodniowych imprez w amfiteatrze. Będziemy jeszcze o tym rozmawiać. Mamy zorganizować akcję lato, która może być powiązana z tym obiektem. Ale na to jest jeszcze za wcześnie. Na razie skupiamy wszystkie siły i środki na realizacji planów, które do czerwca przygotował pan Żmijewski, łącznie z koncertem wielkiej gwiazdy podczas Dni Ziemi Tczewskiej. Tutaj też mam problem. To okres Euro 2012. Ceny wynajmu ochrony wzrosły sześciokrotnie, a hotelowych pokojów siedmiokrotnie! Muszę się z tym zmierzyć, bo umowy z artystami zostały już zawarte, ale inne rzeczy nie zostały pozałatwiane.

- Skoro jesteśmy przy Dniach Ziemi Tczewskiej: nie brakuje pretensji lokalnych zespołów, których nie zapraszano w ostatnich latach na scenę podczas tej imprezy.
- Będą mieli okazję, żeby zagrać. Bo przecież DZT to święto tczewian, a ta wielka gwiazda jest tylko wisienką na torcie. Jednak nie mogę odejść od tradycji. Wszyscy chcą pokazu sztucznych ogni – będzie, wszyscy chcą wesołego miasteczka – też będzie. Ale mam też kilka innych, świeżych pomysłów, które mam nadzieję, spodobają się mieszkańcom. Nie chcę na razie ich zdradzać. Najpierw musimy sprawdzić, czy na ich realizację pozwolą warunki techniczne.

- Czy to prawda, że władze miasta zobowiązały Pana do odchudzenia kadry CKiS?
- To są tylko plotki. Nie mam takich zobowiązań. Z ust pana prezydenta usłyszałem tylko, żeby dobrze się wszystkiemu przyjrzeć i podejmować racjonalne decyzje. To zupełnie zrozumiałe, że pan prezydent wymaga tego od pracowników CKiS. Nie usłyszałem, że mam zwolnić połowę zespołu. Proszę pamiętać, że ja pracuję tymi ludźmi, bez nich niczego nie zrobię.

- Pana agencja artystyczna zawiesza działalność na okres sprawowania przez Pana funkcji dyrektora CKiS?
- Inaczej: mój udział w agencji został zawieszony z dniem 1 lutego. Nie mogę prowadzić tej działalności, więc rozwiązałem umowę spółki cywilnej i nie jestem już jej udziałowcem. Ale też mam podpisane pewne umowy i zobowiązania aż do maja, jak cykl spotkań z pisarzami w Fabryce Sztuk. Będę musiał je poprowadzić, ale nie jako współwłaściciel własnej firmy.

- Czego można Panu życzyć?
- Powodzenia. Trzymajcie za mnie kciuki, bo jestem dla tczewian. W mojej osobie położono ogromne pokłady nadziei i zaufania. Nie będę ukrywał, że jest to bardzo miły bagaż, który przez najbliższe kilka sezonów poniosę, ale muszę się z tego rozliczyć i nie mogę zawieść.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Greg 11.02.2012 20:19
Czarnowidz Tczew pozbył się fachowca jakim był dyr. Żmijewski. Myślę, że to nie wyjdzie na dobre CKiS. Były dyr. wpuścił trochę świeżego powietrza do zapyziałego Tczewa. Sądząc po wywiadzie znowu powrót do kółek zainteresowań na wielką skalę w nie wiadomo jakim kierunku. Przykro mi ale nie wolno mylić kultury z edukacją kulturalną...

Reklama
Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Ambitne, wakacyjne kino CKiS w TczewieLetnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier17 lipca 2026 godz. 21.30Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 17.07, godz. 21.30 - Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier  Kino w Parku – letnie seanse filmoweBez wyjścia reż. Park Chan-wook24 lipca 2026 godz. 21.15Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 24.07, godz. 21.15 - Bez wyjścia reż. Park Chan-wookKiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?Reż Park Chan-wookobsada: Lee Byung-hun, Son Ye-jin, Park Hee-soon, Lee Sung-min, Yeom Hye-ran, Cha Seung-wonprodukcja: Korea Południowa 2025czas: 139’NagrodyZłote Globy 2026Nominacje:- Najlepszy film komediowy lub musical- Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie komediowym lub musicalu (Lee Byung-hun)- Najlepszy film zagranicznyFilm pokazywany na MFF Wenecja 2025 - Konkurs Główny  Kino w Parku – letnie seanse filmoweOstatni wiking reż. Anders Thomas Jensen31 lipca 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 31.07, godz. 21.00 - Ostatni wiking reż. Anders Thomas JensenPo czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred ( Mads Mikkelsen ), który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.Na tropie zaginionych pieniędzy bracia trafiają na ekipę osobliwych wyrzutków, którzy zamiast pomóc, tylko komplikują sprawy. Aby odzyskać fortunę, Anker musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu.„Ostatni wiking” to szalona, pełna absurdu jazda bez trzymanki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać.Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. Reżyseria: Anders Thomas JensenObsada: Mads Mikkelsen, Nicolas Bro, Lars Brygmann, Nikolaj Lie Kaas, Sofie Gråbøl, Bodil JørgensenRok produkcji: 2025, Kraj produkcji: DaniaCzas trwania: 105 min  Kino w Parku – letnie seanse filmoweTajny agent reż. Kleber Mendonça Filho7 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł7.08, godz. 21.00 - Tajny agent reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.Reżyseria: Kleber Mendonça FilhoWystępują: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel LeoneKraj produkcji: Niemcy, Francja, Holandia, BrazyliaRok produkcji: 2025, Język oryginalny: portugalskiGatunek: dramat, thrillerCzas trwania: 161 min Nagrody:Oscary 2026: 4 nominacje: Najlepszy Film, Najlepszy Film Międzynarodowy, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Najlepszy CastingZłote Globy 2026: Najlepszy film zagraniczny, Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym (Wagner Moura)MFF Cannes 2025: Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Nagroda FIPRESCI Kino w Parku – letnie seanse filmoweLipiec – sierpień 2026Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026 21:30 – Data zakończenia wydarzenia: 07.08.2026 22:30
Reklama
Reklama