sobota, 4 kwietnia 2026 03:43
Reklama

Adwent - czas czuwania i oczekiwania

Zbliża się Adwent, który przygotowuje nas na spotkanie narodzonym Chrystusem. Jaki powinien być to czas dla katolika, jak powinien go przeżywać i czy w tym okresie można... tańczyć? Zapytaliśmy o to księdza Stanisława Olszewskiego z parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Osiu.
Adwent - czas czuwania i oczekiwania

- Czym dla katolików powinien być Adwent?

- Adwent to czas czuwania i oczekiwania oraz przygotowania na spotkanie z Jezusem Chrystusem. Dzieli się on na dwie części. Czas od początku adwentu do 16 grudnia włącznie akcentuje oczekiwanie na powtórne przyjście Jezusa Chrystusa przy końcu czasów. Ostatni tydzień natomiast to dni bezpośredniego przygotowania do uroczystości Bożego Narodzenia. Adwent dla człowieka wierzącego powinien być czasem radosnego oczekiwania. Już pierwotny Kościół żył nadzieją tego, że Jezus Chrystus przyjdzie powtórnie na świat za ich życia. Koniec świata ich nie przerażał. To obecnie wielu ludzi boi się tego dnia, bo ich świat zamyka się tylko w tym co materialne, a nie duchowe. Innym powodem strachu jest świadomość grzeszności życia i nieuchronność Sądu Ostatecznego. Katolik oczekuje przyjścia Syna Bożego z nadzieją i radością, że będzie mógł oglądać Boga „twarzą w twarz”, że spotka się z tymi, których na ziemi tak kochał.

- Jak starannie przeżywać ten szczególny czas?

- Kościół daje w tym czasie wiele propozycji. W parafiach sprawowane są roraty, które nie są tylko i wyłącznie mszami świętymi dla dzieci, czy wspomnieniem z własnego dzieciństwa, ale są one dla wszystkich. Udział w nich pozwala zgłębiać bogaty przekaz zawarty w Piśmie Świętym. Jest to również forma wspólnotowego przeżywania adwentu. W parafiach odbywają się także rekolekcje oraz spowiedzi adwentowe. Sprawdzoną propozycją są również postanowienia adwentowe, jako forma wyrzeczenia czy walki z konkretną wadą lub grzechem. Można też w tym czasie sięgnąć samodzielnie do Biblii, by rozważać Słowo Boże.

- Czy można zredukować Adwent do czterech tygodni?

- Adwent mieści w sobie nie tyle cztery tygodnie, co raczej cztery niedziele. W tym roku mamy jeden z krótszych adwentów. Nie należy go jednak redukować tylko do tych kilkudziesięciu dni. Można powiedzieć, że całe nasze życie jest adwentem, czyli takim przygotowaniem na spotkanie z Panem. Nikt z nas bowiem nie zna dnia ani godziny swojej śmierci i odejścia z tego świata, stąd człowiek wierzący w każdej chwili swego życia stara się być przygotowanym na ten moment. Nasze życie to ciągłe oczekiwanie...

- Czy podczas adwentu można tańczyć? W końcu to okres radosnego oczekiwania na przyjście Zbawiciela... W tym czasie wiele osób obchodzi urodziny, rocznice, tak modne ostatnio wśród młodzieży 16. urodziny, 18-tki.

- Przyjęło się ostatnio powtarzać, że adwent jest czasem radosnego oczekiwania na przyjście Pana. Na dodatek jakiś czas temu zmieniono przykazania kościelne i zamiast słów „W czasach zakazanych zabaw hucznych nie urządzać” mamy mowę o tym, że należy „w okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach”.  Wielu zatem wyciąga wniosek, że w adwencie można iść na dyskotekę, czy huczną imprezę. Należy jednak pamiętać o tym, że z punktu widzenia duchowości chrześcijańskiej adwent jest czasem wyciszenia i umartwienia oraz pełniejszego zbliżenia się do Boga. Chociaż obecnie przykazania kościelne nie zakazują udziału  zabawach, to jednak warto podjąć się wyrzeczenia zabaw, które pomoże w naszym czuwaniu i oczekiwaniu. Niech pewną przestrogą będą słowa Jezusa: „Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego." (Mt 24,38-39). Owszem, taniec w adwencie nie jest grzechem, ale zabawy mogą przysłonić potrzebę wyciszenia i sensu adwentu. Przecież huczne obchody urodzin można przesunąć w czasie, a w tym dniu spotkać się tylko z najbliższymi. Wkrótce po adwencie karnawał i okazja do zabawy. Bóg doceni nasze wyrzeczenie i ofiarę.

- Czy uczestnictwo w rekolekcjach adwentowych jest obowiązkowe dla katolika?

- Wyobraźmy sobie sportowca, który chce osiągnąć dobre wyniki w swojej dyscyplinie. Same predyspozycja naturalne są niewystarczające. Potrzebny jest jeszcze trening, czas ćwiczeń i doskonalenia swoich umiejętności. Podobna sytuacja jest z przyjęciem gości do naszego domu. Trzeba przecież posprzątać mieszkanie, przygotować smaczny placek, czy skromną chociaż kolację. Rekolekcje są takim wyjątkowym okresem w czasie adwentu, kiedy poprzez modlitwę i wysłuchanie nauk w kościele przygotowujemy się duchowo na przyjście Jezusa. Tym bardziej jest to potrzebne, gdyż często współczesny człowiek jest bardzo zabiegany i trudno mu nawet uświadomić sobie, że trwa adwent. Owszem, przypominają o tym ekspozycje świąteczne w sklepach, czy kolędy w mediach, ale one jakby raczej kładą nacisk na same Święta (w których niekoniecznie Jezus Chrystus bywa najważniejszy) i spotkanie z Mikołajem, niż na właściwe przygotowanie się na przyjście Jezusa Chrystusa. Zdaję sobie z tego sprawę, że nie we wszystkich parafiach jest zwyczaj rekolekcji adwentowych, ale jeśli ma się możliwość w nich uczestniczyć, to naprawę warto. Nie należy pewnie traktować tego jako obowiązku, ale raczej jako potrzebę serca, jako prostowanie drogi na przyjście Bożej Dzieciny. Zachęcam więc do tego, by nasz udział w rekolekcjach adwentowych był jak najliczniejszy, skutkiem czego niech będzie dobrze odbyta spowiedź i Święta Boże Narodzenia przeżyte z  Jezusem jako najważniejszą Osobą.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

józef 14.12.2012 20:48
Komentarz zablokowany

Reklama
Mama na obrotach w nowym programie „Niezły bajzel” – stand-up Mama na obrotach w nowym programie „Niezły bajzel” – stand-up Mama Na Obrotach wraz z życiową metamorfozą ogłasza nowy trzeci program stand-up pt. "Niezły Bajzel", z którym odwiedzi całą Polskę!  "Moje życie jest naprawdę na obrotach, a w głowie kłębią się dziesiątki różnych przezabawnych wspomnień i pomysłów. Początkowo w tym programie chciałam się skupić na moim Starym, ale historii jest tyle, że wyszedł... Niezły bajzel. Spodziewajcie się turbo dużej dawki śmiechu!" - przekazuje stand-uperka, która na scenę wkroczyła w 2023 roku podbijając internet śmiesznymi filmikami. Życie to nie bajka, tylko niekończący się kabaret. Zakupy kończą się pontonem w salonie, w kolejce do lekarza zdążysz poznać pół miasta, a rodzinne rady bywają tak "mądre", że lepiej ich nie sprawdzać w praktyce."Niezły Bajzel" to ponad godzina niepowtarzalnego humoru, energii i szczerości, w której codzienny bałagan zamienia się w najlepszą terapię śmiechem. To wszystko w stylu, który publiczność Matki Na Obrotach kocha najbardziej - prawdziwie, głośno i bez filtra! Uwaga: po tym występie możesz już nigdy nie spojrzeć tak samo na zakupy, lekarza... ani na własnego starego i szwagra.Wstęp na występy dla osób pełnoletnich lub powyżej 15 lat z obecnością rodzina/opiekuna.Osoby poniżej 15 roku życia nie będą wpuszczane. Podczas występu padają wulgaryzmy.Obowiązuje całkowity zakaz nagrywania wideo i robienia zdjęć.  Mama na obrotach w nowym programie „Niezły bajzel” – stand-up16 kwietnia 2026 godz. 19.00Sala widowiskowa CKiS, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 98 zł + opłata serwisowa dostępne TYLKO na kupbilecik.plData rozpoczęcia wydarzenia: 16.04.2026 19:00 – Data zakończenia wydarzenia: 16.04.2026 21:00
Reklama
Reklama