niedziela, 1 listopada 2026 04:21
Reklama

I jak tu nie kochać pani Kai? To wszystko dla dzieci, z serca

PELPLIN. O tym kim jest pani Kaja wiedzą wszystkie dzieci w Pelplinie. A już na osiedlu przy ul. Limanowskiego, gdzie mieszka, znają ją wszyscy. Od 25 lat niestrudzenie co roku organizuje festyny dla dzieci z rodzin wielodzietnych i znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej.
I jak tu nie kochać pani Kai? To wszystko dla dzieci, z serca
Katarzyna Guz, bo o niej mowa, wydeptuje wiele ścieżek, żeby festyn mógł się odbyć. Odwiedza wielu ludzi. Jeszcze nikt nie odmówił jej wsparcia. Kiedy żartem pytamy czy nie lepiej byłoby siedzieć w domu przed telewizorem z uśmiechem odpowiada, że to niemożliwe.

Za jeden uśmiech
- To wszystko dla dzieci, z serca – mówi pani Katarzyna. - Czasem organizacja wszystkiego zajmuje mi cały miesiąc. Czasem słyszę coś przykrego, ale nie przejmuję się tym. Nic z tego nie mam, oprócz rzeczy najważniejszej - uśmiechu dzieciaków. Podczas festynu dzieci dostaną słodycze, piekarze napieką placków, bo są jeszcze ludzie od serca. Mógłby ktoś przyjść pomóc, ale jakoś nikt nie chce...
Jak to się zaczęło? Przyszły do mnie dwie panie i zaczęły płakać, że nic dla dzieci nie mają. Postanowiłam im pomóc. I tak zaczęłam chodzić po sponsorach. A w Pelplinie nie jest o nich łatwo. Wydrukowałam prośbę o wsparcie i ją w różnych miejscach zostawiam. Tu mnie znają. Ja nie jestem złodziejem. Mam zeszyt gdzie wszystko zapisuję. Mogę się w każdej chwili rozliczyć. Nikt nie może powiedzieć, że wzięłam coś “na lewo”. Pomagają mi synowe.

Bardzo ważny – plac zabaw
Pani Kaja wspomina, że pan Wysocki w szpitalu dwa lata temu wydawał zupę dla dzieci z mniej zamożnych rodzin. Teraz już tego nie robi. A pani Kai żal dzieci, bo one nic nie winne, że w domu bieda. Podczas jej dorocznych imprez 300 dzieci dostało wyprawki do szkoły. To duża pomoc dla niezamożnych rodziców.
Pani Kaja opowiada, że niedużo pracowała, bo mąż zatrudniony był w stoczni i nie musiała.
- Naszym dzieciom w Pelplinie najbardziej brakuje placu zabaw. Mają je dzieci w Janiszewie czy Kulicach. Ja tych ludzi podziwiam. Wielkie uszanowanie dla nich. U nas potrzeba dobrej woli urzędników. Mamy tu jedną zepsutą huśtawkę. Proszę sobie wyobrazić, że na takim dużym osiedlu nie ma palcu zabaw! Dzieci chodzą i się nudzą. Trudno się dziwić, że 12-latkowie piją piwo. Kina nie ma, basenu też nie, boiska również nie. Trzeba coś z tym zrobić...

Deszczu się nie boją
Kiedy przyjeżdżamy festyn na zakończenie lata właśnie się rozpoczyna. Samochód ciężarowy to scena. Piotr Łaga, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury powiedział nam, że zawsze chętnie pomaga pani Kai. Józef Mokwiński gra na keybordzie i śpiewa, a dzieci chętnie biorą udział w konkursach. Trafiamy na przeciąganie liny i wyścigi na olbrzymich piłkach z uchwytami. Pani Kaja z synowymi uwijają się jak w ukropie. Donoszą nagrody. Zaraz przyjedzie grochówka. Ulewny deszcz przerywa zabawę, ale tylko na chwilę. Kto by się tam bał deszczu, kiedy pani Kaja organizuje festyn!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Spotkanie z Krzysztofem Piersą – 3 listopada Spotkanie z Krzysztofem Piersą – 3 listopada Miłośnicy literatury, fantastyki i mrocznych opowieści będą mieli okazję spotkać się z Krzysztofem Piersą! 3 listopada o godz. 18:00 Miejska Biblioteka Publiczna w Tczewie zaprasza na spotkanie poświęcone literaturze, inspiracjom historycznym oraz niezwykłym historiom, które można odnaleźć w naszym regionie.Podczas wydarzenia uczestnicy przyjrzą się temu, co łączy fantasy i thriller oraz dlaczego te dwa gatunki literackie mogą tworzyć wyjątkowo interesujące połączenie. Nie zabraknie również rozmowy o historii jako źródle inspiracji do tworzenia niesamowitych opowieści. Przeszłość pełna tajemnic, niezwykłych wydarzeń i nieoczywistych wątków może stać się doskonałym punktem wyjścia dla literackiej wyobraźni.Szczególne miejsce w rozmowie zajmie Pomorze – region, którego historia, krajobrazy i lokalne tajemnice mogą stanowić znakomite tło dla opowieści z pogranicza fantastyki i thrillera. To właśnie tutaj rzeczywistość może spotkać się z fikcją, a znane miejsca zyskać zupełnie nowe, niekiedy mroczne oblicze.Spotkanie będzie okazją do poznania kulis powstawania niezwykłych historii, odkrycia literackich inspiracji oraz wspólnej rozmowy o tym, jak historia i lokalne dziedzictwo pobudzają wyobraźnię twórców. Serdecznie zapraszamy wszystkich miłośników literatury i opowieści, w których historia, tajemnica i fantazja łączą się w jedną fascynującą całość! Szczegóły wydarzenia3 listopada, godz. 18.00 Filia nr 8 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Tczewie ul. Tadeusza Kościuszki 2, Stare Miasto   Data rozpoczęcia wydarzenia: 03.11.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 03.11.2026 20:00
Reklama
Reklama

Temperatura: 7°C Miasto: Tczew

Ciśnienie: 1032 hPa
Wiatr: 4 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama