sobota, 18 lipca 2026 03:26
Reklama

Nocami przesuwają mi się wspomnienia, jakbym oglądała film

KOLONIA OSTROWICKA. Przeżyłam obóz w Potulicach. Najpiękniejsze dziecięce lata spędziła w Potulicach - hitlerowskim obozie. Tam, w ciągu tygodnia zmarło troje jej młodszego rodzeństwa. Ona była silna. Przetrwała wojenny koszmar.
Nocami przesuwają mi się wspomnienia, jakbym oglądała film
Pani Jadwiga Staniszewska od 13 lat jest wdową. Mieszka u swojej jedynej córki w Kolonii Ostrowickiej. Łatwo tu trafić, bo na frontonie ich domu widnieje elegancka tabliczka z napisem “Sołtys”.
- Wiesia ma chyba we krwi takie społeczne działanie, po rodzicach - mówi z dumą pani Jadwiga. - Mój świętej pamięci mąż był tutaj sołtysem, a ja przez ponad 20 lat szefowałam naszemu Kołu Gospodyń Wiejskich. Córka poszła w nasze ślady. Jest sołtysem już drugą kadencję. Ale teraz to są inne czasy. I inne problemy.

Kiedy przyszli Niemcy...
Jadwiga Staniszewska zamyśla się. Przymyka oczy i ciężko wzdycha.
- Przed wojną mieszkaliśmy w Półwsi, niedaleko stąd. Mieszkaliśmy za szkołą. Moi rodzice, Władysława i Jan, gospodarowali na 13 hektarach. To była ojcowizna z dziada pradziada. Ojciec przejął gospodarkę od swoich rodziców, a moich dziadków, Józefiny i Józefa. Pradziadków nie pamiętam. Mieliśmy tam piękny, ceglany dom. Z ładnie rzeźbionym, drewnianym gankiem. Taką werandą. Było nam tam dobrze i wesoło. Miałam aż siedmioro rodzeństwa. Ale wybuchła II wojna światowa. Mieszkaliśmy daleko od frontu, więc na początku nie rozumiałam co to jest ta wojna. Miałam wtedy niecałe 7 lat. Aż pewnego dnia przyszli Niemcy. Nie pamiętam dokładnie daty, ale był to chyba 1941 rok. To było straszne. Kazali nam natychmiast opuścić gospodarstwo. Wywieźli wszystkich do obozu w Potulicach. Rodziców i ośmioro dzieci. Nie muszę chyba opowiadać jak wyglądał obóz. Koszmar. Wszystko pamiętam. Nocami w głowie przesuwają mi się te wspomnienia, jakbym oglądała film.

Trucizna w mleku dla dzieci
- Było tam bardzo dużo dzieci, które umierały, jedno po drugim - wspomina pani Jadwiga. - W ciągu jednego tygodnia zmarło troje mojego młodszego rodzeństwa. Mama jakoś dostała się do obozowego lekarza, aby ratować pozostałe dzieci. Ten lekarz też był więźniem. Cały czas stał przy nim Niemiec z bronią w ręku. Ale lekarz zdołał szepnąć mamie, by nie dawała dzieciom mleka. Dlaczego? Jeden z więźniów, który pracował w obozowej kuchni zauważył ukradkiem jak Niemiec dosypywał coś do garnka z mlekiem. To podobno była trucizna. Starsze dzieci, tak jak ja, nie piły mleka i pewnie dlatego nie zostaliśmy otruci. Tata bardzo starał się, by nas z tego obozu wypuszczono. Wykorzystał fakt, że miał siostrzeńca w Niemczech. Poprzez jego poparcie wywieziono nas z obozu do pracy na gospodarstwie u Niemca. Do Kamionki koło Smętowa. Wtedy wszyscy znaleźliśmy się w chlewie. Dosłownie. Mieszkaliśmy tam razem ze świniami! Ale tata wszystko ładnie urządził i po krótkim czasie było już lepiej. Mieliśmy jakby jeden, nieduży pokoik dla 7 osób. Nie było tam chyba aż tak źle, bo w 1944 roku urodził się mój brat, Jan - uśmiecha się gorzko pani Jadwiga.

Boża Męka za ocalenie
- W Kamionce przebywaliśmy do końca wojny. Jak ruskie przeszli, to tata pojechał do Półwsi zobaczyć czy już można tam wracać. To było zimą 1945 roku. Widok, jaki zobaczył był przerażający. Wszystko zostało spalone. Jedno wielkie pogorzelisko. Wszędzie były leje po bombach lotniczych. Zgroza. Ale ojcowizna to ojcowizna. Jak tylko zrobiło się nieco cieplej i przyszła wiosna, wróciliśmy do Półwsi. I zaczęło się nowe życie. Remontowanie, remontowanie, remontowanie. Jak się dało i czym się dało. Teraz, to aż mi się wierzyć nie chce, że wtedy można było z niczego zrobić wszystko. A dzisiaj...
Pani Jadwiga ponownie zamyśla się. Po chwili przynosi plik starych fotografii.
- Przedwojennych zdjęć nie mam. Wszystko przepadło. Ale tu mam zdjęcie z 1953 roku. Widać kawałek naszego domu. Jadą do kościoła do Pieniążkowa. Proszę popatrzeć jakie koła ma ta bryczka - drewniane ze stalowymi obręczami. A tu są moje siostry, Czesława i Irena. A ta malutka to jest Tereska. Na tym zdjęciu widać naszą werandę. W polu też się wtedy pracowało inaczej. Konikami. O traktorze można było tylko pomarzyć, a o kombajnach nawet się nie marzyło. Tutaj widać jak wtedy kosiliśmy zboże - kosiarką konną. Na zdjęciu powozi Jan Badziong, a obok siedzi mój brat Henryk. Potem trzeba było skoszone zboże ręcznie wiązać w snopki. Potem ustawiać sztygi. O młóceniu nawet nie wspomnę. Kto dzisiaj pamięta młockarnie? A tutaj jest nasza Boża Męka. Stoi w sadzie. Postawiliśmy ją jako podziękowanie za ocalenie. Przed nią stoją moje siostry Teresa i Czesława oraz ja. Teresa to jest ta mała dziewczynka z poprzedniego zdjęcia. Jak to czas wszystko zmienia. Takie jest życie. Trzeba je przeżyć jak najlepiej.

Tu się urodził i tutaj zmarł
- Do szkoły poszłam w Półwsi. Ten budynek szkolny jeszcze tam stoi. Solidny, ceglany. Szkoły jednak już dawno tam nie ma. Chyba w tym budynku mieszkają nauczyciele. Kiedyś przebywał tam były zastępca burmistrza, pan Zboralski z rodziną. Teraz nie wiem, bo dawno tam nie byłam. O młodości nie będę opowiadała. Była typowa, jak to na wsi. A w 1963 roku wyszłam za mąż za Bernarda Staniszewskiego. On był rolnikiem i sołtysem Kolonii Ostrowickej. Byłam od niego o 15 lat młodsza. Po ślubie zamieszkałam u męża. Urodziła nam się jedna córka, Wiesia. Mąż zmarł 13 lat temu i teraz mieszkam tu razem z córką.
Jestem członkiem Związku Bojowników o Wolność i Demokrację. Dwa lata temu zorganizowano nam wycieczkę do Potulic. Pojechałam. Ale nie miałam odwagi, aby wszędzie wejść. Te wspomnienia są dla mnie nadal bardzo bolesne. Nie tylko dla mnie. Był z nami jeden pan z Kościerzyny. On urodził się w obozie. Kiedy szliśmy przez aleję w obozowym lasku, to ten pan nagle zasłabł i osunął się na ziemię. Natychmiast wezwano pogotowie. Karetka przyjechała bardzo szybko, ale lekarz stwierdził zgon. Przeznaczenie? Ten pan tu się urodził i tutaj zmarł. A ja przeżyłam. Może właśnie po to, by opowiadać dzisiaj o tym ludziom młodym. Aby wiedzieli. Aby docenili to co mają dzisiaj i szanowali tych, dzięki którym to mogą mieć. I to wszystko. Całe moje życie.

Potulice - miejsce śmierci setek ludzi
Obóz w Potulicach założony został 1 lutego 1941 r. jako obóz zbiorczy dla polskich rodzin wysiedlanych z Pomorza, a następnie kierowanych na teren Generalnego Gubernatorstwa. Początkowo mieścił się w budynkach miejscowego folwarku. Od jesieni 1941 r. do początku 1942 r. pełnił funkcję “wychowawczego” obozu pracy. W tym czasie rozpoczęto rozbudowę folwarku, która trwała aż do końca 1944 r.
Do obozu Niemcy kierowali wysiedlane polskie rodziny, których gospodarstwa zostały przekazane niemieckim osadnikom. Więźniowie początkowo kierowani byli do prac w gospodarstwach rolnych i dużych zakładach przemysłowych na terenie okręgu Gdańsk - Prusy Zachodnie. Po rozbudowie obozu powstawały tu także filie przedsiębiorstw przemysłowych. Na tym terenie funkcjonował również wydzielony obóz dla dzieci ze wschodu (Ostjugendbewahrlager).
21 stycznia 1945 r. w obozowej ewidencji odnotowanych było 11 188 osób. W obozie przebywało 5 339 osób, w tym 660 dzieci i 189 chorych. Przyjmuje się, że ogółem więzionych było tu ok. 25 tys. osób. W ewidencji zgonów odnotowano 1 297 osób, w tym 767 dzieci.




Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

dario 04.08.2009 20:47
moja babcia Agnieszka Cyra przebywala z obozie od 1941 do 1945 4 dlugie lata...

J.Z 14.06.2009 13:38
TAK MAŁO JUZ LUDZI OPOWIADA O SWOICH PRZEŻYCIACH W CZASIE WOJNY A CAŁA PRAWDA PRZECHODZI PRZECIESZ Z PRADZIADA NA DZIADA ŚLICZNE WZRUSZAJĄCE PRAWDZIWE I NASZE BO O NASZYCH LUDZIACH TAKZE Z MOJEJ WSI.

Reklama
Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Ambitne, wakacyjne kino CKiS w TczewieLetnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier17 lipca 2026 godz. 21.30Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 17.07, godz. 21.30 - Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier  Kino w Parku – letnie seanse filmoweBez wyjścia reż. Park Chan-wook24 lipca 2026 godz. 21.15Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 24.07, godz. 21.15 - Bez wyjścia reż. Park Chan-wookKiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?Reż Park Chan-wookobsada: Lee Byung-hun, Son Ye-jin, Park Hee-soon, Lee Sung-min, Yeom Hye-ran, Cha Seung-wonprodukcja: Korea Południowa 2025czas: 139’NagrodyZłote Globy 2026Nominacje:- Najlepszy film komediowy lub musical- Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie komediowym lub musicalu (Lee Byung-hun)- Najlepszy film zagranicznyFilm pokazywany na MFF Wenecja 2025 - Konkurs Główny  Kino w Parku – letnie seanse filmoweOstatni wiking reż. Anders Thomas Jensen31 lipca 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 31.07, godz. 21.00 - Ostatni wiking reż. Anders Thomas JensenPo czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred ( Mads Mikkelsen ), który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.Na tropie zaginionych pieniędzy bracia trafiają na ekipę osobliwych wyrzutków, którzy zamiast pomóc, tylko komplikują sprawy. Aby odzyskać fortunę, Anker musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu.„Ostatni wiking” to szalona, pełna absurdu jazda bez trzymanki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać.Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. Reżyseria: Anders Thomas JensenObsada: Mads Mikkelsen, Nicolas Bro, Lars Brygmann, Nikolaj Lie Kaas, Sofie Gråbøl, Bodil JørgensenRok produkcji: 2025, Kraj produkcji: DaniaCzas trwania: 105 min  Kino w Parku – letnie seanse filmoweTajny agent reż. Kleber Mendonça Filho7 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł7.08, godz. 21.00 - Tajny agent reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.Reżyseria: Kleber Mendonça FilhoWystępują: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel LeoneKraj produkcji: Niemcy, Francja, Holandia, BrazyliaRok produkcji: 2025, Język oryginalny: portugalskiGatunek: dramat, thrillerCzas trwania: 161 min Nagrody:Oscary 2026: 4 nominacje: Najlepszy Film, Najlepszy Film Międzynarodowy, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Najlepszy CastingZłote Globy 2026: Najlepszy film zagraniczny, Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym (Wagner Moura)MFF Cannes 2025: Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Nagroda FIPRESCI Kino w Parku – letnie seanse filmoweLipiec – sierpień 2026Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026 21:30 – Data zakończenia wydarzenia: 07.08.2026 22:30
Reklama
Reklama