piątek, 27 marca 2026 18:44
Reklama

Już 4,5 mln zł kar naliczonych operatorowi Mevo! Jest reakcja Metropolii

Przedstawienie planu naprawczego związanego z działaniem serwisu i relokacją oraz harmonogramem wdrożenia II etapu MEVO – z tymi żądaniami wobec spółki Nextbike zwrócił się Zarząd Obszaru Metropolitalnego Gdańsk Gdynia - Sopot.
Już 4,5 mln zł kar naliczonych operatorowi Mevo! Jest reakcja Metropolii

Ponad 330 tysięcy wypożyczeń odnotowało MEVO od dnia startu systemu. 
- Widzimy, że mieszkańcy chętnie korzystają z MEVO, ale nie zapominamy jednak w tym 
wszystkim o problemach z jakimi się borykamy. Głównym z nich jest dostępność sprawnych rowerów. Od początku jest ona poniżej naszych oczekiwań, operator musi więc liczyć się z karami umownymi – mówi Michał Glaser, dyrektor biura Obszaru Metropolitalnego Gdańsk –
Gdynia – Sopot.

W czwartek, Prezes Zarządu Obszaru Metropolitalnego Gdańsk – Gdynia – Sopot, Aleksandra Dulkiewicz skierowała do operatora, firmy Nextbike Polska wezwanie do natychmiastowego przedstawienia planu naprawczego oraz zaprezentowania harmonogramu wdrażania II etapu 
Systemu Roweru Metropolitalnego MEVO. O ile operator lepiej radzi sobie z wymianą 
rozładowanych baterii, to w dalszym ciągu ma problem ze sprawnym serwisem i relokacją 
rowerów. Od tego głównie zależy dostępność rowerów, która w dalszym ciągu jest poniżej 
oczekiwań.
- Od kilku dni obserwujemy wzrost dostępności rowerów MEVO. System osiągnął poziom 70 proc. W dalszym ciągu jest to stan nieakceptowalny, ale wierzymy, że firma nadal wdraża nasze wcześniejsze zalecenia i stan będzie się poprawiał. Liczymy też na to, że zmiana prezesa spółki przyczyni się do poprawy jakości naszego systemu – dodaje Michał Glaser.

W związku z niepoprawnym wykonywaniem umowy, na operatora zostaną nałożone kary 
umowne. Do końca kwietnia ich maksymalna wartość wynosi 4,54 mln zł, z czego kwota 900 tys. zł została potrącona z faktury za wdrożenie I etapu MEVO.

- Pamiętajmy o tym, że są to maksymalne możliwe kary, które naliczamy zgodnie z umową. Jesteśmy w pełni świadomi tego, że spółka może pójść z nami do sądu, nie zgadzając się z ich wymiarem. Nasz zespół gromadzi wszelkie niezbędne dane, jesteśmy pewni prawidłowego naliczenia kar – mówi Michał Glaser.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

rower 15.05.2019 10:07
Jak tu prowadzić działalność, kiedy urzędnicy tylko potrafią karać? System dopiero ruszył, a zanim nabierze doświadczenia musi minąć trochę czasu. W krajach zachodnich trzeba było lat na doskonalenie systemu, a i tak trzeba szukać często rowerów, bo też jest ich czasami za mało w danym miejscu.

darmozjady 09.05.2019 19:34
Żenada kolejna kopia z trójmaisto.pl tyle że z 4 dni po do *** taki portal sam sobie mogę skopiować.

Reklama
Reklama
Reklama