poniedziałek, 6 kwietnia 2026 14:01
Reklama

Była „ekstremalna” podróż - czy w pociągach jest już luźniej?

Dwudziestominutowe opóźnienie, niesamowity ścisk, zepsute drzwi z tyłu składu i podróż w przedziale służbowym ze względu na kompletny brak miejsc w pociągu – tak swoje wrażenia podczas dojazdu do pracy relacjonują pasażerowie pociągu Regio z Laskowic Pomorskich do Gdyni Głównej odjeżdżającego o 6.56 z Tczewa. O problemie pisaliśmy już kilkukrotnie i wszystko wskazuje, że wspólne interwencje z mieszkańcami przyniosły przynajmniej częściową poprawę.
Była „ekstremalna” podróż - czy w pociągach jest już luźniej?

- Miałem wrażenie, że nie jadę w pociągu osobowym… - opowiada zbulwersowany pasażer. – Dojeżdżam tym pociągiem codziennie do pracy, ale od kiedy zmienił się rozkład jazdy (od 13.12.) podróż tym pociągiem to jak droga przez mękę.

Tłok i …zepsute drzwi
Także inni pasażerowie wyrażają swoje niezadowolenie.
- Nie dość, że pociąg jest opóźniony, to jeszcze podróżujemy nim ściśnięci, niemal leżąc na ścianach, drzwiach, co zresztą jest nie tyle co niewygodne, ale przede wszystkim niebezpieczne.
Zniecierpliwienie pasażerów sięgnęło zenitu dnia 16 grudnia. Zatłoczenie – jak dowiedzieliśmy się od Czytelników - było tak duże, że w Cieplewie ludzie nie mieli już żadnych szans na wejście do środka. Pomimo tego, że w Pruszczu Gdańskim dużo osób wysiadło...nikt już prawie nie wsiadł. Sytuacja ta nie zmieniła się nawet w Gdańsku Głównym, gdzie i tak sporo ludzi wysiadło. Były tylko nieliczne stojące miejsca. Nie bez znaczenia były tu także zepsute drzwi do jednego z wagonów z tyłu składu.
- Ktoś chyba je później wyważył – opowiada jedna z pasażerek. – Wiem, że konduktor zaczął wpuszczać ludzi do przedziału służbowego. Tłum po prostu wlał się do tego przedziału…
Pasażerowie opisują tę podróż jako …ekstremalną.
- Trzeba było pilnować, żeby nikogo nie przygnieść, nie zdeptać, jakaś kobieta krzyczała, żeby uważać na jej dziecko – opowiadają. -  No i ta bezradność, gdy stojący na peronie ludzie nie mogli wejść… Naprawdę nie mieliśmy gdzie ich wpuścić…

Sytuację monitorujemy na bieżąco
Po raz kolejny zapytaliśmy „Przewozy Regionalne” Oddział Pomorski w Gdyni, dlaczego ich pasażerowie nie mogą komfortowo, ale i bezpiecznie dojechać do celu.
- Na bieżąco monitorujemy zapełnienie naszych pociągów szczególnie w okresie wdrożenia nowego rozkładu jazdy pociągów (od 13.12.2015) – poinformował Benedykt Plotta z Działu Handlowego „Przewozy Regionalne” sp z o.o. Oddziału pomorskiego w Gdyni. - Pociąg nr R-55725 relacji Laskowice Pomorskie - Gdynia Główna (planowy odjazd ze stacji Tczew o godz. 6:56), podobnie jak w poprzednim rozkładzie jazdy zaplanowany był w zmodernizowanym trójczłonowym składzie serii EN57AL, który pozwala na jazdę z szybkością do 120 km/godz. Informuję, że do 12 grudnia pociąg kursował w relacji Smętowo - Gdynia. Podróżni wyjeżdżający tym pociągiem ze stacji Tczew mają możliwość zajęcia miejsca siedzącego co sprawdzałem kilkukrotnie. (...)

Cały tekst przeczytasz w papierowym wydaniu Gazety Tczewskiej!




Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

23.01.2016 08:21
Wazny cel ! Poseł Smolinski wywalczyl dla siebie i kolegow wymarzony rozkład,a hucpa dojezdzajaca do pracy i lekarza,turysci to kto - gorszy sort !!!!?

22.01.2016 20:11
Konkurencji brakuje dla PR, wtedy by dostali po dupie. A tak to jeździmy czasem jak na roboty przymusowe.

mijn 22.01.2016 16:16
Kiedyś to ludzie w kiblu stali bo nie było miejsca ( tak z 2 lata temu pociąg o 8:00 ) - jak widać nic się nie zmieniło w kwestii dbania o pasażera

22.01.2016 11:26
o pendolino się tak oburzyli aż do Warszawy pobiegli, bo nasze ministry pomorskie nim jeżdżą, a PR jeździ gorszy sort to już ich nie obchodzi

22.01.2016 10:52
Jechałem tego dnia. Bzdury Panie Benedykcie niesamowite Pan mówi. Tamtego dnia nie było szans na miejsca siedzące w Tczewie, każdy miał ok 30 cm kwadratowych żeby stać i nie miał się czego trzymać! To był skandal. Teraz owszem, są miejsca siedzące, ale nie ma tygodnia bez około 5-7 minut opóźnienia. Dziś przyjechał punktualnie do Tczewa, wczoraj 7 minut spóźnienia. To się dzieje po zmianie rozkładu jazdy, cudowny logistyk to pracował chyba, chwała mu za to...

Bajabongo 22.01.2016 10:57
ten człowiek powinien zostać już dawno wypier... z PR.

Reklama
Mama na obrotach w nowym programie „Niezły bajzel” – stand-up Mama na obrotach w nowym programie „Niezły bajzel” – stand-up Mama Na Obrotach wraz z życiową metamorfozą ogłasza nowy trzeci program stand-up pt. "Niezły Bajzel", z którym odwiedzi całą Polskę!  "Moje życie jest naprawdę na obrotach, a w głowie kłębią się dziesiątki różnych przezabawnych wspomnień i pomysłów. Początkowo w tym programie chciałam się skupić na moim Starym, ale historii jest tyle, że wyszedł... Niezły bajzel. Spodziewajcie się turbo dużej dawki śmiechu!" - przekazuje stand-uperka, która na scenę wkroczyła w 2023 roku podbijając internet śmiesznymi filmikami. Życie to nie bajka, tylko niekończący się kabaret. Zakupy kończą się pontonem w salonie, w kolejce do lekarza zdążysz poznać pół miasta, a rodzinne rady bywają tak "mądre", że lepiej ich nie sprawdzać w praktyce."Niezły Bajzel" to ponad godzina niepowtarzalnego humoru, energii i szczerości, w której codzienny bałagan zamienia się w najlepszą terapię śmiechem. To wszystko w stylu, który publiczność Matki Na Obrotach kocha najbardziej - prawdziwie, głośno i bez filtra! Uwaga: po tym występie możesz już nigdy nie spojrzeć tak samo na zakupy, lekarza... ani na własnego starego i szwagra.Wstęp na występy dla osób pełnoletnich lub powyżej 15 lat z obecnością rodzina/opiekuna.Osoby poniżej 15 roku życia nie będą wpuszczane. Podczas występu padają wulgaryzmy.Obowiązuje całkowity zakaz nagrywania wideo i robienia zdjęć.  Mama na obrotach w nowym programie „Niezły bajzel” – stand-up16 kwietnia 2026 godz. 19.00Sala widowiskowa CKiS, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 98 zł + opłata serwisowa dostępne TYLKO na kupbilecik.plData rozpoczęcia wydarzenia: 16.04.2026 19:00 – Data zakończenia wydarzenia: 16.04.2026 21:00
Reklama
Reklama