poniedziałek, 6 kwietnia 2026 18:35
Reklama

„Gdzie mamy zostawiać auta?!” Mandaty posypały się pod szkołą

Rodzice dowożący swoje pociechy do Szkoły Podstawowej w Subkowach skarżą się, że policja „wlepia” mandaty za parkowanie pod bramą placówki. Według kierowców mundurowych nasyła... kadra pedagogiczna. Dyrekcja jak i wójt gminy problem braku miejsc dostrzegają, ale jak tłumaczą dla bezpieczeństwa uczniów oraz innych użytkowników drogi nie pozwolą na zostawianie aut na szkolnym placu, ulicy czy chodniku.
„Gdzie mamy zostawiać auta?!” Mandaty posypały się pod szkołą

- To zwyczajne kłamstwo – odpowiada dyrektor Zespołu Szkół w Subkowach na słowa naszej Czytelniczki jakoby policję na rodziców nasyłali sami nauczyciele. - Nikt z nas nie dzwoni po funkcjonariuszy. Sprawa zaczęła się, gdy mieszkańcom przestały się podobać auta stojące w pasie ruchu lub na chodniku. Szkoła nie interweniuje, gdy coś dzieje się poza naszą bramą. To kwestia gminy.

Gdy rodziców zaczęto karać mandatami i przeganiać sprzed szkoły postanowili temat nagłośnić.

- Gdy stajemy tylko na chwilę, aby poczekać na dziecko na drodze, która bezpośrednio przylega do szkoły natychmiast pojawia się patrol policji wręczający mandaty, ponieważ miejsce to znajduje się koło skrzyżowania, co staje się niebezpieczne. Szkoła posiada parking jednak został on zamknięty (pojawiły się rogatki) dla uczestników ruchu. Mogą z niego korzystać tylko autobusy szkolne oraz pani dyrektor. Na pytanie, gdzie wobec tego mogę zostawiać auto, aby odebrać dziecko ze szkoły, od funkcjonariusza policji otrzymałam odpowiedź, że koło plebani (często nie ma tam miejsca, ponieważ swoje samochody zostawiają tam nauczyciele, którzy też nie mają miejsc parkingowych) albo poniżej na parkingu znajdującym się przy sklepie (szacuję, że zmieści się tam kilka samochodów).

- Pewnych rzeczy nie przeskoczymy. Rodzice chcą parkować pod szkołą, a mieszkańcy bezpiecznie jeździć ul. Zamkową – mówi dyrektor ZS Waldemar Pawlusek. – Co do placu przed szkołą. Faktycznie wicedyrektor ma prawo na niego wjeżdżać, ale tylko w określonych przypadkach. Poza tym z placu korzystają dostawy oraz trzy autobusy, które dowożą dzieci do szkoły. Ze względów bezpieczeństwa nie możemy pozwolić, by po terenie, gdzie chodzą uczniowie, także ci 6-letni, jeździły auta. (...)

Cały tekst przeczytasz w papierowym wydaniu Gazety Tczewskiej!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

roki 08.01.2016 15:36
Może otworzyć bramę na szkolny dziedziniec żeby można było podjechać pod same drzwi., zlikwidować dowozy gminne bo autobusy szkolne jeżdżą puste a może za oszczędności budować po 2 km dróg asfaltowych rocznie bo pewno to tyle kosztuje.. A dzieci i nie tylko cierpią na nadwagę.

08.01.2016 11:25
bardzo dobrze! pod sp12 też powinni stosować takie kary :D bo każdy na chwilkę przyjechał i zaraz odjeżdża :D

Bajabongo 08.01.2016 09:47
jeb..ć, karać, nie wyróżniać, w wolnych chwilach prześladować. Sypać jak najwięcej mandatów! Leniwi rodzice najlepiej by do klasy wjechali swoimi autami!

mijn 08.01.2016 11:05
Właśnie przez takich komunistów jak ty 5 mln Polaków obrzydł ten kraj i z niego uciekli

Bajabongo 08.01.2016 11:20
które nie poradziły sobie z sytuacją na rynku. Inaczej, nie mają wiedzy, doświadczenia a wymagania co do pensji z d*py wzięte.

wejder 08.01.2016 08:54
To jest tylko i wyłącznie lenistwo rodziców nie mających czasu .A nie raz zahaczył bym o otwierające się drzwi tak zaparkowanego samochodu.

ddd 08.01.2016 08:18
Jest przecież duży parking przy UG i gimnazjum tylko trzeba przejść 300 m.... w dzisiejszych czasach przecież to maraton dla rodziców i ich rozbestwionych dzieci...

Reklama
Mama na obrotach w nowym programie „Niezły bajzel” – stand-up Mama na obrotach w nowym programie „Niezły bajzel” – stand-up Mama Na Obrotach wraz z życiową metamorfozą ogłasza nowy trzeci program stand-up pt. "Niezły Bajzel", z którym odwiedzi całą Polskę!  "Moje życie jest naprawdę na obrotach, a w głowie kłębią się dziesiątki różnych przezabawnych wspomnień i pomysłów. Początkowo w tym programie chciałam się skupić na moim Starym, ale historii jest tyle, że wyszedł... Niezły bajzel. Spodziewajcie się turbo dużej dawki śmiechu!" - przekazuje stand-uperka, która na scenę wkroczyła w 2023 roku podbijając internet śmiesznymi filmikami. Życie to nie bajka, tylko niekończący się kabaret. Zakupy kończą się pontonem w salonie, w kolejce do lekarza zdążysz poznać pół miasta, a rodzinne rady bywają tak "mądre", że lepiej ich nie sprawdzać w praktyce."Niezły Bajzel" to ponad godzina niepowtarzalnego humoru, energii i szczerości, w której codzienny bałagan zamienia się w najlepszą terapię śmiechem. To wszystko w stylu, który publiczność Matki Na Obrotach kocha najbardziej - prawdziwie, głośno i bez filtra! Uwaga: po tym występie możesz już nigdy nie spojrzeć tak samo na zakupy, lekarza... ani na własnego starego i szwagra.Wstęp na występy dla osób pełnoletnich lub powyżej 15 lat z obecnością rodzina/opiekuna.Osoby poniżej 15 roku życia nie będą wpuszczane. Podczas występu padają wulgaryzmy.Obowiązuje całkowity zakaz nagrywania wideo i robienia zdjęć.  Mama na obrotach w nowym programie „Niezły bajzel” – stand-up16 kwietnia 2026 godz. 19.00Sala widowiskowa CKiS, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 98 zł + opłata serwisowa dostępne TYLKO na kupbilecik.plData rozpoczęcia wydarzenia: 16.04.2026 19:00 – Data zakończenia wydarzenia: 16.04.2026 21:00
Reklama
Reklama