wtorek, 7 kwietnia 2026 02:15
Reklama

Co się dzieje w "50"? "Bilecik jest…, no to będzie mandat"

Czytelnik: „Od dwóch miesięcy doładowuję przez internet bilet na linię nr 50 z Tczewa do Gdańska. Gdy kilka dni temu kontroler zobaczył plastikową kartę magnetyczną, wyciągnął bloczek i zaczął wypisywać mandat, uznając, że takiego biletu to on nie ma zamiaru akceptować.” Arriva odpowiada: chyba musimy zmienić regulamin.
Co się dzieje w "50"? "Bilecik jest…, no to będzie mandat"

Z wprowadzeniem nowego systemu biletowego Arrivy jest jak z remontowanymi drogami. Trzeba trochę pocierpieć, by w przyszłości było lepiej. Czy będzie, to się dopiero okaże. Na razie przewoźnik planuje zmienić regulamin, w którym znajdzie się zapis, że oprócz karty magnetycznej pasażer będzie zobowiązany wozić wydrukowane potwierdzenie zakupu biletu. Czym grozi jego brak, przekonał się niedawno jeden z pasażerów, który skorzystał z wprowadzonej trzy miesiące temu „nowinki”, w postaci możliwości doładowania karty przez internet.

- Gdy kontroler zobaczył plastikową kartę magnetyczną, wyciągnął bloczek i zaczął wypisywać mandat, uznając, że takiego biletu to on nie ma zamiaru akceptować – mówi Czytelnik. – Nie miał żadnego czytnika i najwyraźniej wiedzy co zrobić z plastikowym cudem. Zajście skończyło się sporą awanturą. W końcu wpadłem na pomysł, by odszukać na mailu potwierdzenie zakupu. Ciekawe tylko jakby się to skończyło, gdybym nie miał internetu w komórce. Po fakcie okazało się, że dane posiadacza karty, trasę oraz ważność biletu można było sprawdzić w bileterce kierowcy autobusu. Ale kontroler tego też nie wiedział.

Z naszej wiedzy wynika, że mandaty za nieposiadanie potwierdzenia były już wystawiane. Na szczęście przewoźnik anulował nałożone kary. W siedzibie Arrivy poinformowano, że konieczne będą zmiany regulaminu, w którym wyraźnie brakuje zapisu o obowiązkach posiadaczy tzw. EM-kart. Od teraz pasażerowie obowiązkowo będą musieli mieć przy sobie potwierdzenie zakupu biletu. (...)

Cały tekst przeczytasz w papierowym wydaniu Gazety Tczewskiej!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Mama na obrotach w nowym programie „Niezły bajzel” – stand-up Mama na obrotach w nowym programie „Niezły bajzel” – stand-up Mama Na Obrotach wraz z życiową metamorfozą ogłasza nowy trzeci program stand-up pt. "Niezły Bajzel", z którym odwiedzi całą Polskę!  "Moje życie jest naprawdę na obrotach, a w głowie kłębią się dziesiątki różnych przezabawnych wspomnień i pomysłów. Początkowo w tym programie chciałam się skupić na moim Starym, ale historii jest tyle, że wyszedł... Niezły bajzel. Spodziewajcie się turbo dużej dawki śmiechu!" - przekazuje stand-uperka, która na scenę wkroczyła w 2023 roku podbijając internet śmiesznymi filmikami. Życie to nie bajka, tylko niekończący się kabaret. Zakupy kończą się pontonem w salonie, w kolejce do lekarza zdążysz poznać pół miasta, a rodzinne rady bywają tak "mądre", że lepiej ich nie sprawdzać w praktyce."Niezły Bajzel" to ponad godzina niepowtarzalnego humoru, energii i szczerości, w której codzienny bałagan zamienia się w najlepszą terapię śmiechem. To wszystko w stylu, który publiczność Matki Na Obrotach kocha najbardziej - prawdziwie, głośno i bez filtra! Uwaga: po tym występie możesz już nigdy nie spojrzeć tak samo na zakupy, lekarza... ani na własnego starego i szwagra.Wstęp na występy dla osób pełnoletnich lub powyżej 15 lat z obecnością rodzina/opiekuna.Osoby poniżej 15 roku życia nie będą wpuszczane. Podczas występu padają wulgaryzmy.Obowiązuje całkowity zakaz nagrywania wideo i robienia zdjęć.  Mama na obrotach w nowym programie „Niezły bajzel” – stand-up16 kwietnia 2026 godz. 19.00Sala widowiskowa CKiS, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 98 zł + opłata serwisowa dostępne TYLKO na kupbilecik.plData rozpoczęcia wydarzenia: 16.04.2026 19:00 – Data zakończenia wydarzenia: 16.04.2026 21:00
Reklama
Reklama