wtorek, 7 kwietnia 2026 23:10
Reklama

Ul. Wigury: zamiast w drodze, kopią ludziom w ogródkach

Jedni się cieszą, inni załamują ręce. Przebudowa ul. Wigury w Tczewie została w części zakończona, choć w czasie robót nie obyło się bez sporych komplikacji. Mieszkańcy narzekali na utrudnienia, w kilku domach zalano piwnice. Inni jak Marzena Murawiecka pytają czy robót nie można było skoordynować z wymianą instalacji wodociągowej. Kilka dni po tym jak na ulicy pojawił się bruk, kobiecie rozkopano... przydomowy ogródek. 
Ul. Wigury: zamiast w drodze, kopią ludziom w ogródkach

Mieszkająca przy ul. Wigury Marzena Murawiecka wciąż nie może pogodzić się z tym do jakiego stanu doprowadzono ogród, w który przez lata inwestowała swoją energię, ale i środki i to nie małe.

- Dwa tygodnie temu wydawało się, że wszystko jest gotowe – mówi kobieta. - Okazało się jednak, że jako nieliczni mieszkańcy zostaliśmy odcięci od wody. Gdy dodzwoniliśmy się do miejskich wodociągów, powiedziano nam, że to nie ich sprawa. W końcu przyjechali. Wykopali dziurę i puścili wodę starym wodociągiem. Przy wykopie, który praktycznie odciął nam dojście do domu, przez tydzień nic się nie działo.

Gdy po działce w końcu zaczęli krzątać się pracownicy, doszło do awarii.

- Z rury zaczęła lać się woda. Wylewano ją wiadrami, ale i tak wyrządziła wiele szkód, przede wszystkim zaczęła obsypywać się ziemia z roślinami. Przez lata podlewałam, pielęgnowałam, wkładałam w ten kawałek ziemi moją pracę. Kto teraz zwróci mi włożone w ten ogród pieniądze – pyta Marzena Murawiecka, która szacuje straty na co najmniej 300 zł.

Inwestycję przebudowy drogi na zlecenie Urzędu Miasta wykonuje firma Strabag. Z kolei instalację wodociągową jeden z podwykonawców. Jak powiedziano nam na miejscu budowy zadanie obejmowało wymianę wysłużonej sieci, jednak bez przyłączy do poszczególnych nieruchomości. Tym ma w najbliższym czasie zająć się tczewski ZWiK. Nasza Czytelniczka chce wiedzieć, dlaczego prace nie zostały skoordynowane, po to by oszczędzić właścicielom nieruchomości dodatkowego stresu i nerwów.

- Przecież wykop można było zrobić kilka tygodni temu od strony ulicy i przekopać się do nas tzw. kretem – zauważa mieszkanka ul. Wigury. – Na naszym terenie wystarczyłby niewielki dół pod samym budynkiem. Dlaczego ktoś o tym nie pomyślał? Dlaczego niszczy się prywatną posesję? (...)

Cały tekst przeczytasz w papierowym wydaniu Gazety Tczewskiej!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ja 28.08.2015 23:46
huj mnie to obchodzi

Budowlaniec 27.08.2015 21:02
Na ulicy wigury ponad 50% przyłączy nie nadawała się do dalszego użytku .. ciekawe co Pani Marzena powiedziałaby gdyby jej część przyłącza pękła i podmyła nową nawierzchnię. Myślę że zniszczone kwiatki by tego nie zrekompensowały ..... Każdy był informowany i miał czas aby usunąć na czas robót drobne krzewy i rośliny lub je przesadzić w inne miejsce. Przełączeń nie można było wykonać po stronie ulicy ze względu na możliwe awarie na połączeniach starego i nowego przyłącza. Pozdrawiam

bajabongo 27.08.2015 09:13
to są tylko kwiatki, se nowe paniusia posadzi a robotę trzeba było wykonać. Jak się nie podoba to niech sprzeda budę i przeprowadzi się do bloku. Mieszkanie w domku w mieście ma swoje plusy i minusy.

27.08.2015 09:40
jakim prawem wykonawca wchodzi bez pytani na kogoś posesję ? Człowieku Ty chyba nie wiesz co piszesz !

bajabongo 27.08.2015 10:20
Wodę w kranie czy prąd też. Powinni wchodzić, kopać i nie pytać. Są sprawy ogółu ważniejsze od spraw jednostki szczególnie w tym śmiesznym przypadki jakieś kwiaty.

27.08.2015 10:37
Jesteś głupszy niż ustawa przewiduje... Prawo własności - święte prawo.

bajabongo 27.08.2015 14:31
Nie pozwolę u mnie coś robić, to nic że inni przez to mają trudniej ale moja racja jest najmojsza. Pewnie palisz mokre liście i słuchasz głośno discopolo by sąsiadom dowalić.

27.08.2015 08:49
brak słów. odszkodowanie jak nic dla Pani Marzeny

Reklama
Mama na obrotach w nowym programie „Niezły bajzel” – stand-up Mama na obrotach w nowym programie „Niezły bajzel” – stand-up Mama Na Obrotach wraz z życiową metamorfozą ogłasza nowy trzeci program stand-up pt. "Niezły Bajzel", z którym odwiedzi całą Polskę!  "Moje życie jest naprawdę na obrotach, a w głowie kłębią się dziesiątki różnych przezabawnych wspomnień i pomysłów. Początkowo w tym programie chciałam się skupić na moim Starym, ale historii jest tyle, że wyszedł... Niezły bajzel. Spodziewajcie się turbo dużej dawki śmiechu!" - przekazuje stand-uperka, która na scenę wkroczyła w 2023 roku podbijając internet śmiesznymi filmikami. Życie to nie bajka, tylko niekończący się kabaret. Zakupy kończą się pontonem w salonie, w kolejce do lekarza zdążysz poznać pół miasta, a rodzinne rady bywają tak "mądre", że lepiej ich nie sprawdzać w praktyce."Niezły Bajzel" to ponad godzina niepowtarzalnego humoru, energii i szczerości, w której codzienny bałagan zamienia się w najlepszą terapię śmiechem. To wszystko w stylu, który publiczność Matki Na Obrotach kocha najbardziej - prawdziwie, głośno i bez filtra! Uwaga: po tym występie możesz już nigdy nie spojrzeć tak samo na zakupy, lekarza... ani na własnego starego i szwagra.Wstęp na występy dla osób pełnoletnich lub powyżej 15 lat z obecnością rodzina/opiekuna.Osoby poniżej 15 roku życia nie będą wpuszczane. Podczas występu padają wulgaryzmy.Obowiązuje całkowity zakaz nagrywania wideo i robienia zdjęć.  Mama na obrotach w nowym programie „Niezły bajzel” – stand-up16 kwietnia 2026 godz. 19.00Sala widowiskowa CKiS, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 98 zł + opłata serwisowa dostępne TYLKO na kupbilecik.plData rozpoczęcia wydarzenia: 16.04.2026 19:00 – Data zakończenia wydarzenia: 16.04.2026 21:00
Reklama
Reklama