sobota, 4 kwietnia 2026 00:59
Reklama

Bitwa pod Tczewem w 1807 r. - mała, ale ważna

TCZEW. Jakie znaczenie dla wojny francusko – pruskiej miała bitwa pod Tczewem z 23 lutego 1807 r., której inscenizacja odbyła się w ostatnią sobotę? Jak zostać rekonstruktorem i ile to kosztuje?
Bitwa pod Tczewem w 1807 r. - mała, ale ważna
Dr Andrzej Nieuważny, historyk z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu
Żeby można było oblegać Gdańsk, obsadzony dość dużym garnizonem, trzeba było mieć bezpieczne tyły. Dlatego też trzeba było zająć Tczew, mający ważne znaczenie geograficzne. Z tych samych powodów Prusacy nie chcieli oddać miasta. Doszło do dość gwałtownej bitwy, która z punktu widzenia dużej historii wojskowości nie była ogromna – straty są liczone w kilkudziesięciu zabitych i kilkuset rannych. Zawsze tak jest, że na wojnie najwięcej tracą zwykli ludzie. Ponieważ bitwa pod Tczewem była pierwszą walką odrodzonego po zbiorach wojska polskiego na dawnym terytorium Rzeczpospolitej, walką wygraną, stworzono pewien obraz bitwy, który wygumkował to, co się działo potem. Nie ostrzelane i niekarne młode wojsko przeżyło straszny stres bojowy. Tczew jako miasto pruskie pomagał Prusakom, więc niska dyscyplina u żołnierzy plus złość na mieszczan dała smutne efekty. Jeszcze po 5 miesiącach od bitwy przejeżdżający przez Tczew francuscy oficerowie, którzy parę zniszczonych miast w Europie już widzieli, wciąż zauważali ślady „rewanżu” wojsk napoleońskich. Palono i niszczono co się dało, zginęło też kilkunastu cywilów. Cesarz Francuzów w wojnie z Prusami postanowił wykorzystać sprawę polską. Polacy pokładali tak duże nadzieje wolnościowe w Napoleonie, bo był jedynym władcą, który cokolwiek obiecywał i miał siłę sprawczą. Cesarz stworzył Księstwo Warszawskie – państwo nie w pełni suwerenne, ale rządzone przez Polaków.

Marcin Osiński, Grupa Rekonstrukcji Historycznej Pułk 12 Piechoty Xięstwa Warszawskiego
Rekonstrukcja napoleońska nie jest tak popularna jak np. bractwa rycerskie. Nasz pułk powstał 10 lat temu. Jest nas ok. 30, mamy sekcję piechoty i artylerii. Inscenizacje w kraju i Europie odbywają się b. często – w okresie letnim można na nie wyjeżdżać praktycznie co weekend. Najbardziej znane imprezy w Polsce odbywają się w Kłodzku, Srebrnej Górze, Nysie, Lidzbarku Warmińskim, na Pomorzu mamy piknik historyczny w Będominie. Inscenizacje najbardziej „topowych” bitew odbywają się pod Waterloo, Austerlitz, Jeną, Auerstedt. W br. pojedziemy na obchody kampanii 1812 r. – pod Borodino i Smoleńsk. Co przyciąga dorosłych facetów do takiej zabawy? Pobudki bywają różne, ale najczęściej wynika to z pasji do historii. To też forma ucieczki od szarości dnia powszedniego, kiedy możemy się zrelaksować w wyjątkowy sposób. Nie jest to tanie hobby, ale jeżeli od razu zainwestujemy w porządny mundur i sprzęt, to później już się do tego nie dokłada. Żeby zacząć tę „zabawę” trzeba mieć 2-3 tys. zł. Jak kompletuje się wyposażenie? Zachowały się regulaminy z epoki i ryciny. Często odwiedzamy muzea, aby zobaczyć oryginalne mundury. W Polsce jest tego niewiele – zaborcy niszczyli pamiątki napoleońskie, później przetoczyły się przez kraj dwie wojny światowe. Oryginalnych elementów, zwłaszcza tych ulotnych – nie metalowych, zachowało się niewiele. Na szczęście jest we Francji muzeum Wielkiej Armii z bogatymi zbiorami i możemy wiernie rekonstruować swoje mundury.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kociewiak 24.02.2012 21:26
tak na marginesie cale to zamieszanie o co? walczyli wygrali przegrali i kogo to? bezrobocie szaleje szczur wygrywa w wyscigu do smietnika przed emerytem wszyscy wieza w cuda {niema szansy albowiem skonczyly sie z chwila smierci ostatniego apostola} cale szczescie ze wyjechalem do GB i nie nazekam, zycze dobrego samopoczucia w matrixie

Reklama
Mama na obrotach w nowym programie „Niezły bajzel” – stand-up Mama na obrotach w nowym programie „Niezły bajzel” – stand-up Mama Na Obrotach wraz z życiową metamorfozą ogłasza nowy trzeci program stand-up pt. "Niezły Bajzel", z którym odwiedzi całą Polskę!  "Moje życie jest naprawdę na obrotach, a w głowie kłębią się dziesiątki różnych przezabawnych wspomnień i pomysłów. Początkowo w tym programie chciałam się skupić na moim Starym, ale historii jest tyle, że wyszedł... Niezły bajzel. Spodziewajcie się turbo dużej dawki śmiechu!" - przekazuje stand-uperka, która na scenę wkroczyła w 2023 roku podbijając internet śmiesznymi filmikami. Życie to nie bajka, tylko niekończący się kabaret. Zakupy kończą się pontonem w salonie, w kolejce do lekarza zdążysz poznać pół miasta, a rodzinne rady bywają tak "mądre", że lepiej ich nie sprawdzać w praktyce."Niezły Bajzel" to ponad godzina niepowtarzalnego humoru, energii i szczerości, w której codzienny bałagan zamienia się w najlepszą terapię śmiechem. To wszystko w stylu, który publiczność Matki Na Obrotach kocha najbardziej - prawdziwie, głośno i bez filtra! Uwaga: po tym występie możesz już nigdy nie spojrzeć tak samo na zakupy, lekarza... ani na własnego starego i szwagra.Wstęp na występy dla osób pełnoletnich lub powyżej 15 lat z obecnością rodzina/opiekuna.Osoby poniżej 15 roku życia nie będą wpuszczane. Podczas występu padają wulgaryzmy.Obowiązuje całkowity zakaz nagrywania wideo i robienia zdjęć.  Mama na obrotach w nowym programie „Niezły bajzel” – stand-up16 kwietnia 2026 godz. 19.00Sala widowiskowa CKiS, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 98 zł + opłata serwisowa dostępne TYLKO na kupbilecik.plData rozpoczęcia wydarzenia: 16.04.2026 19:00 – Data zakończenia wydarzenia: 16.04.2026 21:00
Reklama
Reklama