środa, 8 kwietnia 2026 04:40
Reklama

Pili, piją i pić będą. Aż będzie kolejny trup…

Pili tam gdzie zawsze - pod kontenerem. Z nagromadzonych w tym miejscu kapsli od piwa można by „wybrukować” pół Podgórnej. Uczta trwała kilka godzin. W sumie „pękło” osiem „żubrówek”. Tego dnia wódka pokonała pięć osób. Gdy jeden z nich nie był już w stanie o własnych siłach wstać z ziemi, mieszkańcy wezwali policję i straż miejską. „Założyli białe rękawiczki, sprawdzili jednemu puls, pokręcili się chwilę i odjechali – mówią mieszkający po sąsiedzku z kontenerem. Po godzinie na miejsce przyjechała karetka. Okazało się, że jeden z mężczyzn nie żyje. „ A tak się cieszył na 25. rocznicę ślubu” – przypominają koledzy. 
Pili, piją i pić będą. Aż będzie kolejny trup…

W czwartek pochowano 47-letniego Piotra. Mało brakowało, a po tej „uczcie” byłyby  dwa pogrzeby. 

- Wódka nas pokonała – przyznaje jeden z uczestników alkoholowego spotkania. – Nie wiem co w nas wstąpiło. Piliśmy jak opętani. Za dużo, zdecydowanie za dużo…

- Wódki nie miałem w ustach od listopada. A tu nagle taka ilość – dodaje w nerwach drugi. W rękach piwo. Po zachowaniu widać, że impreza przerosła nawet tych najmocniejszych.

- Kolegę w szpitalu pobudzali do życia prądami. Mało brakowało a byłyby dwa trupy – znów ten pierwszy.  A policja jeszcze mandat mi dała za picie w miejscu publicznym. 100 zł. Za co? Że piłem za kontenerem?

Pod murem ustawiono znicze

Reanimowany miał ponoć 6 promili – tak wynika z relacji mężczyzn. Inny z uczestników libacji chwali się, że miał grubo ponad 5. Ze szpitala wypisywali się na własne życzenie. Przesłuchania  odkładano do momentu, aż doszli do siebie.

- Ja piłem pod kamienicą. Koledzy mnie tu przyprowadzili, bo nie byłem w stanie sam przyjść. Nie wiem kiedy Piotr do nas dołączył. Nic nie pamiętam. Film się urwał. A tak się cieszył na 25. rocznicę ślubu. Chwalił się, że tort już nawet zamówiony. Szkoda chłopaka, w sumie młody człowiek.

Pod murem za kontenerem ustawiono kilka zniczy. Ktoś przyniósł kwiatka. Już nigdy żadna „impreza” w tym miejscu nie będzie taka sama. Bo że będą kolejne, nikt nie ma wątpliwości. Kto choć raz przechodził Podgórną widział co się tu dzieje.

- Oni tu pili, piją i będą pić – mówi jedna z mieszkanek ul. Podgórnej. – Wszyscy wiedzą jak jest, straż miejska i policja znają ich dobrze. Podjeżdżają i odjeżdżają. Nikt nie reaguje. Za jakiś czas będzie kolejny trup. Zrobiło się ciche przyzwolenie na chlanie po kątach. Monopolowy na każdym rogu. Co chwilę, ktoś przechodzi ulicą z piwem, winem, albo „połówką”. Oczywiście nie awanturują się, nikogo nie zaczepiają. Ale czy można tolerować takie pijaństwo w środku miasta? O, zobaczy pan – pokazuje palcem – za rogiem plac Hallera. Dzieci pluskają się w fontannie!  (...)

Cały tekst znajdziesz w papierowym wydaniu Gazety Tczewskiej!




Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

23.07.2015 11:31
gdyby sie cieszyl na rocznice slubu to by był z zoną w domu a nie chlał !

23.07.2015 11:11
a niech se piją, do woli...tylko za moje pieniądze degeneratów nie leczyć! Było ostatnio takich dwóch pod Intermarche, zaczepiali wszystkich i zbierali na chalnie, jednego dnia leżeli nawaleni jak świnie pod ścianą sklepu. Dzwoniłem na SM, nikt nie przyjechał oczywiście. A gęby znane pewnie wszystkim. Całymi dniami żebrze na piwo, a ile w tym czasie mógłby zarobić...

bajabongo 23.07.2015 09:59
Ale o co chodzi? Artykuł miał u mnie wywołać wzruszenie nad losem patologii? Mam takie samo stanowisko jak dla dopalaczy. Niech się trują na własne życzenie. Jeszcze rodziny powinny dostać faktury za karetki, pobyt w szpitalu bo karetki mogły być potrzebne gdzie indziej. Powiem wprost, komuś bardziej społecznie pożytecznemu. http://vader.joemonster.org/upload/rqk/13985569418fd8afrabz_Let_the_shit_s.jpg

Reklama
Mama na obrotach w nowym programie „Niezły bajzel” – stand-up Mama na obrotach w nowym programie „Niezły bajzel” – stand-up Mama Na Obrotach wraz z życiową metamorfozą ogłasza nowy trzeci program stand-up pt. "Niezły Bajzel", z którym odwiedzi całą Polskę!  "Moje życie jest naprawdę na obrotach, a w głowie kłębią się dziesiątki różnych przezabawnych wspomnień i pomysłów. Początkowo w tym programie chciałam się skupić na moim Starym, ale historii jest tyle, że wyszedł... Niezły bajzel. Spodziewajcie się turbo dużej dawki śmiechu!" - przekazuje stand-uperka, która na scenę wkroczyła w 2023 roku podbijając internet śmiesznymi filmikami. Życie to nie bajka, tylko niekończący się kabaret. Zakupy kończą się pontonem w salonie, w kolejce do lekarza zdążysz poznać pół miasta, a rodzinne rady bywają tak "mądre", że lepiej ich nie sprawdzać w praktyce."Niezły Bajzel" to ponad godzina niepowtarzalnego humoru, energii i szczerości, w której codzienny bałagan zamienia się w najlepszą terapię śmiechem. To wszystko w stylu, który publiczność Matki Na Obrotach kocha najbardziej - prawdziwie, głośno i bez filtra! Uwaga: po tym występie możesz już nigdy nie spojrzeć tak samo na zakupy, lekarza... ani na własnego starego i szwagra.Wstęp na występy dla osób pełnoletnich lub powyżej 15 lat z obecnością rodzina/opiekuna.Osoby poniżej 15 roku życia nie będą wpuszczane. Podczas występu padają wulgaryzmy.Obowiązuje całkowity zakaz nagrywania wideo i robienia zdjęć.  Mama na obrotach w nowym programie „Niezły bajzel” – stand-up16 kwietnia 2026 godz. 19.00Sala widowiskowa CKiS, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 98 zł + opłata serwisowa dostępne TYLKO na kupbilecik.plData rozpoczęcia wydarzenia: 16.04.2026 19:00 – Data zakończenia wydarzenia: 16.04.2026 21:00
Reklama
Reklama