niedziela, 12 lipca 2026 07:27
Reklama

Sprawa z GT w "Interwencji". Walczy o wyjaśnienie sprawy sprzed 3 lat

6 lipca br. w programie „Interwencja” stacji Polsat, poruszono sprawę tczewianki Agnieszki Kołek, która oskarża lekarzy tczewskiej porodówki o to, że podczas jej pobytu na oddziale w 2008 r., nie podjęli zdecydowanych działań po zdiagnozowaniu u płodu hipotrofii (opóźnienie wzrostu) i nie przeprowadzili na czas cesarskiego cięcia, czym mieli narazić dziecko na śmierć. W programie mówiono także o opisywanym na łamach Gazety Tczewskiej przypadku Agnieszki Mamińskiej, której dziecko zmarło w 2012 r., kilka dni po urodzeniu w tczewskim szpitalu. Matka zmarłego zawiadomiła prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez lekarza ginekologa, który miał przedwcześnie wypisać ciężarną ze szpitala do domu, mimo zgłaszanych obaw o stan płodu. Materiał obejrzysz na: www.interwencja.polsat.pl
Sprawa z GT w "Interwencji". Walczy o wyjaśnienie sprawy sprzed 3 lat

W maju 2012 r. kilka dni po urodzeniu umiera Bartosz, syn Agnieszki Mamińskiej. Lekarze gdańskiego Centrum Klinicznego nie mają szans uratowania jego życia. Przez kilkanaście dni malec zatruwał się brudnymi wodami płodowymi. Matka zmarłego zawiadomiła prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez tczewskiego lekarza, który na kilka dni przed porodem, mimo niepokojących sygnałów, wypisał kobietę ze szpitala. Sprawa ciągnęła się 3 lata. W końcu prokuratura przyznała kobiecie rację - doszło do przestępstwa. Śledztwo jednak umorzyła, bo nie wiadomo, kto personalnie podjął decyzję o wypisaniu pacjentki ze szpitala. Żaden z dwójki lekarzy, którzy mogli to zrobić nie zamierza przyznać się do winy.

W tej sprawie wiadomo praktycznie wszystko, oprócz jednego: kto 28 kwietnia 2012 r. wypisał Agnieszkę Mamińską do domu, narażając jej syna na utratę życia. 3 lata trwało prokuratorskie śledztwo. Przesłuchiwano świadków, wypytywano o szczegóły kluczowych dla tej sprawy lekarzy. 1,5 roku czekano na opinię biegłych Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, którzy ostatecznie stwierdzili: tak, doszło do nieprawidłowego postępowania medycznego. Efekt? W grudniu 2014 r. tczewska prokuratura umorzyła śledztwo „wobec niewykrycia sprawcy przestępstwa”. Agnieszka Mamińska przez trzy lata wylała litry łez nad setkami stron dokumentacji i wciąż nie może doczekać się sprawiedliwości.

„Mówiłam doktorowi, że coś jest nie tak…”
25 kwietnia 2012 r. będąca w 39 tygodniu ciąży mieszkanka Tczewa (dziś zamieszkująca Kartuzy) została przyjęta na oddział położniczy tczewskiego szpitala w celu obserwacji, z powodu podwyższonego ciśnienia tętniczego. Do tej pory kobietą zajmował się doktor K. To on sprawował nad nią opiekę medyczną i przeprowadzał terminowe badania. Jednak w trakcie pobytu Agnieszki Mamińskiej w szpitalu doktor K. idzie na urlop. Zastępuje go znany specjalista ginekologii, dr W. Jego nazwisko widnieje na karcie położniczej, na której opisuje stan zdrowia kobiety i przebieg badań.

- Tuż po przyjęciu do szpitala, z powodu zbyt wysokiego ciśnienia, dostałam kroplówkę, która miała przyspieszyć poród – przypomina Agnieszka Mamińska. - Decyzję podejmował mój doktor K. 28 kwietnia zastępujący go doktor W., podczas porannego obchodu powiedział, że nic się nie dzieje i mogę iść do domu. Zwracałam uwagę, że coś jest nie tak. W moim odczuciu dziecko przestało się ruszać. Usłyszałam, że wszystko jest w porządku, że tak się często dzieje, pod koniec ciąży. Nie zlecił bardziej szczegółowych badań. Przed wypisem powiedział, że mam przychodzić do szpitala jedynie na zapis KTG (monitorowanie akcji serca płodu – przyp. red.). Po tych badaniach lekarz stwierdzał, że nie ma problemów. Chociaż była to moja pierwsza ciąża, wciąż czułam niepokój. Podczas wizyt zgłaszałam to lekarzowi…

Kolejny raz zaniepokojona kobieta skontaktowała się z pielęgniarką 5 maja – 2 dni po wyznaczonym terminie na poród. Przyjechała na oddział. Po przeprowadzeniu badań podjęto decyzję o cesarskim cięciu, ale było za późno.

- Po zabiegu przyszedł lekarz i powiedział, że dziecko było reanimowane i prawdopodobnie nie przeżyje. Już w brzuchu zaczęło robić kupki. Wszystko wskazuje, że przez kilka dni zatruwało się gęstymi, zielonymi wodami płodowymi – mówi przez łzy matka Bartosza. – Tego samego dnia syn został przewieziony do szpitala w Gdańsku w stanie skrajnej zamartwicy urodzeniowej. Zmarł 10 maja.

Materiał w Gazecie Tczewskiej został opublikowany w nr 23 (11.06.2015 r.)
 

Co zeznał doktor W.?
Agnieszka Mamińska zawiadomiła prokuraturę. Oskarżyła lekarza o to, że 28 kwietnia mimo zgłaszanych problemów odesłał ją do domu i narazili dziecko na utratę życia. I śledczy przyznali jej rację. Kobieta do dzisiaj stanowczo upiera się, że w trakcie pierwszego pobytu w szpitalu wszystkie decyzje suwerennie podejmował doktor W. Zaangażowanie lekarza w obserwację ciężarnej potwierdzają podpisy na dokumentacji medycznej. W czym więc problem? Okazuje się, że wypis ze szpitala podpisał… doktor K. Zrobił to dwa dni po opuszczeniu przez pacjentkę lecznicy, czyli dopiero gdy wrócił z urlopu. I choć trudno w to uwierzyć, prokuratura do dziś nie potrafi ustalić, kto faktycznie jest odpowiedzialny za opuszczenie przez kobietę oddziału. Winnych nie ma.

Co w sprawie wypisu zeznał doktor W.? W prokuraturze powiedział, że pacjentkę odesłano do domu, ponieważ nie stwierdzono podwyższonych wartości ciśnienia tętniczego, z czym zgłosiła się na oddział. Nie wiadomo czy decyzję podjął sam czy konsultował ją telefonicznie z prowadzącym ciążę ginekologiem.
„Jeśli chodzi o to, że pacjentka informowała mnie o słabej ruchliwości płodu, to faktycznie było to w dniu 4 maja 2012 r.” – zeznał doktor W. Agnieszka Mamińska twierdzi, że sygnalizowała problemy przy każdej wizycie w szpitalu. – „Po przeprowadzonych badaniach wszystko było w normie, natomiast zmniejszona ruchliwość jest normą pod koniec ciąży. Zazwyczaj jak jest prawidłowe KTG to nie przeprowadza się dodatkowych badań. W przypadku złych wyników KTG przeprowadza się test oksytocynowy (kroplówka, o której wspomniała pacjentka – przyp. red.). Takie testy pacjentka miała przeprowadzone w trakcie pobytu w szpitalu. Test ma na celu wykrycie niewydolności łożyska oraz ocenę dobrostanu płodu.”

Czy Bartosz mógł przeżyć?
Odpowiedzi na to pytanie nie zna nikt. Nie ma bowiem możliwości ustalenia, w którym momencie zaczęły się problemy z ciążą. Jednak biegli, specjaliści ginekologii z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi stwierdzają jednoznacznie: podjęta w odpowiednim czasie reakcja lekarska znacząco zmniejszyłaby ryzyko powikłań i śmierci.

„Decyzja o wypisaniu ze Szpitala ciężarnej w 39 tygodniu ciąży z cukrzycą i białkomoczem, była decyzją wysoce pochopną i ryzykowną, zwłaszcza, że zapisy KTG nie były jednoznacznie prawidłowe, a pacjentka zgłaszała słabe odczuwanie ruchów płodu. Z tych powodów pacjentka wymagała dalszej obserwacji w warunkach szpitalnych (…)” - można wyczytać w opinii podpisanej przez prof. zw. dr hab. n. med. Stefana Szrama, p.o. kierownika Zakładu Orzecznictwa Sądowo – Lekarskiego i Ubezpieczeniowego Katedry Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. - „Nie można jednoznacznie stwierdzić, że prawidłowe postępowanie, tj. pozostawienie pacjentki w Szpitalu i wnikliwa jej obserwacja, doprowadziłyby do urodzenia zdrowego dziecka, ale szanse te byłyby wówczas zdecydowanie większe. Dlatego też należy uznać, że przedwczesne wypisanie Agnieszki Mamińskiej ze Szpitala spowodowało narażenie Bartosza (…) na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, w rozumieniu Kodeksu Karnego. (…)” I dalej: „W przypadku odpowiednio wcześniejszego przeprowadzenia porodu najprawdopodobniej udałoby się uniknąć urodzenia noworodka w stanie ciężkiej zamartwicy (…)”.

Biegli nie wskazują winnych. Oni także nie wiedzą, kto podejmował decyzje pod nieobecność doktora Z. To było zadanie dla prokuratury.

- Nie jesteśmy w stanie jednoznacznie stwierdzić, który z lekarzy wypisał ciężarną do domu – mówi prok. Krzysztof Kumor z Prokuratury Rejonowej w Tczewie. – Doktor W., który według pacjentki zajmował się nią w szpitalu zasłania się niepamięcią. Po złożeniu zażalenia przez panią Agnieszkę Mamińską wykonane zostaną dodatkowe czynności. Staramy się ustalić, kto podejmował decyzje pod nieobecność doktora K. Jeszcze raz przesłuchamy personel, który w tamtym czasie był w szpitalu.

Przed prokuraturą, ale także szpitalem ogromne wyzwanie. Trudno wyobrazić sobie, że współpraca obu instytucji nie zakończy się rozwikłaniem tej wydawałoby się banalnej zagadki: kto personalnie podjął decyzję o tym, że Agnieszka Mamińska i jej dziecko nie wymagają szczegółowej obserwacji oraz dodatkowych badań i odesłał ich do domu. Gazeta Tczewska będzie monitorować dalszy przebieg postępowania w tej sprawie.

(inicjały lekarzy zostały zmienione i nie wskazują ich nazwisk)



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

beata 12.07.2015 10:21
Wypociny i bełkot rzecznika tczewskiego szpitala na łamach gazety tczewskiej ! Żadnej skruchy !! Skoro pracownicy placowki wyrażają się nieprzychylnie to cos w tym jest ,a nawet jest napewno ! Tolerancja starosty i prokuratury jest zdumniewająca !! Zapewne sprawa nie pozostanie bez echa gdyż to nieodosobnione przypadki !!

Fakty nie Mity 11.07.2015 20:22
Żenujące uzasadnienie prokuratury !! To nieodosobniony przypadek dotyczący nieprawidłowosci w szpitalu !! Dziwne że dzieje się to pod rządami Starosty wywodzącego się z ugrupowania ktore ma w nazwie - Prawo i Sprawiedliwosc !!!! Żadnego słowa - przepraszam !!!!! Invitro - jest do niezaakceptowania przez PiS ,ale pomoc matce ,rodzinie i narodzonemu dziecku rowniez jest problemem ! Jak przyjmnie w tej kwestii meldunek p.Prezes partii ?!Pogratulowac należy telewizji Polsat za przekaz i Gazecie Tczewskie !! Zapewne będzie dalszy ciąg !!!

Reklama
Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Ambitne, wakacyjne kino CKiS w TczewieLetnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier17 lipca 2026 godz. 21.30Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 17.07, godz. 21.30 - Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier  Kino w Parku – letnie seanse filmoweBez wyjścia reż. Park Chan-wook24 lipca 2026 godz. 21.15Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 24.07, godz. 21.15 - Bez wyjścia reż. Park Chan-wookKiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?Reż Park Chan-wookobsada: Lee Byung-hun, Son Ye-jin, Park Hee-soon, Lee Sung-min, Yeom Hye-ran, Cha Seung-wonprodukcja: Korea Południowa 2025czas: 139’NagrodyZłote Globy 2026Nominacje:- Najlepszy film komediowy lub musical- Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie komediowym lub musicalu (Lee Byung-hun)- Najlepszy film zagranicznyFilm pokazywany na MFF Wenecja 2025 - Konkurs Główny  Kino w Parku – letnie seanse filmoweOstatni wiking reż. Anders Thomas Jensen31 lipca 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 31.07, godz. 21.00 - Ostatni wiking reż. Anders Thomas JensenPo czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred ( Mads Mikkelsen ), który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.Na tropie zaginionych pieniędzy bracia trafiają na ekipę osobliwych wyrzutków, którzy zamiast pomóc, tylko komplikują sprawy. Aby odzyskać fortunę, Anker musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu.„Ostatni wiking” to szalona, pełna absurdu jazda bez trzymanki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać.Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. Reżyseria: Anders Thomas JensenObsada: Mads Mikkelsen, Nicolas Bro, Lars Brygmann, Nikolaj Lie Kaas, Sofie Gråbøl, Bodil JørgensenRok produkcji: 2025, Kraj produkcji: DaniaCzas trwania: 105 min  Kino w Parku – letnie seanse filmoweTajny agent reż. Kleber Mendonça Filho7 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł7.08, godz. 21.00 - Tajny agent reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.Reżyseria: Kleber Mendonça FilhoWystępują: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel LeoneKraj produkcji: Niemcy, Francja, Holandia, BrazyliaRok produkcji: 2025, Język oryginalny: portugalskiGatunek: dramat, thrillerCzas trwania: 161 min Nagrody:Oscary 2026: 4 nominacje: Najlepszy Film, Najlepszy Film Międzynarodowy, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Najlepszy CastingZłote Globy 2026: Najlepszy film zagraniczny, Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym (Wagner Moura)MFF Cannes 2025: Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Nagroda FIPRESCI Kino w Parku – letnie seanse filmoweLipiec – sierpień 2026Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026 21:30 – Data zakończenia wydarzenia: 07.08.2026 22:30
Reklama
Reklama