czwartek, 9 kwietnia 2026 03:33
Reklama

Głośna sprawa oszustw w meblowym. Kwota sięga miliona zł

Wracamy do głośnej sprawy z ubiegłego roku. Właścicielka jednego ze sklepów meblowych na Starym Mieście miała wykorzystywać dane klientów do zaciągania kredytów. Personalia pokrzywdzonych pozyskiwała z dowodów osobistych, które klienci przedstawiali przy ratalnej formie zakupu. Prokuratura Rejonowa w Tczewie mówi już o 60 osobach, które mogły zostać w ten sposób oszukane.
Głośna sprawa oszustw w meblowym. Kwota sięga miliona zł

Postępowanie prowadzone jest od listopada 2014 r. Wtedy to na Komendę Powiatowej Policji w Tczewie zgłosiło się kilkadziesiąt osób, które m.in. ze swoich banków dowiadywały się o powstałym zadłużeniu. Klienci twierdzili, że wykorzystano ich dane osobowe. W niektórych przypadkach kredyty zaciągano bez ich zgody z przeznaczeniem na towar, który znajdował się w sklepie.    

- Postępowanie w tej sprawie jest cały czas w toku – informuje Ewa Ziębka, szefowa tczewskiej Prokuratury Rejonowej. - W tej chwili ujawniono kredyty na ok. 60 osób. Mówimy tutaj o kwocie rzędu 1 mln zł.  

Kobiecie za oszustwo grozi do 8 lat pozbawienia wolności.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

25.04.2015 10:58
heh pięknie jak to mówią "pierwszy milion trzeba ukraść"

Xx 24.04.2015 21:21
Nie rozumiem fotki. Dlaczego kajdanki, skoro nie zastosowano tymczasowego aresztowania, a i o innych środkach zapobiegawczych głucho?

26.04.2015 12:12
zauważ, żę te kajdanki jeszcze nie są zamknięte :) A swoją drogą jeśli ta osoba rzeczywiście chodzi na wolności, to jest skandal.

24.04.2015 15:58
Ta osoba cały czas pracuje w handlu...

Reklama
Reklama
Reklama