czwartek, 9 kwietnia 2026 11:13
Reklama

OFICJALNIE. Symulował strzały z wiatrówki. Był pijany

Komenda Powiatowej Policji w Tczewie interweniowała w środę przy ul. Armii Krajowej, po zgłoszeniu przestraszonych mieszkańców dotyczącym mężczyzny, który stojąc na balkonie swojego mieszkania groził popełnieniem samobójstwa. Jak ustalili funkcjonariusze 36-latek był pod wpływem alkoholu, awanturował się, w związku z czym został zabrany do Pogotowia Socjalnego w Elblągu. Jak się okazuje, mężczyzna od kilku lat zmaga się z chorobą psychiczną.
OFICJALNIE. Symulował strzały z wiatrówki. Był pijany

- Policjanci otrzymali zawiadomienie o mężczyźnie znajdującym się na balkonie jednego z budynków przy ul. Armii Krajowej, który straszył popełnieniem samobójstwa – mówi st. asp. Dawid Krajewski z biura prasowego KPP w Tczewie. – Po przyjeździe funkcjonariuszy mężczyzny już nie było na balkonie. Mundurowi podjęli interwencję w mieszkaniu, gdzie jak się później okazało pijany mężczyzna, wszczął awanturę. Jego agresywne zachowanie oraz brak reakcji na polecenia spowodowały, że policjanci musieli wyprowadzić go z domu w kajdankach. Został przetransportowany do Pogotowia Socjalnego w Elblągu.

Policjanci sprawdzili także wiatrówkę, z której – według relacji świadków – 36-latek miał strzelać z balkonu. Nie znaleziono przy niej naboi. Żona zatrzymanego nie potrafiła wskazać czy w mieszkaniu znajdują się naboje do wiatrówki.  

- W okolicy zdarzenia nie znaleziono żadnych śladów nabojach, np. na samochodach. Wszystko wskazuje, że mężczyzna tylko symulował strzelanie - mówi st. asp. Dawid Krajewski.

Powodem całego zajścia miała być kolizja dwóch samochodów, w tym należącego do zatrzymanego. Jak ustalili mundurowi w kolizji uczestniczyła żona mężczyzny. Zdarzenie nie zostało zgłoszone policji, uczestnikom udało się dojść do porozumienia, na co pozwala im prawo.

Następnego dnia (26.03) w godzinach porannych sytuacji się powtórzyła. Mężczyzna ponownie straszył odebraniem sobie życia. Także tym razem był pod wpływem alkoholu. Pogotowie medyczne w asyście policjantów przewiozło go do Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Starogardzie Gd.  


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

01.04.2015 20:40
Policja to kumple z silowni nic wiecej. Zawsze konczy sie wszystko na pouczeniach. Ale jak kogos zabije przez przypadek wtedy nagle sie obudza. I oczywiscie znowu zwala na zone. To sie nadaje do TV.

Bajabongo 31.03.2015 09:35
było o tym jak motocyklista potrącił na pasach chłopaka. Z tego co opisywali to dziwnym trafem zniknęły materiały z monitoringu, nie mozn ustalić kierowcy motocykla chociaz numery tablic są znane. Ciekawe czyj znajomy to był, że tak przyciszyli sprawę.

tony 31.03.2015 08:21
Jestem bardzo zniesmaczony po oficjalnym komunikacie komendanta to jest normalnie parodia !!!! Czy ktos w tej sprawie przesluchał swiatkow ,wydaje mi sie ze chyba nie !!!!!Bo wszyscy co tam byli widzieli dokladnie co innego kierowal autem Andrzej M . A wiatrowka byla nabita i nie bylo to zadne symulowanie strzelania bo w smietkik oddalony jakies 50 metrow powietrzem nie strzelal bo rykoszety odbijaly sie i smigaly ludziom ponad glowami ,to skandal ze koledzy z silowni wszystko chca zatuszowac ,takich ludzi sie powinno izolowac a nie narazac innych mieszkancow na zagrozenie dopiero jak sie komus cos stanie naprawde to bedzie kwas !!!!! .Komendant by sie wstydził takie zeczy mowic publicznie ,proponowalbym a zeby teraz kazdy ze swiatkow napisal wniosek do komendy glownej z opisem zdazenia i z wypowiedzia oficjalna policji co tu sie dzieje .Teraz to naprawde stracilem zaufanie do policji !!!!

. 31.03.2015 09:36
Absolutnie nalezy mu sie pychiatryk ,obojetnie kim jest ,ze jest kulturysta i od Prezydenta Tczewa w 2012 r otrzymal wyroznienie nie upowaznia go do patologicznych zachowan i bezkarnosci .Ten typ zapomial ,ze jest mieszkancem i obywatelem i powinien przesytrzegac prawo jak kazdy inny. Smieszne jest to ,ze Tcz.PL zablokowal komentarze chyba ze strachu ,ze kulturysta z wiatrowka ich postraszy i rzuci kilka ladunkow w redakcje.Takiego jak on to trzeba dla przykladu identyfikowac i na kazdym drzewie przy ul Armii Krajowej wywiesic jego morde ,aby kazdy wiedzial kto to jest i kogo PREZYDENT Tczewa nagradza medalami.

prawie poszkodowany 30.03.2015 15:51
Co za idiota wypisuje takie bzdury że strzały buły symulowane , sam prawie oberwałem ze śrutu a jak policja opowiada takie bzdury to wstyd kryją kolege. Strażacy byli świadkami że do nas strzelał.A samochodem jechał Andrzej a nie jego żona,i policja była na miejscu bo koleś od samochodu poszkodowanego na nią zadzwonił .ludzie tak działa nasza tczewska policja aby łeb ukręcić całej sprawie.

gość 30.03.2015 15:46
Nieźle kłamie nasza policja strzały padły , muszą być ślady na śmietniku a co do prowadzenia samochodu to nie żona prowadziła tylko mąż .

29.03.2015 22:56
Jeśli bandyta napada z atrapą broni palnej to jaka jest interpretacja jego czynu ? Symulacja napadu ? helow !!!

27.03.2015 20:21
Skąd Tczewska wzięła te bzdury?

. 28.03.2015 00:03
Tcz.pl zablokowal komentarze bo widocznie boja sie debila ,ze ich zastrzeli wiatrowka. O takim bydlaku co udaje debila trzeba pisac rzetelnie i obszernie,aby srodowisko w ktorym mieszka poznali prawde . taki debil powinien gnic w psychiatryku bo tam jest jego miejsce ,a rodzina powinna sie wstydzic ,ze zyje pod jednym dachem z debilem i z pokora przyznac racje komentatorom pod artykulem informujacym o takim czynie karalnym. strach tam mieszkac ,a nawet przechodzic w poblizu budynku TBS-u ,gdzie mieszka niebezpieczny dla otoczenia wariat ,ktory zagral debila badz nim jest od dawna.

28.03.2015 13:01
Jest napisane, że zablokowali komentarze na wniosek rodziny!

28.03.2015 11:42
Jak wyżej napisano - z policji – naucz się czytać ze zrozumieniem.

27.03.2015 19:00
Coś się policja bardzo tłumaczy.Mieszkańcy widzieli jak to wszystko się działo.Niby strzały były symulowane, było słychać jak śrut uderza o obudowę śmietnika.Po akcji żaden policjant nie chodził i nie sprawdzał.Śmierdzi coś ta sprawa na kilometr.Działanie policji nadaje się do TVN24.

27.03.2015 16:52
Ale zaczarowano sprawę.Ponoć widziano jak mężczyzna prowadził swój samochód.Na miejscu była nawet tczewska drogówka,a z tego co wiadomo,gdy przyjeżdża na miejsce to już kierowcy między sobą nie mogą się dogadać,tylko już policja orzeka o winie i kara winnego zdarzenia.Coś tutaj śmierdzi.

. 27.03.2015 15:19
skoro ma dylerium alkoholowe to niech sie leczy ,a za ten czyn powinien byc surowo ukarany.

Reklama
Reklama
Reklama