sobota, 20 kwietnia 2024 00:37
Reklama

7 tygodni bez gazu. Na suchym prowiancie i garnuszku rodzin. Gazownicy odłączyli gaz z powodu nieszczelności...

Do redakcji Gazety Tczewskiej zgłosiła się jedna z lokatorek bloku przy ul. Orzeszkowej 9/A w Tczewie z alarmującą wiadomością. Aktualnie od ponad 7 tygodni tj. od 27 maja br. 75 rodzin jest pozbawionych podłączenia gazowego. Postanowiliśmy udać się do mieszkańców bloku, którzy potwierdzili nam, że doszło do takiej sytuacji.
7 tygodni bez gazu. Na suchym prowiancie i garnuszku rodzin. Gazownicy odłączyli gaz z powodu nieszczelności...

Autor: W. Mocny

Przyczyną odcięcia mieszkańców od gazu była nieszczelność, jednak przez długi czas żaden z lokatorów o tym nie wiedział. Nic dziwnego, bo zdaniem mieszkańców, takiej informacji początkowo nie miała nawet Spółdzielnia Mieszkaniowa „Wspólnota”, która zarządza blokiem.

 

 

Nic nie można sobie ugotować

Prezes spółdzielni Roman Paluszkiewicz o awarii został powiadomiony w kolejnym dniu. Ta sytuacja jest szczególnie uciążliwa dla mieszkańców, z których wielu to osoby starsze m.in. emerytowani pracownicy zakładu FPS Polmo w Tczewie.

- Wiem o tej awarii od końca maja... - mówił jeden z lokatorów. - Były jakieś przecieki rury gazowej. Wymieniali liczniki i okazało się, że był przeciek z głównego zaworu i w mieszkaniach i... zamknęli dopływ.

Zapytaliśmy czy mężczyzna otrzymał informacje od „gazowników” lub spółdzielni.

- Eee informują...? Trzeba uzbroić się w cierpliwość – usłyszałem – mówi pan Henryk, 64 lata. -Jesteśmy bez gazu od 27 maja. Jak sobie radzę? Jak w wojsku: puszki, suchy prowiant. Nic nie można sobie ugotować. Przynoszę suche produkty z zakupami...

- To bardzo długo trwa już 7 tygodni... - Mąż miał niedawno wylew. Gotuje na maszynce elektrycznej – mówi Grażyna Bielecka, także starsza osoba. - Do tego mam niesprawną rękę Za prąd nie wiem ile mi przyjdzie zapłacić... I tak płaciłam dużo. Teraz zapłacę pewnie potrójnie, a mam jedynie rentę... Nikt nas nie wspiera. Obiady, coś ciepłego – wszystko na kuchence elektrycznej! Dzwoniłam do spółdzielni kilka razy, ale tu chodzi o gazownię, która zamknęła dopływ gazu. Do gazowni nie dzwoniłam. Nie wiem nic, ani kiedy będą naprawiać, ani tym bardziej kiedy będzie po remoncie...

 

(...)

Pechowy blok?

W tej sprawie pytania skierowaliśmy do dostawcy gazu oraz prezesa Romana Paluszkiewicza.

Jak zdążyliśmy się zorientować, przeprowadzenie niezbędnych prac naprawczych należy do spółdzielni mieszkaniowej, bo awaria nastąpiła wewnątrz bloku, na majątku spółdzielni.

 

- Wyłączenie gazu nastąpiło na skutek nieszczelności, która nastąpiła przy próbie wymiany pięciu gazomierzy przez pracowników zakładu gazowniczego PGNiG – poinformował nas Roman Paluszkiewicz, ze SM „Wspólnota” w Tczewie. - Gazownia wykryła nieszczelność i odłączyła budynek. Ten blok ma to nieszczęście, że podłączenie gazowe było z dwóch stron: z lewej i prawej. Nie można było odciąć pionów, bo nie działały zawory podpionowe. Zleciliśmy rozdzielenie instalacji gazowej za zgodą gazowni. Teraz zasilanie klatki A, B i C następuje z jednej strony, a D i E z drugiej. (...)

 

Prezes Paluszkiewicz stwierdził, że klatki A,B i C będą ponownie podłączone do gazu za ok. 3 tygodnie. Natomiast reszta klatki D i E za miesiąc.

 

(...)

Jak przyznał prezes Roman Paluszkiewicz o awarii i zamknięciu zaworów z gazem w całym bloku dowiedział się od mieszkańca dzień później, natomiast jak podkreślił, nie od spółki gazowej. Niemniej ta współpraca po między spółdzielnią a spółką gazową układa się obecnie dobrze. Firmy są ze sobą przez cały czas w stałym kontakcie. Poprosiliśmy przedstawiciela Polskiej Spółki Gazownictwa w Warszawie o odniesienie się do problemu tak długiego braku dopływu gazu do bloku przy ul. Orzeszkowej 9 w Tczewie.

 

- W trakcie wymian legalizacyjnych firma zewnętrzna stwierdziła nieszczelność wewnętrznej instalacji gazowej i zgłosiła to pod numer alarmowy Pogotowia Gazowego 992 - stwierdził Radosław Jankiewicz, rzecznik prasowy Polskiej Spółki Gazownictwa O. Wsparcia w Warszawie. - Ze względu na bezpieczeństwo mieszkańców i brak dostępu do urządzeń nieszczelnej instalacji wewnętrznej (np. zaworów podpionowych) Pogotowie Gazowe zamknęło zawory główne na przyłączu gazowym i wyłączyło dopływ gazu do całego budynku przy ul. Orzeszkowej 9 w Tczewie. Za instalacje wewnętrzną odpowiada właściciel lub zarządca obiektu i to w jego gestii jest usuniecie nieszczelności, dlatego z pytaniem o koszty proponuje zwrócić się do Właściciela. Z tego samego powodu trudno nam także podać termin usunięcia awarii. Po usunięciu nieszczelności, kiedy instalacja wewnętrzna budynku nie będzie już zagrażała jego mieszkańcom Polska Spółka Gazownictwa przywróci dostawy paliwa gazowego do wspomnianego budynku.

 

Tekst i fot. Wawrzyniec Mocny



Podziel się
Oceń

Reklama