Niedziela, 16.06.2019
Trops Tczew
Trops Tczew
Trops Tczew

Proces prezydenta Tczewa. Obrona chce zeznań kolejnych świadków, w tym prezesa lokalnej stacji telewizyjnej

  • 15.04.2019, 08:22 (aktualizacja 15.04.2019, 08:41)
  • Karol Uliczny
Proces prezydenta Tczewa. Obrona chce zeznań kolejnych świadków, w tym prezesa lokalnej stacji telewizyjnej (KU)
Podziel się:
Oceń:
Najważniejszym momentem piątkowej rozprawy w procesie prezydenta Tczewa, było rozpoznanie wniosków o przesłuchanie trzech nowych świadków. Sędzia przychyli się do wniosku obrońcy Mirosława Pobłockiego, w efekcie czego, za nieco ponad miesiąc na sali rozpraw pojawi się dwóch urzędników odpowiedzialnych za ochronę danych osobowych oraz prezes lokalnej stacji telewizyjnej. Zdaniem oskarżycieli to celowe przedłużanie procesu.

Prezydentowi Pobłockiemu grożą 3 lata pozbawienia wolności za możliwie niezgodnie z prawem posłużenie się nagraniami z miejskiego monitoringu oraz przekazanie ich nieuprawnionym osobom, a także bezprawnie udostępnienie danych osobowych mieszkańców. Nagranie użyto jako dowód w sprawie przeciwko byłemu radnemu miejskiemu Zbigniewowi Urbanowi oraz jego bratu, który w tej sprawie występuje jako oskarżyciel posiłkowy. Mirosław Pobłocki oraz prezesi miejskich spółek oskarżyli braci o naruszenie dóbr osobistych m.in. przez zainicjowanie i przeprowadzenie w połowie 2015 r. tzw. akcji plakatowej, ukazującej Mirosława Pobłockiego jako św. Mikołaja rozdającego sowite pensje i premie. 

Dzwonili do mnie oburzeni mieszkańcy

Do tej pory sąd przesłuchał m.in. komendanta Straży Miejskiej w Tczewie, strażnika, któremu wydano polecenie znalezienia fragmentu nagrania, prezesa ZWiK Marcjusza Fornalika, byłego radnego oraz włodarza. 12 kwietnia br. na sali rozpraw stawiło się dwóch kolejnych i jak się wydawało, ostatnich świadków w tej sprawie – Katarzyna Mejna, sekretarz miasta oraz Maciej Schwager, kierownik centrum informatycznego Urzędu Miasta w Tczewie. Oboje, w znacznej części swoich wypowiedzi powtarzali sformułowania wygłoszone przez wcześniejszych wezwanych. Sekretarz miasta przekonywała, że zanim nagrania wydano kancelarii prawnej włodarz konsultował z nią oraz zespołem radców prawnych możliwe skutki prawne takiego działania. Wiedziała o planach wytoczenia powództwa przeciwko radnemu i jego bratu, nie miała natomiast wiedzy, że nagranie zostało wcześniej zabezpieczone przez Straż Miejską. 

- W Boże Ciało dzwoniło do mnie kilka osób, które były oburzone, że na plakatach przedstawiono prezydenta w formie św. Mikołaja – mówiła sekretarz miasta. – Radcy prawni stwierdzili, że nie ma przeciwwskazań wydania nagrań kancelarii, ponieważ nie ma przepisów w tym zakresie. Komendant Straży Miejskiej zwrócił się do mnie w tej sprawie na piśmie, a prezydentowi przekazałam to stanowisko ustnie. 

Świadkowie w większości odpowiadali na pytania dotyczące zabezpieczenia oraz udostępniania przechowywanych w urzędzie danych osobowych mieszkańców Tczewa. Te, na oficjalną prośbę trafiają do wielu instytucji, m.in. banków, spółdzielni mieszkaniowych, firm windykacyjnych, a także kancelarii prawnych, które prowadzą postępowania w zakresie spadku czy windykacji. (...)


 

Karol Uliczny

Komentarze (14)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu tczewska.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
COI
COI 16.04.2019, 19:46
Pani sekretarz proszę się nie martwić. Billingi rozmów i same rozmowy sa nagrywane i nadpisywane po 5 latach.
Kabaretki
Kabaretki 15.04.2019, 15:57
Wszyscy zeznaja podobnie :-) :-) :-) :-)
Koń by się śmiał :-) a jak mają zeznawać?tosz to klika i tyle ,nikt nie będzie szkodzil i robił pod górę pracodawcy :-) :-) :-) :-) kabaret taki że wszystkie inne się c***ają :-) :-) :-)
Złodziej
Złodziej 15.04.2019, 15:26
Miasto nie ma na ławki w parku ale na zegar słoneczny ponad 100 000 ma zacznijcie patrzeć im na ręce . Banda decydentów.
obserwator
obserwator 15.04.2019, 14:09
po co komentować cała prawda o winie jest tu : https://gdansk.tvp.pl/38582329…
zachęcam do oglądania od 00:01:30
4242
4242 15.04.2019, 13:43
Mam takie bardzo proste pytanie do Pana Urbana. Skoro nie chodzi o dane osobowe, to czemu Sąd wzywa świadków: Inspektor Ochrony Danych osobowych, Administrator Danych Osobowych, Administrator Bezpieczeństwa tych danych?
odpowiem za Urbana. Ławnik SO
odpowiem za Urbana. Ławnik SO 15.04.2019, 16:43
Kłamiesz 4242. Nie sąd wzywa tylko adwokat oskarżonego Poblockiego wezwał tych świadków, a sąd wyrazil zgodę zeby nie bylo podstaw do apelacji. Moim zdaniem Pobłocki dostanie wyrok w zawiasach.
Wyroki wyda sąd, a nie szwagier.
Wyroki wyda sąd, a nie szwagier. 15.04.2019, 12:54
Oskarżony Pobłocki wykorzystał podległość służbową komendanta straży i w nielegalny sposób zdobył nagrania z monitoringu miejskiego, które przekazał osobiście adwokatowi prezesów, żeby Ci wytoczyli pozwy i akty oskarżenia przeciwko Urbanowi. Chciał załatwić Urbana, bo za dużo mu błędów wysyłał. Choćby działki na Rokickiej. Dopiero po kilku miesiącach sam Pobłocki wykorzystał te nagrania jako dowód i wytoczył też pozew i akt oskarżenia przeciwko Urbanowi. Problem w tym, że radnego nie było na nagraniu i wszystko o kant d.... się rozbiło. Nie czytajcie tych bzdur niżej i poczekajcie na wyrok. Szwager ma tu do gadania tyle, co ..... sami wiecie kto. Takie jest moje zdanie w tej sprawie. Pamiętacie gest poderżnięcia gardła na uroczystej sesji Rady Miejskiej wykonany przez Pobłockiego, krótko po tym jak nie podał ręki Urbanowi? Może i nie daruje, ale zobaczymy dla kogo to się gorzej skończy, bo asy w rękawach pewnie są. U kogo?
daw
daw 15.04.2019, 13:04
Śmieszny jesteś, ZU
sędzia ogłosi wyrok
sędzia ogłosi wyrok 15.04.2019, 13:25
Prokurator vs Prezydent
Andrzej
Andrzej 15.04.2019, 12:04
BUC i KŁAMCA! Czas aby przestał szkodzić temu miastu
TCZEWIANKA
TCZEWIANKA 15.04.2019, 10:56
a co kancelarie prawne maja do danych osobowych mieszkancow Tczewa.Tu sie klania ustawa RODO i postepowanie za uawnianie danych osobowych do przetwazania osobom nie upowaznionym.
nie masz racji
nie masz racji 15.04.2019, 13:24
PRZESŁANKI LEGALNEGO PRZETWARZANIA DANYCH OSOBOWYCH Z ustawy o ochronie danych osobowych można wyciągnąć wniosek, że wszelkie przetwarzanie danych, które nie jest wyraźnie dozwolone, jest zakazane33. ODO wprowadza w art. 23 i 27 tzw. ogólne przesłanki przetwarzania danych osobowych, których zaistnienie stanowi warunek konieczny legalnego przetwarzania tych danych. Art. 27 odnosi się do tzw. danych wrażliwych (sensytywnych), które zostały wymienione w sposób enumeratywny. Są to informacje szczególnie istotne dla ochrony prywatności osoby zainteresowanej, np. dotyczące poglądów politycznych, pochodzenia rasowego, przekonań religijnych, stanu zdrowia, nałogów, orzeczeń wydanych w postępowaniu sądowym lub administracyjnym. Art. 23 odnosi się zaś do tzw. danych zwykłych, tzn. wszystkich innych niż dane wrażliwe. 30 Zob. P. Barta, P. Litwiński, op. cit., s. 56. Por. R. Szałowski, Ochrona danych osobowych. Komentarz do ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r., Zielona Góra 2000, s. 26. W wyroku z dnia 19 grudnia 2011 r. (I OSK 1100/11, LEX nr 1260042) Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że przepis art. 5 ODO oznacza, po pierwsze, że obowiązuje ogólna zasada dotycząca pierwszeństwa przepisu szczególnego w stosunku do przepisów ogólnych, a po drugie, że w takim przypadku niezależnie od przepisów szczególnych stosuje się przepisy dotyczące ogólnych zasad ochrony danych osobowych zawarte w ODO.Przesłanki określone we wskazanych przepisach mają charakter autonomiczny. Może też dojść do kumulacji wystąpienia tych przesłanek w konkretnej sprawie. Zacznijmy od danych zwykłych. Przetwarzanie danych jest dopuszczalne wtedy, gdy osoba, której dane dotyczą, wyrazi na to zgodę. W praktyce adwokackiej przesłanka ta będzie miała zastosowanie do danych osobowych klienta. Zgodnie z art. 7 pkt 5 ODO zgoda to oświadczenie woli, przy czym nie przewidziano dla niej szczególnej formy. Uznać trzeba, że klient, zawierając z adwokatem umowę o świadczenie pomocy prawnej, wyraża zgodę na przetwarzanie jego danych osobowych w zakresie, jaki jest potrzebny do prowadzenia sprawy. Na tę przesłankę nakłada się druga, wynikająca z art. 23 ust. 1 pkt 3 ODO, a mianowicie konieczność przetwarzania danych osobowych do realizacji umowy, a także przesłanki legalizujące przetwarzanie danych osobowych osób innych niż klient. Jeśli chodzi o dane osobowe innych osób związanych z postępowaniem (przeciwników procesowych, świadków itd.), to zastosowanie mogą mieć dwie przesłanki. Pierwsza to sytuacja, w której przetwarzanie takich danych jest niezbędne dla wypełnienia prawnie usprawiedliwionych celów realizowanych przez adwokata i nie narusza praw i wolności osoby, której dane dotyczą (art. 23 ust. 1 pkt 5 ODO)34. Jakie mogą być prawnie usprawiedliwione cele adwokata? Na przykład wytoczenie powództwa, składanie pism procesowych w toku sprawy, składanie środków odwoławczych, wnoszenie prywatnych lub subsydiarnych aktów oskarżenia, sporządzanie umów, składanie wniosków o wszczęcie postępowania egzekucyjnego, zgłoszenie wierzytelności itp. Drugą przesłanką, znów nakładającą się na pierwszą, jest niezbędność przetwarzania danych osobowych dla zrealizowania uprawnienia lub spełnienia obowiązku wynikającego z przepisu prawa (art. 23 ust. 1 pkt 2 ODO)35. Przepisy procesowe nakładają przecież na składającego pismo obowiązek oznaczenia stron, ich miejsca zamieszkania, siedziby, wskazania świadków i ich adresów do doręczeń, wskazania danych o osobie oskarżonego itd.
Natenczas Wojski
Natenczas Wojski 15.04.2019, 09:19
Świadkowie w większości odpowiadali na pytania dotyczące zabezpieczenia oraz udostępniania przec***ywanych w urzędzie danych osobowych mieszkańców Tczewa. Te, na oficjalną prośbę trafiają do wielu instytucji, m.in. banków, spółdzielni mieszkaniowych, firm windykacyjnych, a także kancelarii prawnych, które prowadzą postępowania w zakresie spadku czy windykacji. (...) No ładnie! Moje dane, bez mojej zgody, trafiają do banków, firm windykacyjnych i (prywatnych) kancelarii prawnych. A potem zdziwienie , że mam do spłacenia kredyt, którego nigdy nie brałem.
hh
hh 15.04.2019, 09:39
Co za bzdura!

Pozostałe