Czwartek, 13.12.2018
DOG Desinger Outlet Gdańsk
DOG Desinger Outlet Gdańsk
DOG Desinger Outlet Gdańsk

Odnowione kapliczki i intrygujący Francuz w gminie Morzeszczyn…

  • 13.11.2017, 08:04
  • morzeszczyn.pl
Odnowione kapliczki i intrygujący Francuz w gminie Morzeszczyn… morzeszczyn.pl
Podziel się:
Oceń:
Od jakiegoś czasu można zauważyć, że zmieniają się przydrożne kapliczki na terenie gminy Morzeszczyn i okolic. Te, które wydawałoby się, że nie nadają się już do odbudowy, zyskują nowy blask. A to wszystko dzięki zamiłowaniu mieszkańca miejscowości Olsze, Andrzeja Tworkowskiego, który odkrył w sobie pasję i potrzebę przywracania ich do stanu świetności.

Nowa Cerkiew, Olsze, Gętomie, czy Gogolewo, to prace zakończone. Każda z kapliczek jest inna, każda ma inną historię, niektóre są zapomniane, jak ta w gętomskim lesie, o której większość mieszkańców nawet nie wiedziała.

Ogłoszenie lokalne Tczew
Ogłoszenie lokalne Tczew
Ogłoszenie lokalne Tczew

W tej chwili pan Andrzej zajmuje się figurą Matki Boskiej, która stała na rozstaju dróg w Gętomiu. Pierwotnie miała być tylko zadaszona, ale narodził się pomysł, aby ze starych cegieł wybudować kolejną kapliczkę, a ogromną figurę, mierzącą ponad 170 cm i ważącą ponad 400 kg umieścić w niej. Udało się. Kapliczka jest prawie gotowa. Warto podkreślić, że duży udział w odrestaurowaniu obiektów ma córka Andrzeja Tworkowskiego – Marta, która zajmuje się uzupełnianiem i malowaniem figur.

Ale konserwator miał jeszcze jednego pomocnika. W okresie letnim można było spotkać na terenie gminy ciekawego człowieka. Włosy związane w kok, supeł na brodzie, wyszukane ubranie. To Francuz Mathieu, a właściwie Janik. Trafił do Morzeszczyna pływając barką po Wierzycy. Pan Tworkowski spotkał go w lesie i zaprosił do siebie na poczęstunek. I tak pozostał u niego przez kilka tygodni.

Mathieu urodził się we Francji, prowadził zwyczajne życie, ale w wieku 21 lat postanowił coś zmienić. Zakupił barkę i zaczął podróżować po Europie. Podróżowanie stało się jego sposobem na życie. Nie potrzebował wiele, żywił się w lesie, spał u przypadkowych ludzi lub po prostu na łonie natury, czy swojej barce. Każdego roku przez kilka miesięcy pracował w Niemczech, żeby zarobić na podstawowe, niezbędne do życia rzeczy i dalej pływał. Głównie po Europie wschodniej, przemierzając akweny od tych dużych, po te najmniejsze. (...)

morzeszczyn.pl

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu tczewska.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe