wtorek, 2 czerwca 2026 16:52
Reklama

Zbigniew Wodecki: Dzięki Matce poznałem sens słowa Miłość

TCZEW. Dzień 26 maja poświęcony jest osobie najbliższej każdemu człowiekowi – Matce. Z okazji tego szczególnego święta zapytaliśmy jednego z wielkich artystów polskiej sceny muzycznej - Zbigniewa Wodeckiego (niedawno występował w Tczewie) o wspomnienia związane z osobą jego matki.
Zbigniew Wodecki: Dzięki Matce poznałem sens słowa Miłość
- Jaki obraz swojej matki pan zapamiętał?
- Matka nauczyła mnie wszystkiego, przekazała najważniejsze w życiu wartości. To jej zawdzięczam, jakim teraz jestem człowiekiem. Nauczyła mnie stosunku do bliźnich, bycia pomocnym, tolerancyjnym, unikania konfliktowych sytuacji, hamowania negatywnych emocji i uczuć takich jak zawiść i zazdrość. To dzięki niej poznałem sens wielkiego słowa Miłość. Mój dom rodzinny zawsze był pełen ludzi, z którymi moja matka siadała, rozmawiała, pocieszała ich, pomagała w rozwiązywaniu problemów. Była uroczą, fantastyczną kobietą, piękną i zawsze uśmiechniętą.

- Jaki podpis umieściłby pan pod obrazem swojej matki?
- Matka… ( po chwili milczenia) Słowo „matka” zawiera w sobie wszystko. Podwórko, kuchnię, krzesła, stół, ceratę... Wszystko to, co kojarzy się z domem rodzinnym.

- Kim pańska matka chciałaby, aby pan został?
- Chciała bym został artystą (matka Zb. Wodeckiego - córka organisty - śpiewała sopranem koloraturowym; ciężka choroba udaremniła jej karierę śpiewaczki operowej - przyp.aut.). Nie wiedziała jednak, że artysta w dzisiejszych czasach będzie tak zdewaluowany przez komercję i brak wychowania muzycznego w szkołach. Ja jeszcze wychowałem się w czasach, gdy artysta, muzyk był kimś szanowanym. W dzisiejszych czasach wszystko spsiało przez komercję. Teraz najważniejsi są ci, co udają artystów, a nie ci, którzy nimi naprawdę są.

- Jakim był pan dzieckiem?
- Strasznie dzikim, wciąż rozrabiałem, nie chciało mi się uczyć (śmieje się). Raz byłem Zorro, raz Winnetou, innym razem Robin Hoodem, Wilhelmem Tellem, czy Muszkieterem. Miałem poobijane oczy i kolana, złamane kończyny... To świadczyło o tym, że miałem... świetne, zwariowane dzieciństwo. Nie trwało ono wprawdzie długo, bo w końcu trzeba było wziąć te skrzypce i ćwiczyć. Jednakże trochę z tego wspaniałego okresu jeszcze we mnie zostało, dlatego mam taki dystans do siebie.

- Czego lub kogo bał się pan jako dziecko?
- Nauczycieli i szkoły!

- Ile utworów skomponował Pan dla mamy?
- To naprawdę obszerny temat. Skomponowałem jedną pieśń, którą na Festiwalu w Opolu śpiewałem z myślą o matce. Uważam jednak, że są to za wielkie sprawy, aby mieszać je do rzeczy przyziemnych, zawodowych.

- Mogę pana poprosić o specjalne życzenia dla wszystkich mam z okazji ich święta...
- Życzę wszystkim matkom, by miały dystans do szarej rzeczywistości, która je otacza w tych trudnych czasach. Życzę im też, by nie miały kłopotu ze swoimi dziećmi oraz... fajnych sąsiadek. Wtedy będą uśmiechnięte i wesołe. Bo jak się ma poczucie humoru, to życie jest łatwiejsze.

Muzykalna rodzina
Zbigniew Wodecki przyszedł na świat 6 maja 1950 r. w Krakowie w bardzo muzykalnej rodzinie. Dziadek (ojciec matki) skończył krakowską Akademię Muzyczną w klasie organów. Grał w kościółku w Krzęcinie pod Krakowem. Matka była niedoszłą śpiewaczką operową (udzielała lekcji śpiewu), a ojciec artystą-wirtuozem. Siostra artysty grała na wiolonczeli, była solistką w operetce krakowskiej i śląskiej.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Enya 06.09.2017 14:52
Debilu uwazaj na slowa wiesniaku koziej wolki

kx 30.05.2011 12:19
Wodecka Szopa Ciekawe kiedy mu te kłaki wypadną?

Smok_Wawelski 23.05.2017 21:14
Przepros chamie ze wsi

wolf 27.05.2011 11:33
słowa Ja też dzęeki matce poznałem sens słowa ,miłość". ;O

50+ 26.05.2011 21:45
Co sie dziwisz, widocznie dba o siebie.

erty 26.05.2011 16:06
Tyle lat a ciągle wygląda tak samo :)

Reklama
Tczewski Pchli Targ nadchodzi. Impreza zapowiada się bardzo interesująco! Tczewski Pchli Targ nadchodzi. Impreza zapowiada się bardzo interesująco! Ponad 200 stoisk: rękodzielników, kolekcjonerów i producentów zdrowej żywności Pchli Targ na klimatycznych uliczkach Starego Miasta to organizowane od kilkunastu lat wydarzenie, które przyciąga liczne grono odwiedzających. Na ponad 200 stoiskach znajdziemy niemal wszystko: od unikatowego rękodzieła poprzez artykuły kolekcjonerskie, używane ubrania i zabawki dziecięce aż po regionalne przysmaki. Atmosferę targu dodatkowo wzbogacą występy artystyczne.  Każdy gość otrzyma również pamiątkową gazetę w stylu retro ze swoją fotografią. - Wśród ponad 200 kramów znajdziemy 51 stoisk kolekcjonerskich (precjoza, porcelana, szkło, książki, monety, emblematy, płyty winylowe, militaria). 54 stoiska będą należały do rękodzielników. 11 stoisk z żywnością, a 95 zabawi, odzież, obuwie – zapowiada Alicja Gajewska, dyrektor Fabryki Sztuk. - 92 wystawców to tczewianie. Pozostali przyjadą do nas z Pruszcza Gd., Starogardu Gdańskiego, Trójmiasta, Słupska, Fromborka, Grudziąca, Prabut czy Sztumu. 32 osoby wystawią swoje produkty po raz pierwszy. Pchli Targ, to jednak nie tylko handel. To także wydarzenie kulturalne, do których należą koncerty na żywo oraz zajęcia i gry dla dzieci. Polecam szczególnie występy kataryniarza Jana z Warszawy. Będzie on ubrany w strój z innej epoki. Zaśpiewa i zagra przedwojenne szlagiery znane z kina i kabaretu. Usłyszymy utwory Adolfa Dymszy, Eugeniusza Bodo czy Mieczysława Foga. Dodajmy, że czynna będzie fotobudka w stylu retro, gdzie każdy będzie mógł zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie w specjalnym wydaniu „Gońca Tczewskiego”. Centrum Edukacyjne „Fox” przygotuje gry i zabawy dla dzieci.  Program: 7.06 niedzielagodz. 10.00-17.00 – handelgodz. 11.00-15.00 – kataryniarz Jan, fotobudka w stylu retrogodz. 12.00-16.00 – muzyka na żywo (Paweł Nowak, Piotr Krakowski, Jazzy Vibes) i nie tylko! Miejsce targu: Plac Hallera, Skwer Doktora Schefflera, ul. Mickiewicza, ul. Krótka, fragment ul.: Stefana Kard. Wyszyńskiego, Łaziennej, Kościuszki i Jarosława Dąbrowskiego oraz fragment terenu zielonego przy murach obronnych na ul. Wąskiej (teren pomiędzy parkingiem przy ul. Ogrodowej a ul. Jarosława Dąbrowskiego a murami). Organizatorzy zastanawiają się nad dodatkowymi lokalizacjami. W związku z organizacją imprezy miasto zarządza zmiany w organizacji ruchu.- całkowite wyłączenie z ruchu jezdni na Placu Hallera na odcinku vis a vis kamienic nr 1-6, 20-24, zajęcie zatok parkingowych z wyjątkiem tej przy fontannie) w dniach 5-8.06.2026 r. - Możliwe zajęcie fragmentu parkingu przy ul. Łaziennej w dniach 5-7.06.2026 r. Organizatorzy proszą o nieparkowanie aut w miejscu odbywania się targu. Opr. (tomm)/Fabryka Sztuk     Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.06.2026 10:00 – Data zakończenia wydarzenia: 07.06.2026 17:00
Reklama
Reklama