×
Sobota, 21.04.2018, imieniny: Jarosława, Konrada, Selmy

Sady pod wodą. Rolnik żąda działań, spółka pyta o składki. Kto winien zalania?

  • 16.04.2018, 07:42
  • Karol Uliczny
Sady pod wodą. Rolnik żąda działań, spółka pyta o składki. Kto winien zalania? (KU)
Poziom wody na polu Macieja Janczewskiego z Malenina sięga miejscami dwóch metrów. Gdy opadnie, pod topór pójdzie nawet kilkaset drzewek owocowych. Za taki stan rzeczy sadownik oskarża Gminną Spółkę Wodną „Związek Wałowy” w Tczewie. Ta odpowiada: nie udrażniamy melioracji, ponieważ właściciel gruntu nie płaci zaległych składek członkowskich. Starostwo powiatowe, stoi w tym sporze zdecydowanie po stronie rolnika.

Źródłem konfliktu z Gminną Spółką Wodną w Tczewie jest 120-metrowa rura, która powinna odprowadzać wodę z działki do pobliskiej studni w pasie drogi. Sęk w tym, że nie była udrażniana od 10 lat i nie spełnia swojej funkcji - tak stwierdzono podczas oględzin w listopadzie 2017 r. 

Linia 50 Arriva przedłużona do Gdańsk Politechnika
Linia 50 Arriva przedłużona do Gdańsk Politechnika
Linia 50 Arriva przedłużona do Gdańsk Politechnika

Ze stawu zrobiło się jezioro

Kilka tygodni temu, wraz z roztopami, na działce Macieja Janczewskiego zaczęła zbierać się woda. Po kilku dniach, w niektórych miejscach przykryła 2-metrowy płot. Wiele drzewek oraz krzewów będzie trzeba wyciąć.

- Z małego stawu, który mam przy sadzie, zrobiło się jezioro. Sad został zalany – mówi rolnik. - Jabłonie oraz aronia są do wycięcia. Przez brak tlenu drzewa się „wyduszą”. Pod wodą są ponad 2 ha. 

Rolnik jest przekonany, wszystkiemu winny jest zapuszczony rurociąg. Dodatkowo uważa, że zły stan melioracji pogorszyła ubiegłoroczna inwestycja GSW. 

- Spółka wykonała dwa przepusty, które zbierają wodę z okolicznego, wyżej położonego pola. Ta następnie spływa w kierunku mojej działki. Nie mając odpowiednio drożnego odpływu, zatrzymuje się, powodując duże straty.

W praktyce utracił członkostwo

Starostwo Powiatowe w Tczewie dwukrotnie wydawało decyzję zobowiązującą Gminną Spółką Wodną do podjęcia zdecydowanych działań w zakresie udrożnienia rurociągu. W ostatnim piśmie dało czas do 15 marca br. Zarząd odmówił wykonania prac. Powód? (...)

Karol Uliczny

Zdjęcia (1)

Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

loi
loi 17.04.2018, 14:52
Ciężkie jest życie przedsiębiorcy w Polsce. Rolnik odsyłany od Annasza do Kajfasza, a nikt z urzędników nie przejmuje się jego losem i ponoszonymi stratami. Smutna ta nasza rzeczywistość. Panu Janczewskiemu - rolnikowi i przedsiębiorcy życzę wytrwałości, zdrowia i lepszych dni.

Pozostałe