Poniedziałek, 22.01.2018, imieniny: Dominiki, Mateusza, Wincentego

Przy Krasickiego tak dalej być nie może... Gniewski "biurowiec" błaga o remont

  • 11.01.2018, 08:02
  • (MW)
Przy Krasickiego tak dalej być nie może... Gniewski "biurowiec" błaga o remont (MW)
Nieduże gniewskie osiedle przy wjeździe do miasta, a na nim stary biurowiec, w którym warunki bytowe są poniżej wszelkiej krytyki. Niektórzy od 40 lat żyją w zaadaptowanych na mieszkania pomieszczeniach biurowych. Korzystają ze wspólnej łazienki i znoszą lokatorów, którzy swoim zachowaniem potrafią nieźle uprzykrzyć życie.

Na grudniowej sesji Rady Miejskiej w Gniewie, radny Grzegorz Wasielewski po raz kolejny poruszył sprawę osiedla przy ul. Krasickiego, zwłaszcza panujących tam warunków. Wielokrotnie apelował o zajęcie się tematem, jednak bez większego efektu.

Kłopotliwy sąsiad

Podczas sesji prosił o interwencję w sprawie jednego z mieszkańców, który doprowadza sąsiadów z klatki do białej gorączki. Problemem jest zapach dochodzący z jego mieszkania. Niestety w lokalu zalegają od dawna zbierane puszki, a także odpady. Mężczyzna tłumaczy, że mieszka tam od niecałego roku i żałuje, że zgodził się przyjąć ten lokal a nie inny np. w centrum miasta. Odpiera zarzuty i wyjaśnia swoją sytuację bytową.

- Mieszkam sam i mieszkanie w takim stanie dostałem - z ubrudzoną podłogą, z rurą wystającą ze ściany, z obdrapanym tynkiem, bez łazienki i umywalki – tłumaczy gniewianin. - Jak pan kierownik powiedział, że mam posprzątać, to posprzątałem. Na tyle ile mogłem.

I dodaje:

- Łazienka jest dla kilku rodzin. Nie mam się gdzie umyć czy wyprać ubrań. Zbieram puszki, bo nie posiadam dochodu, a mój stan zdrowia (problem z nogami, mężczyzna chodzi o kulach - dop. red.) nie pozwala mi na podjęcie pracy. Nie mam ich gdzie składować, a żyć z czegoś muszę.

Sytuacja mieszkańca, jak i lokatorów jest w trakcie rozwiązywania. Obecnie mężczyzna kąpie się w środowiskowym domu samopomocy i korzysta z przenośnej, zamykanej toalety.

Brak łazienki, wody itd.

Rzeczywistość bytowo-lokalowa jest trudna, choć nie dla każdego. Lokale nie są duże, przerobione z byłych biur. Podstawowym zarzutem w stronę gminy jest brak łazienek oraz ogólny stan budynku. (...)

(MW)

Zdjęcia (1)

Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Yhy
Yhy 11.01.2018, 13:37
Jeżeli komuś warunki przeszkadzają niech się wyprowadza ! Niech zaczną co niektórzy najpierw płacić za mieszkania !
...
... 11.01.2018, 11:00
Na Placu Grunwaldzkim rownież mieszkańcy nie maja łazienek, jedynie wspólne toalety na korytarzu...

Pozostałe