×
Piątek, 19.10.2018, imieniny: Michaliny, Michała, Piotra

Przy Krasickiego tak dalej być nie może... Gniewski "biurowiec" błaga o remont

  • 11.01.2018, 08:02
  • (MW)
Przy Krasickiego tak dalej być nie może... Gniewski "biurowiec" błaga o remont (MW)
Podziel się:
Oceń:
Nieduże gniewskie osiedle przy wjeździe do miasta, a na nim stary biurowiec, w którym warunki bytowe są poniżej wszelkiej krytyki. Niektórzy od 40 lat żyją w zaadaptowanych na mieszkania pomieszczeniach biurowych. Korzystają ze wspólnej łazienki i znoszą lokatorów, którzy swoim zachowaniem potrafią nieźle uprzykrzyć życie.

Na grudniowej sesji Rady Miejskiej w Gniewie, radny Grzegorz Wasielewski po raz kolejny poruszył sprawę osiedla przy ul. Krasickiego, zwłaszcza panujących tam warunków. Wielokrotnie apelował o zajęcie się tematem, jednak bez większego efektu.

Ogłoszenie lokalne Tczew
Ogłoszenie lokalne Tczew
Ogłoszenie lokalne Tczew

Kłopotliwy sąsiad

Podczas sesji prosił o interwencję w sprawie jednego z mieszkańców, który doprowadza sąsiadów z klatki do białej gorączki. Problemem jest zapach dochodzący z jego mieszkania. Niestety w lokalu zalegają od dawna zbierane puszki, a także odpady. Mężczyzna tłumaczy, że mieszka tam od niecałego roku i żałuje, że zgodził się przyjąć ten lokal a nie inny np. w centrum miasta. Odpiera zarzuty i wyjaśnia swoją sytuację bytową.

- Mieszkam sam i mieszkanie w takim stanie dostałem - z ubrudzoną podłogą, z rurą wystającą ze ściany, z obdrapanym tynkiem, bez łazienki i umywalki – tłumaczy gniewianin. - Jak pan kierownik powiedział, że mam posprzątać, to posprzątałem. Na tyle ile mogłem.

I dodaje:

- Łazienka jest dla kilku rodzin. Nie mam się gdzie umyć czy wyprać ubrań. Zbieram puszki, bo nie posiadam dochodu, a mój stan zdrowia (problem z nogami, mężczyzna chodzi o kulach - dop. red.) nie pozwala mi na podjęcie pracy. Nie mam ich gdzie składować, a żyć z czegoś muszę.

Sytuacja mieszkańca, jak i lokatorów jest w trakcie rozwiązywania. Obecnie mężczyzna kąpie się w środowiskowym domu samopomocy i korzysta z przenośnej, zamykanej toalety.

Brak łazienki, wody itd.

Rzeczywistość bytowo-lokalowa jest trudna, choć nie dla każdego. Lokale nie są duże, przerobione z byłych biur. Podstawowym zarzutem w stronę gminy jest brak łazienek oraz ogólny stan budynku. (...)

(MW)

Zdjęcia (1)

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu tczewska.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Yhy
Yhy 11.01.2018, 13:37
Jeżeli komuś warunki przeszkadzają niech się wyprowadza ! Niech zaczną co niektórzy najpierw płacić za mieszkania !
...
... 11.01.2018, 11:00
Na Placu Grunwaldzkim rownież mieszkańcy nie maja łazienek, jedynie wspólne toalety na korytarzu...

Pozostałe