Czwartek, 21.09.2017, imieniny: Darii, Mateusza, Wawrzyńca

Czyżykowski „szeryf” kontra policja. Poprosił o interwencję, teraz sam musi się tłumaczyć

  • 13.09.2017, 07:36
  • Karol Uliczny
Czyżykowski „szeryf” kontra policja. Poprosił o interwencję, teraz sam musi się tłumaczyć fot. poglądowe
Mieszkaniec Czyżykowa złożył oficjalną skargę na parę policjantów, która, według jego relacji, nie podjęła interwencji wobec dwóch nieletnich dziewczyn pijących i przeklinających w miejscu publicznym. Do tego, jak dowiedział się nieoficjalnie, zostało wszczęte postępowanie wobec niego, za używanie wulgarnych słów w stosunku do mundurowych. Jest przekonany, że to forma zemsty, za wytknięcie mundurowym braku zaangażowania.

Nie ma w Polsce osiedla, na którym nie objawił się samozwańczy „szeryf”. To osoba, która natychmiast namierzy źle zaparkowane auto, zainterweniuje w przypadku „zarośniętego” znaku, obfotografuje wydeptany przez przechodniów kawałek trawnika. Czyżykowo ma swojego „anioła stróża”. Mężczyzna (nazwisko do wiadomości redakcji) od lat archiwizuje wszelkie przejawy łamania prawa, które natychmiast zgłasza do odpowiednich urzędów i służb. Część chwali za obywatelską czujność i dociekliwość, inni wytykają czepialstwo i zwykłą, ludzką złośliwość. 

Kto używał wulgarnego języka?

Mieszkaniec, z uwagi na swoją „misję”,  jest stałym bywalcem Komendy Powiatowej Policji w Tczewie, doskonale znanym miejskim funkcjonariuszom. Jak łatwo się domyślić, nie zawsze jest mu z policjantami po drodze. Choć niejedno udało im się wspólnie załatwić, zarzuca mundurowym opieszałość w działaniu oraz brak zaangażowania. Po jednej z ostatnich „akcji”, zainterweniował w redakcji Gazety Tczewskiej, bo jak twierdzi – policjanci próbują się na nim zemścić.

- 21 lipca byłem w garażu przy ul. Ceglarskiej – mówi mieszkaniec. – W pewnym momencie zauważyłem dwie dziewczyny, „na oko” w wieku 14-15 lat, które siedziały nieopodal i popijały alkohol. Przy okazji używały wulgarnego języka, co mogą potwierdzić świadkowie. Zadzwoniłem na policję. Gdy przyjechał patrol, policjanci zamiast ruszyć do dziewczyn, przyszli do mnie i zażądali dowodu osobistego. Odpowiedziałem, że nie wiem gdzie mam i poprosiłem o zatrzymanie nieletnich. W międzyczasie dziewczyny uciekły, bo wyczuły co się święci. (...)

Karol Uliczny
Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (7)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

...
... 18.09.2017, 10:54
Policjanci interweniują tam, gdzie czują kasę...Kiedyś wezwałam patrol do opuszczonego internatu przy Targowej, bo odbywała się tam libacja młodych ludzi- późny wieczór, brzęk tłuczonych butelek, przekleństwa...patrol podjechał- dwa cherlawe osobniki w mundurze podjęli pokojową rozmowę, po chwili zapalili razem z młodymi papieroski- fajkę pokoju...ot, co...
uu
uu 16.09.2017, 14:35
znam gościa, szczere współczucia dla sąsiadów, takich jak on nazywa się pieniaczami
Okiska
Okiska 13.09.2017, 15:51
I bardzo dobrze, że robi porządek. Od kiedy to dziewczyny 14-15 lat piją alkohol? A gdzie rodzice? Po to jest Policja żeby zainterweniować.
Biznesmen
Biznesmen 13.09.2017, 19:10
Piją a jak pociupciasz to źle... Ja tam lubię takie pijane 14stki
Job
Job 13.09.2017, 15:05
A który to ? Bo jestem ciekaw.
Kama
Kama 13.09.2017, 09:48
Facet jest byłym "trepem" obsesyjny i upierdliwy. Trafiła kosa na kamień. Zgłosić koniecznie na badanie psychiatryczne.
w32f32
w32f32 13.09.2017, 08:07
Polska to chory kraj zapamiętać . Szkoda tylko ludzi którzy chca cos zmieniac na lepsze a w zamian sa karani lub olewani

Pozostałe